Miałem już pisać pierwszy wykład w Szkole Administracji i Dyplomacji, która powstała wczoraj, niestety nie było mi to dane. Wspólni rywale na scenie politycznej Rzeczpospolitej zmówili się chyba przeciwko Socjalistom, oczywiście nie jest to pewnie żaden układ, a jedynie frontowy atak. Niby nic dziwnego, jednak zastanówmy się czy ktoś kto odpowiada za kryzys aktywności, blokowanie ustaw Izby Narodów ma prawo krytykować innych za poglądy domniemane? Nie wiem czy moja gazeta jest godna podsumowania rządów kogokolwiek, jednak jest jedyną działającą gazetą i w imieniu Ludu Pracującego Miast i Miast, bo wsi u nas nie ma pozwolę sobie to uczynić. Będę krwiożerczy do bólu.
Aby móc dobrze rozliczyć rząd PLR po równo upłynięciu 1/3 kadencji wziąłem do ręki dwie rzeczy, dwie rzeczy, które będą pomocne mi i pewnie samemu rządowi. Chodzi oczywiście o expose Prezydenta oraz program wyborczy Jana Dmowskiego y Potockiego. Oczywiście rozumiemy, że szefa partii rządzącej (pojęcie względne jednak) nie ma ze względu na braki techniczne, ale przecież ma całe zaplecze polityczne w postaci PLR!
Nie postawił Pan Prezydent wielkich wymagań przed Panem Ministrem Komosińskim, który zdążył złożyć dymisję i po podniesieniu pensji ją wycofał. Wróćmy jednak do owego expose:
W tym ministerstwie będzie dziać się najprawdopodobniej najwięcej.
1. Wprowadzenie subwencji medialnych – w najbliższym czasie zostanie przygotowany projekt ustawy wprowadzającej subwencje dla mediów. Jest to konieczne i najlepsze wyjście aby pobudzić rynek mediów w naszym kraju.
2. Wprowadzenie podatków – koniecznym jest wprowadzenie podatku o jednakowej wysokości, pobieranego od osób pracujących i firm.
3. Wynagrodzenia dla pracowników administracji – skandaliczną rzeczą jest brak płac. Ani jedna pensja od powstania RSiT nie została wypłacona! W najbliższym czasie przedstawiony zostanie projekt wynagrodzeń.
4. Nieoprocentowane, długoterminowe pożyczki dla nowych mieszkańców a także dla osób chcących założyć firmę. Będą one łatwe i wygodne do spłacenia, w dowolnej ilości rat.
5. W najbliższych dniach przedstawiona zostanie nowa ordynacja wyborcza, po moich drobnych poprawkach.
6. Wprowadzenie nowej Konstytucji.
Nie jest to wiele punktów. Pierwszy punkt wykonano, jednak ustawa już zabiera niedociągnięcia, bo co z gazetami działającymi tylko na stronach? Drugi punkt nie został wykonany i jest kontrowersyjny. Pożyczki także czekają w kolejce. Ordynację wykonał Zenek Cysosz, więc wpisywanie tego do zadań ministerstwa jest niegrzeczne. Nowa konstytucja? Projekt PLR uzyskał 1, słownie jeden głos. Zagłosował za nim Przedstawiciel Komosiński, któremu udało się zdążyć, przed zamieszczeniem wypowiedzi Hansa o błędach projektu, do której nikt z Partii Liberałów Rzeczpospolitej się nie odniósł, a przecież projekt był doskonały!
Chciałem się odnieść jeszcze do programu Prezydenta Potockiego, jednak zawierał on tylko 3 główne punkty, dlatego nie potrafię tego zrobić. Wszystkie zadania jakie postawione miało Ministerstwo Skarbu i Administracji nie przyćmiewają Słońca skalą trudności. Minister Komosiński dokonał kilku rzeczy. Jak już mówiłem podniósł pensje (także rządowi, nie wiem za co), powołał nielegalnie burmistrza Nowego Kotwicza i pochylił się nad sprawą cen działek, z resztą na prośbę mieszkańców Rottery. Zobowiązał się także do wypłacenia nagrody dla Mieszkańca Miesiąca. Wszystko to jednak w żaden sposób nie przekracza obowiązków administracyjnych ministra.
Jak widzimy Minister Komosiński czuje się w pełni spełniony na stanowisku, że ma czas krytykować Socjalistów za ich poglądy domniemane. Domniemane, gdyż Socjalizm Mikronacyjny nie zakłada rzeczy, które Pan Minister krytykuje. W Rzeczpospolitej panuje wolność słowa, jednak panuje także poczucie obowiązku…
Ministerstwo Promocji i Rozwoju to już całkowicie inna bajka. Tomasz Czunkiewicz, który złożył dymisję gdzieś pod koniec września zdążył wrócić do Rzeczpospolitej zanim został odwołany. On skupia się na rozwoju TVR, co oczywiście jest bardzo cenną inicjatywą jednak uważam, że na promocję to zbyt mało. Zobaczmy jakie zadania były postawione w expose:
1. Reklamy w TVR- dobrym pomysłem jest zareklamowanie naszego kraju w TVR, które ma zasięg w całym polskim v-świecie.
2. Konkretne, poważne medium o ogólnosarmackim zasięgu – konieczne jest utworzenie takiej gazety, która będzie regularnie, np. raz w tygodniu wydawana w Sarmacji i dyskretnie promowała nasz kraj, poprzez opisywanie co się u nas dzieje.
3. Reklamy RSiT w mediach innych krajów, fundowane z budżetu państwa.
Co do punktu pierwszego to nie zauważyłem, ale nie będę mówił, że nie było, bo nie dam głowy. Co do medium to stało się samo przez się, bez pomocy rządu. Liczyłem przez ten punkt wskrzeszenie PAI, ale skoro inny Minister i szef PAI nie potrafi się PAI zająć i chce ją z tego powodu rozwiązać to nie oczekujmy tu cudów. Punkt trzeci jest raczej nie do spełnienia, bo w innych krajach libert nie ma wartości.
O ile Ministrowi Czunkiewiczowi niewiele można zarzucić, bo długo go na urzędzie nie było i jest to człowiek szczery to Minister Komosiński zdecydowanie woli zajmować się krytyką Socjalistów niż wykazać się na jednym z najważniejszych stanowisk państwowych. O dziwo wtóruje mu Blok Demokratyczno-Konserwatywny, ale oni są nowi i pewne rzeczy należy im wybaczyć.
Kwestia kultury, którą tak potraktował Prezydent w expose:
Ministerstwo Kultury i Sportu zostanie zlikwidowane. Jest niepotrzebne, gdyż obecnie całym sportem zajmują się prywatne związki, takie jak np. ZSR. Kultura odżyła dzięki działaniom Krzysztofa Polanda, i on powinien, przy drobnej pomocy MPiR zajmować się nią dalej.
Należy potraktować zupełnie oddzielnie od wyższych części artykułu. Krzysztof Poland faktycznie jest animatorem życia kulturalnego, ale w Nowym Kotwiczu. Nie powinno być tak, że kulturę i życie kulturalne całego kraju ograniczamy do jednego miasta (pomijam, że reszta miast jest nieaktywnych). Mimo takiego zrzucenia kwestii kultury i sportu na barki jednej organizacji i jednej osoby to tutaj obywatele wykazali się pomysłowością i pokazali wymowny znak Rządowi, który nic dla kultury nie robi.
Jak widzimy w Rzeczpospolitej pewnym ludziom i partiom pomyliły się role. Bo o to partia rządząca chce krytykować opozycje, chociaż de facto to mamy w Rzeczpospolitej podział na opozycję i partię zarządzająca. Rządzenie od zarządzania różni się tym samym co żółty ser od śmietany.


