Ten artykuł nie będzie raczej długi, nie będzie też żadnych linków ani odwołań, bo wszystkie źródła niestety ale szlag już trafił. Jedyne na czym bazuje to moje własne wspomnienia. Otóż tym razem chciałbym napisać o walucie w Księstwie, a wcześniej w Królestwie Trizondalu oraz o polityce finansowej państwo. Wszystko oczywiście należy podzielić na kilka, a przynajmniej na dwa okresy: przed unią z KS i po unii. Oczywiście moje wspomnienia będzie można zweryfikować, tutaj ukłon w stronę innych starych mieszkańców Trizondalu, które te czasy pamiętają - Marcin i Paulina...
Na początek przypatrzmy się polityce finansowej i walutowej Dalmencji, Trilandu oraz Zongyjskiej Republiki Demokratycznej (ZRD). Dziękuję to już koniec patrzenia... Żadnej takie polityki nie było. Państwa nawet nie miały ustalonych swoich walut narodowych. Oczywiście nic dziwnego, to był dopiero początek ich v-istnienia. Jednak z tego co wiem to władze nie traciły czasu na zajmowanie się pieniędzmi w v-świecie. Na początku istnienia Królestwa Trizondalu także nie zajmowano się tym. Dopiero gdzieś koło kwietnia walutą Trizondalu stała się 1 marka = 100 koronom. Nazwy były dość powszechnie wówczas stosowane w v-świecie, jednak w różnych kombinacjach, nasza była niepowtarzalna wówczas. O banku php nikt nie słyszał, dalej władze odpuszczały sobie prowadzenie polityki finansowej i walutowej.
Po wstąpieniu do unii z Księstwem Sarmacji sytuacja się lekko zmieniła. Księstwo Trizondalu dostało 10 tys. starych libertów, które szybko zniknęły w dużej części ze skarbca za sprawą wzmożonej informatyzacji, wypłacania pensji - głównie ludziom nieaktywnym. Rząd von Lichtensteina, a później kolejne jednak nie przykładały do tego wagi. Dopiero 26 kwietnia 2008 roku uchwalono ustawę o budżecie centralnym http://prawo.sarmacja.org/akt,2594.html wzorowaną na ustawie ze Sclavinii i z Austro-Węgier. Jednak były to martwe przepisy.
Pewną ciekawostką jest gdy Księstwo Sarmacji wchłonęło Loardię - dziś już prowincję całkowicie martwą, znajdującą się w TerKorze w Trizondalu pojawił się pomysł stworzenia własnej waluty i banku. Loardia miała wówczas własny system gospodarczy, dlatego postulowano o wybicie się w tym aspekcie na częściową niezależność. Wiatru w skrzydła dodawały legendy, że w Sclavinii zgodzono się na używanie forum zamiast Syriusza - co było tylko legendą, jednak zrobiła ona swoje. Mimo wszystko pomysłodawców przywrócenia Marki i Korony zlano zimną wodą prosto z Grodziska. Okazał się, że legendy to na prawdę tylko legendy, a Loardia zamyka system.



