Marcinie:
Państwo unitarne nie zakłada wchłonięcia wszystkiego - to kłamstwo. Czy w Austro-Węgrzech wchłonięto wszystko? Nie, absolutnie nie. Z resztą Twoja wizja jest sprzeczna z wizją Ekatona:
- jego celem jest stworzenie federacji terytorialnej, mającej dać rzekomo większy wpływ na kształtowanie danego terenu w teraźniejszości i przyszłości
- a Twoja wizja zakłada federację kulturową, czyli zachowanie tradycji i kultur Narodów.
Widzisz, jego wizja nie ma sensu bo obecnie wpływ na kształtowanie danego terenu jest ogromny i większy być nie może bo to już niemożliwe.
Natomiast Twoja wizja też jest nie do końca słuszna. Bo aby zachować tradycję i kulturę muszą chcieć tego ludzie i Rząd może powołać instytucje odpowiednią do tego, albo mogą trwać te różne instytucje Narodowe i uwierz mi, że ja dalej będę prowadził TDKiT bez względu czy będzie federacja czy nie bo podział terytorialny nic do tego nie ma.
Co zaś do nowości to nie zawsze to co nowe jest dobre. Mówisz o zaletach, to wymień je proszę. Bo federacja aby miała sens zakłada istnienie dużej społeczności, gdzie aby głos mniejszej grupy tej społeczności był słyszalny potrzebuje dodatkowych uprawnień. Państwo unitarne jest nudne? To są brednie! Konkurencji? Marcin nie okłamujmy się RSiT nie wytrzymuje konkurencji w v-świecie, dlatego tak mało nowych mieszkańców przybywa!


