Marcel Hans wrote:Skoro jesteś przeciw federacji to dlaczego popierasz taką konstytucję?

Ekaton wrote:1. Owszem, konstytucja przewiduje dość sporo stanowisk, ale jak już wielokrotnie powtarzałem jest to jedynie jedna strona medalu. Istotnie, gdybyśmy chcieli obsadzić je wszystkie od razu i każda osoba pełniłaby tylko jedną funkcję nie mamy żadnych szans tego zrobić. Jest jednak druga strona - nie wszystkie wymagają obsadzenia od razu i jedna osoba może sprawować przynajmniej na początek kilka funkcji.
Prezydent - ta funkcja jest całkowicie niezbędna a osoba ją pełniąca nie powinna pełnić już żadnej innej
Vice Prezydent - ta osoba również będzie bardzo potrzebna, może ona ponadto pełnić wiele innych funkcji jednocześnie
2 Ministrów - 2 ministrów z pewnością nam wystarczy no i kto powiedział, że nie mogą oni pełnić dodatkowych funkcji?
5 posłów - parlament to podstawa naszego ustawodawstwa - czemu jednak w jego skład nie mogą wchodzić np. ministrowie, gubernatorzy albo Vice Prezydent?
2 gubernatorów - właściwie minimum władzy zwierzchniej prowincji
Burmistrzowie - mój projekt konstytucji przewiduje "Specjalne Pełnomocnictwa" nadawane przez Prezydenta gubernatorom, dzięki czemu nie muszą być oni wybierani a ich kompetencje przejmują gubernatorzy. Gdyby nie dawali oni sobie rady mogą wziąć sobie zastępcę.
Parlamenty lokalne i Rady Miejskie - konstytucja daje możliwość ich powoływania, więc gdyby RSiT miała nagły wzrost aktywności i wielu aktywnych obywateli możemy powołać część z nich a w przypadku kłopotów rozwiązać. Daje to bardzo dużą elastyczność.
Podsumujmy więc, ile osób w administracji centralnej wymagane jest do sprawnego działania (przy założeniu, że każdy pełni tylko jedną funkcję) - 1 prezydent + 1 Vice Prezydent + 2 Ministrów + 5 posłów + 2 gubernatorów = 11 osób - sporo, ale przecież z pewnością wiele osób będzie pełnić więcej niż jedną funkcję (ja sam chętnie pełniłbym co najmniej 2) więc może się okazać, że i 7-8 osób wystarczy.
2. Podział RSiT na dwa kraje federacyjne nie spowoduje podziałów narodowościowych. Miało nie być przykładów realnych więc ich nie podam, ale niektóre republiki federalne to kraje jednolite narodowościowo i nie przeszkadza to krajom związkowym w ich autonomiczności. Mój projekt zakłada przede wszystkim decentralizację władzy, w pełni zgodną z naszymi przekonaniami. Chcemy by ludzie mieszkający na danym terenie sami mogli go kształtować wybierając gubernatora a nawet jeśli będzie to możliwe parlament lokalny, burmistrzów i inne organy władzy niecentralnej.
3. Podziały te wynikają z terytoriów jakie wchodzą w skład RSiT, nic nie stoi na przeszkodzie aby ktoś kto nie czuje narodowej więzi ze Sclavinią nie mógł w niej mieszkać podobnie jak Czeczen może pojechać do USA i zamieszkać na Florydzie (dobra, przykład realny dobitnie pokazuje istotę mojego rozumowania, więcej nie będzie, słowo).
4. Przy zamieszkaniu każdy będzie mógł wybrać sobie kraj związkowy w którym zamieszka, nie musi on czuć do niego przynależności i może go sobie później zmienić. Nawet jeśli wybór będzie jedynie "strzałem" to będzie on mógł uczestniczyć przecież nie tylko w życiu przykładowo Trizondalu ale i całej RSiT. Jeśli potem zapragnie zaś zamieszkać w Sclavinii to droga to tej zmiany jest jak najbardziej otwarta. Nam chodzi jedynie o samorządność i możliwość decydowania obywateli o życiu swojego państwa federacyjnego.
Krzysztof Poland wrote:Dokładnie A tak naprawdę trzeba dać temu projektowi szanse - owszem ta rozbudowa władzy w regionach mi się nie podoba ale reszta jak najbardziej może być . Sam bym dorzucił do tego koszyka z władzą centralną funkcje premiera która odciążyła by prezydenta od kierowania rządem. Przy patrzmy się temu co mówił Ekaton wcześniej :
Krzysztof Poland wrote: To podkreślone jest właśnie to o czym mówię - prezydent nie powinien posiadać innych obowiązków ( w tym obowiązków które powinny należeć do Premiera) które ma i o tym właśnie chce wam powiedzieć w innym temacie. Funkcję Vice-Prezydenta możemy natomiast jak już wspomniałem możemy zmienić na funkcje Premiera ale jako osoba z rządu powinna mieć prawo głosować podobnie jak i ministrowie w IN czy też tam przemawiać podobnie jak i gubernatorzy choć oni de facto powinni być poza nim i zajmować się sprawami własnych regionów na swoim terenie. Jeśli chodzi o ministerstwa to powinno być ich 4 :
- Ministerstwo Administracji i Spraw Wewnętrznych
- Ministerstwo Finansów i Skarbu
- Ministerstwo Promocji i Rozwoju
- Ministerstwo Kultury,Sportu i Dziedzictwa Narodowego
Krzysztof Poland wrote:W miarę rozwoju forum można dodawać kolejne np:
- Ministerstwo Infrastruktury i Gospodarki (obecnie zadania tego ministerstwa mogłoby sprawować pierwsze z wymienionych wyżej ministerstw)
- Ministerstwo Szkolnictwa (także wyższego) i Nauki (obecnie zadania tego ministerstwa mogłoby sprawować czwarte z wymienionych wyżej ministerstw
- Ministerstwo Środowiska i Turystyki (obecnie zadania tego ministerstwa mogłoby sprawować trzecie z wymienionych wyżej wymienionych ministerstw)
- Ministerstwo Obrony Narodowej (obecnie może tym zarządzać sam prezydent który jest zwierzchnikiem sił zbrojnych)
- Ministerstwo Pracy i Społeczeństwa (obecnie zadania tego ministerstwa mogłoby sprawować pierwsze z wymienionych wyżej wymienionych wyżej ministerstw )
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju obszarów wiejskich (obecnie zadania tego ministerstwa mogłoby sprawować trzecie z wymienionych wyżej wymienionych wyżej ministerstw )
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych
- Ministerstwo Zdrowia
- Ministerstwo Sprawiedliwości (obecnie zadania tego ministerstwa zadania mogłoby sprawować pierwsze z wymienionych wyżej wymienionych wyżej ministerstw )
Krzysztof Poland wrote:2. Czy to będzie oznaczać reaktywacje regionalnych forów internetowych w Sclavinii i Trizonalu ?? To o czym powiedziałeś może dawać taką nadzieje.
Krzysztof Poland wrote:. W pełni się zgadzam z Ekatonem - pozwólmy Sclavińczykom zamieszkać w Trizondalu i odwrotnie !
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest