Strajki na Sclavinii [01/10]

Strajki na Sclavinii [01/10]

Postby Guedes de Lima » 04 May 2010 11:33

Strajki mamy we krwi..., wyd. WBN, Eldorat 2010, Guedes bnt de Lima

Być może na arenie międzynarodowej Rzeczpospolita Sclavińska uchodzi za bardzo spokojną mikronację, która swego czasu słynęła z olbrzymiej wręcz jak na warunki mikroświatowe aktywności ale na pewno nigdy szersza publika nie dowiedziała się, jak Sclavińczycy w swej historii wychodzili na ulicę strajkować. Ze względu właśnie na ten fakt, redakcja zapomnianego już przez wielu Przeglądu Politycznego, postanowiła podsumować archiwalia i sporządzić materiał upamiętniający strajki.

Pierwszym większym wystąpieniem społeczeństwa Sclavińskiego stał się protest z dnia 17 lipca 2007 roku, skrajnie nacjonalistycznych środowisk na czele z byłym przewodniczącym Frontu Odrodzenia Sclavinii, Augusto. Oficjalnie sprzeciwiono się decyzji ówczesnego rządu Rzeczpospolitej Sclavińskiej, decydującej się na podpisanie się traktatu inkorporacyjnego z Księstwem Sarmacji. Hasłem przewodnim nacjonalistów stały się słowa "Uzyskania całkowitej suwerenności przez Sclavinię!". Z dzisiejszego punktu widzenia ów protest wydaje się całkowicie absurdalny lecz w lipcu 2007 roku, zyskał on wąskie grono zwolenników, m.in. z mieszkańcem Rzeczpospolitej o nicku "Soda2", który argumentował swój strajk brakiem sensu tworzenia mikronacji zależnej od Księstwa Sarmacji. Strajk nie przyniósł żadnych efektów poza dyskusją przedstawicieli Księstwa Trizondalu, którzy narzekali na to, iż są omijani szerokim łukiem przez nowych obywateli, zamieszkujących Sarmację oraz Jej prowincje. Augusto oraz Soda2 po kilku dniach działalności zostali zepchnięci na margines społeczny, prosarmackiej Sclavinii i już nigdy nie powrócili do nacjonalistycznych zapędów. Kolejnym przejawem impulsywnej natury Sclavińczyków stał się dzień 27 lipca 2007 roku, kiedy to ówczesny mieszkaniec Rzeczpospolitej, Gieniek zaprotestował przeciw biernej postawie prywatnych uczelnii funkcjonujących na Sclavinii ( przyp. w tym wypadku Akademii
Niepodległej Sclavinii ). Jak się później okazało Gieniek szybko z kraju się wyprowadził, a obietnice ówczesnych rządzących o aktywnym działaniu uczelnii nigdy nie zostały dotrzymane, podobnie jak obietnice polityków w realnym świecie. Kolejnym masowym protestem w historii Rzeczpospolitej był dzień 28 października 2007 roku, kiedy to mat Mustafa "Kalashnikov" kaw. Owski h.Roch sprzeciwił się zmianie ustawień i wyglądu oficjalnego forum Sclavinii. Dokładniej chodziło o gamę kolorystyczną
nicków wyświetlanych na forum. Ten humorystycznie brzmiący protest był całkowicie poważny, gdyż Sclavińczycy od początku istnienia swojej ojczyzny byli przyzwyczajeni do prostoty. Stąd też nie dziwią komentarze porównujące ówczesny wygląd forum do przedszkola. Kolory w końcu zostały, a Sclavińczycy jak pokazał czas zajęli się ważniejszymi
sprawami niż kłótnie o kolor nicków ( przyp. przede wszystkim spowodowane przez Daniela
Wińskiego ) odeszły na dalszy plan. 07 listopada 2007 roku doszło do oficjalnego protestu przeciw kłótnią na linii ówczesny Minister Oświaty ( przyp. Stanisław Gertald ), a ówczesny poseł Daniel Wiński. Inicjatorem protestu został Guedes de Lima, wówczas powracający do aktywnego życia w v-świecie. Głównym powodem sporu pomiędzy wyżej wymienionymi było negowanie dokonań Daniela Wińskiego dla rozwoju Rzeczpospolitej oraz poddawanie wątpliwości czy słusznym jest by pan Wiński był członkiem pierwszej Alei Zasłużonych Sclavinii. Protest spotkał się z licznym poparciem największych Sclavińczyków, m.in. Mateusz Iontz czy Aaron Rozman. Na kolejne "wielkie" powstanie przyszło Sclavinii czekać ponad rok, bo dopiero na przełomie 24 i 25 grudnia 2008 roku wybuchło, tzw. powstanie antymarszałkowców. Konfederacja założona
przez urzędującego prezydenta Rzeczpospolitej, Michała Siduniaka nie spotkała się z wielkim poparciem o czym może świadczyć brak poparcia ze strony ani jednego wpływowego obywatela Sclavinii. Sama idea konfederacji choć słuszna w ustach bnt Siduniaka spotkała się z drwinami i docinkami ze strony wielu obywateli Rzeczpospolitej, znudzonych już apatią i zastojem ale nie godzącym się na patos ze strony ówczesnego Ministra Kultury.

ze zbiorów archiwum Przeglądu Politycznego 08/02/2009
Image
User avatar
Guedes de Lima
Obywatel
 
Posts: 1195
Joined: 17 Feb 2009 14:18
Location: Tschenstochau

Re: Strajki na Sclavinii [01/10]

Postby Marcel Hans » 04 May 2010 12:37

A teraz kontynuujemy tą tradycję. Od dobrych 2 tygodni trwa wielki zryw Narodów!
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk


Return to Sclaviński Instytut Historyczny

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron