by Marcel Hans » 07 Jul 2009 19:56
Słuchajcie ostatnio pisałem o języku trizondalskim był on zawsze martwy, ale nigdy nie w 100%. Otóż po powstaniu podstawowych słówek wielu Trizondalczyków zaczęło używać powitań i pożegnań w realnych rozmowach, przez komunikator gadu-gadu, na czatach oraz w e-mailach. Furorę zrobiło słowo Lofens - żegnaj, które zaczęli używać niemal wszyscy. Bardzo podobało mi się jak ktoś nie z Trizondalu dziwił się z powodu takiego pożegnania. Z czasem ludzie się przyzwyczaili. To była takie miłe zaznaczenie pewnej odrębności. Może znowu powinniśmy tego używać?
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!
Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......