
17 października 2009 roku zapisze się w historii Rzeczpospolitej jako pierwsze uroczyście obchodzone święto nowego państwa. Dziś odbyło się Święto Narodów Rzeczpospolitej. Na szczęście tym razem rząd (Minister Komosiński) poradził sobie z wykonaniem zadania. Frekwencja na czacie nie była najgorsza i byli niemal wszyscy aktywni obywatele Rzeczpospolitej.
Początek świętowania rozpoczął się właściwie już wczoraj gdy w Domu Robotnika w Rotterze utworzono “Pociąg do przyszłości” czyli zorganizowano koncert, występ orkiestry oraz kino. Dodatkowo z Zagłębia Rottery pochodzi najnowsza wystawa w Dalmenckiej Galerii Konkursowej. Także Filharmonia w Nowym Kotwiczu zorganizowała pewną imprezę. Wszystko to oraz debaty polityczne, ale także inne na czacie złożyły się na obchody Święta Narodów Rzeczpospolitej.
Takie święto chyba jest najlepszym momentem na podsumowanie tego co było i tego co być może. Jednak pewnym nadużyciem byłoby podsumowywanie całej Rzeczpospolitej podczas takiego święta. Lepiej sięgnijmy do genezy Rzeczpospolitej Wszystkich Narodów – hasła politycznego, rzuconego przez Marcela Hansa i popieranego przez niemal wszystkich mieszkańców. Mówić o takim pomyśle można już właściwie z chwilą zaistnienia pomysłu zjednoczenia w jeden twór państwowy, jednak to zbyt daleko przynajmniej wg. mnie.
Michał Staropodlaski zaproponował na wspólnym forum już 1 marca (2 dni przed zjednoczeniem prawnym) przyłączenie do Rzeczpospolitej VRP i Pięciopolan jako mniejszości narodowej. Ustalono szybko, że Korona nie zgadza się na przyjęcie dodatkowych ziem dla Rzeczpospolitej co zniechęciło wielu Pięciopolan. Jednak i tak przyszli oni na forum Rzeczpospolitej w dość dużym składzie. Później założono Związek Pięciopolski, który w mojej opinii mógł dążyć do odzyskania starych posiadłości VRP inną drogą niż inkorporacji przez Księstwo Sarmacji.
Ta beztroska Wspólna Rzeczpospolita trwała dość długo. 22 czerwca stworzono pierwszy spis narodowościowy i aż 18 procent stanowili Pięciopolanie, Trizondalczycy 23%, Sclavińczycy 27% , Sarmaci (czyści) 14%, Unitaryści 1% i inne narody 14%. Ogółem głosowało 22 obywateli. Jak widzimy Rzeczpospolita kwitła pod względem wielonarodowościowym. Trizondalczycy dostali nawet możliwość posiadania własnej nazwy państwa. Istniały 3 instytucje narodowe: Centrum Kultury Sclavińskiej, Trizondalski Dom Kultury i Tradycji oraz Związek Pięciopolski.
9 lipca w Prawdzie ukazał się artykuł “Kwestie Nierozwiązane” , który sam w sobie nie wzywał do niczego, jednak razem z artykułem w Przeglądzie Politycznym (numer 65) przyczyniła się do wywołania wielkiej dyskusji nt. emigracji niektórych obywateli Rzeczpospolitej do Baridasu. Padło wówczas wiele gorzkich słów z dwóch stron, jednak należy położyć kłam twierdzeniom, że artykuły to wszystko wywołały. Opisywały one stan faktyczny czyli brak rzeczywistego Ducha Narodowego Sclavińczyków, a artykuł w Prawdzie tylko w 1/3 zajmował się tym problemem. Wówczas uznano, że Rzeczpospolita zamyka się w sobie. Idea Rzeczpospolitej Wszystkich Narodów jakby upadła.
Pomysł jednak powrócił na nowo wraz z projektem konstytucji autorstwa Parlamentarnego Komitetu Książeco-Ludowego. Wówczas to Marcel Hans zaproponował dodanie trzeciej opcji w nazwie: Rzeczpospolitej Wszystkich Narodów. Jednak zaniechano wprowadzenia tej poprawki z obawy na aspekt prawny całej sprawy. Pomysł jednak odżył wraz z kampanią wyborczą na urząd Prezydenta. Wszyscy kandydaci opowiadali się za dodatkową nazwą oraz prawami dla Narodu Pięciopolskiego (które nie były potrzebne, bo status wszystkich Narodów był równy).
Pewną groteskowością wykazał się zwycięzca wyborów Prezydent Potocki, który chciał być bardziej ponadnarodowy niż to możliwe. Zaproponował całkowicie nową nazwę dla Rzeczpospolitej, co byłoby złamaniem tradycji. Jednak nie przedstawił konkretnych pomysłów rzucił jedynie pomysł, który przegrał mniejszością 2 głosów. Oczywiście szybko więc wycofano się z niego. 15 września odbył się kolejny Wielki Spis Narodowościowy, gdzie było 33% Sclavińczyków, 17% Trizondalczyków oraz Unitarystów i po jednym głosie (8%) dla Sarmatów mieszanych, Baridajczyków, innych narodowości. Nie było ani jednego czystego Sarmaty. Zagłosowało jedynie 12 osób.
Dzisiaj odbyło się pierwsze Święto Narodów Rzeczpospolitej. Może to będzie jedno z ostatnich świąt? Rośnie bowiem liczba Unitarystów, czyli osób czujących się osobami narodowości związanej z Rzeczpospolitą. Jednak na ile można wierzyć tym spisą?


