Pora kontynuować temat o negocjacjach z Księstwem Sarmacji. Prawdę mówiąc nie będzie tu zbyt dużo pisania dlatego dorzucę na koniec kilka słów o tym co się działo zaraz po wejściu w unię z Księstwem Sarmacji. Ostatnio stanęło na 10 kwietnia jako powrocie Pawła de Warnaca i ogólnie o rozgłosie sprawy w v-świecie. Niestety media Księstwa Sarmacji o niczym nie informowały mieszkańców i może też potem stąd ta ogromna niechęć do Trizondalczyków. Ok. 20 kwietnia zostałem zaproszony na ostateczne uzgodnienie projektu aktu unii z Księstwem Sarmacji. Tam Kedar wyjaśnił każdy przepis po kolei. Na coś innego niż na zgodę było już za późno, więc mimo pewnych wątpliwości zgodziłem się z dobrym, ba najlepszym projektem traktatu o unii - to oczywiście wiem z perspektywy kolejnych długich miesięcy, ale wiem. 26 kwietnia 2007 roku oficjalnie podpisano akt wstąpienia do unii z Księstwem Sarmacji. Sarmaci przyjęli nas z pewnym zaciekawieniem. V-świat krzyczał zaś o imperializmie Księstwa Sarmacji....
A co do czasu podpisaniu aktu unii działo się w samym Trizondalu. Ano ja i Paweł walczyliśmy o referendum w sprawie wstąpienia, jednak bezskutecznie. Na forum przeprowadzono chyba z 4 ankiety z pytaniem: "Czy jesteś za połączeniem z Księstwem Sarmacji", większość pokazywała sprzeciw społeczeństwa, jednak różnice z czasem się zmniejszały i ostatnia ankieta przedstawiła się zgoła inaczej niż wcześniejsze. Pierwszy raz zwolennicy osiągnęli większość i to mocną bo 3 głosów przewagi nad przeciwnikami unii. Ok. 18 kwietnia do Księstwa Trizondalu przybył Michael von Lichtenstein. Został szybko powołany na ministra w moim rządzie, jednak nie pamiętam dokładnie stanowiska. Powołany jednak bez mojej zgody. Zarejestrował się również w Dalmencji. To właśnie on przekonał Pawła de Warnaca do zmiany nastawienia co do aktu unii. Jednak ten w przededniu połączenia Trizondalu z Sarmacją chciał odłączyć Dalmencję aby ta była osobnym Krajem Korony Sarmacji. Nie wyobrażał on bowiem sobie, że jego dawny twór będzie prowincją prowincji. Na koniec jednak zgodził się na unię całego Trizondalu, z resztą nie miał za wiele do gadania.
Chociaż micropedia podaje, że z dniem 30 kwietnia 2007 roku zmienił się Premier i skład rządu w Księstwie Trizondalu (tzn. po edycji widać) to wydarzyło się to kilka dni przed inkorporacją Trizondalu do Sarmacji, ok. 20 kwietnia. JKM Marcin I odwołał mnie z pełnionej funkcji i powołał Michaela von Lichtensteina. Argumentował to pewną świeżością na urzędzie. Właściwie co by nie mówić o moim następcy to faktycznie wszystkie sprawy w Sarmacji załatwił bardzo szybko bo z niej też przybywał. Początkowo sam wiązałem duże nadzieje z nową osobą. Wspomnieć jeszcze trzeba, że każdy minister dostawał na starcie 250 lt, a Premier 500 lt. Przy czym ja również dostałem 500 lt jako, że prowadziłem negocjacje. 30 kwietnia nowy Premier powołał nowy skład rządu:
* Premier: Michael von Lichtenstein
* Minister Sportu, Kultury i Rozwoju: Krzysztov von Latoo
* Sekretarz ds. zagranicznych: Alexander Paulista
* Minister Spraw Wewnętrznych: Marietta Barbescu
Strony Księstwa Trizondalu po akcie unii przeniesiono na serwer sarmacja.org stworzyło to wiele problemów ze stronami. Strona Rottery powstała dopiero ok. 3 tygodnie potem. Szybko aktywna przestała być Pani Marietta (jeśli w ogóle) i Pan Paulista. Nowy Premier otworzył listę zgłoszeń na nowych ministrów. Ja proponowałem Ministerstwo ds. Nauki, które zajęłoby się PUEN, niestety uznano, że MKKiR to zrobi, a nigdy się za to ten resort nie wziął. Z czasem aktywność Pana Premiera zmalała bardzo znacząco, jednak zmiany personalne i powoływanie nowych osób, które nigdy nie były aktywne w Trizondalu (ale za to akurat nie można nikogo winić bo sam kilka razy się tak naciąłem) trwały.
Ogólnie to już temat wyczerpałem. Jak ktoś ma pytania chętnie odpowiem. Ta część jest znacznie bardziej subiektywna, ale niestety niektóre wydarzenia dalej są dla mnie bardzo emocjonalne i negatywnie postrzegane. Marcin może sprostować, przy czym jego punkt widzenia, też jest trochę inny. Obiektywizmem będzie zgranie naszych wersji.


