Spalona przez Onufrego von Pohnera ziemia teraz zaczyna odżywać i już niedługo przyniesie owoce normalności.
Czy Onufry spalił ziemię (w przenośni)? Moim zdaniem nie. Porzucił kraj, ale gdyby sytuacja w Rzeczpospolitej była zdrowa, a ludzie przykładali się do wszystkiego to cały kryzys mógłby całkiem inaczej wyglądać. Owoce normalności? Normalnie mogło być już od kilku dni, gdy wybrano Wiceprezydenta. Należało zaktualizować skład Rządu i nie czekać na kolejne wybory, a wziąć się w sprawach bieżących, innych niż zmiana konstytucji do roboty.
Jednak czy aby na pewno nadal urzędujący Prezydent RSiT zrobił jakąś poważna krzywdę krajowi?
Krzywdę krajowi? Zrobił krzywdę obywatelom. Właściwie nie krzywdę, a zwykły zawód. Zawiódł wszystkich obywateli i mieszkańców. Wybielanie tego to zwykła niewiedza. Nie wywiązał się ze swoich obowiązków! Nie wypełnił tego co nakłada na niego konstytucja! Więc to było nic?
Paradoksalnie dzięki temu kryzysowi i okresowym bezkrólewiu RSiT była o wiele aktywniejsza niż za nudnych i kompetentnych rządów Marcela Hansa.
Dzięki kryzysowi? To w takim razie może zgodnie z tą logiką powinniśmy dziękować Hitlerowi, że dzięki II wojnie światowej polskimi miastami są Wrocław, Szczecin i Gdańsk? Bo to on rozpoczął drugą wojnę światową, więc to dzięki niemu?! Nie prawda, że byliśmy bardziej aktywni. Zdarzało się, że napisano 20 postów w ciągu dnia, za mojej kadencji tak nie było.
Oczywistym jest, że w ciężkich czasach ludzie mobilizują się słowami: “Mamy kryzys, trzeba to wszystko jak najszybciej naprawić” i dzięki temu rośnie aktywność i wydajność prac obywateli.
Wskazać mi proszę tą wydajność! Od miesiąca nie umiemy poradzić sobie z kryzysem. Cały Rząd wyjechał nie wiadomo gdzie. Miasta leżą. Parlament? Aktywny jak zawsze. Sport? To co zawsze. Więc przepraszam gdzie ta wydajność?
Również ujednoliceniu uległy przepisy, które teraz nie dopuszczą do takich sytuacji. Innymi słowy - same plusy.
Nie uległy i jeśli już nie ujednoliceniu bo to znaczy znormalizowaniu. Same plusy? Plusy to brak władzy? Plusy to upadek aktywności? Plusy to brak inicjatyw nowych? Plusy to hańba i stan wyjątkowy?
Więc nie ma co mścić się na Onufrym, powinniśmy mu raczej… podziękować za to, że otworzył nam oczy i ukazał słabości naszego prawa. Panie Prezydencie, w swoim imieniu serdecznie dziękuję![/qoute]
Nikt się nie mści. Ukazał słabości państwa? Sam je niejako stworzył. Prawo to nie Duch Święty i nie może przewidzieć czegoś co się nie śniło członkom Konstytuanty - braku odpowiedzialności całkowicie. Podziękowania, to chyba każdy sam oceni.


