http://gornicza.wordpress.com/2009/10/20/przeglad-kulturalny/
W chwili przerwy między zdawaniem egzaminu unitarnego, a nauką realną i rozmowami postanowiłem, ba dumniej brzmi – zaplanowałem sobie napisać jakiś artykuł do Górniczej. Uznałem, że szkoda mi czasu i chęci na pisanie o polityce po raz kolejny, bo w zasadzie w tych kwestiach w Rzeczpospolitej nic kompletnie się nie dzieje i właściwie nie ma się prawa dziać. To cóż pozostało do opisywania? Chyba jedynie sprawy kultury, bo w tej materii trochę się działo w RSiT jednak.
Główną ostoją kultury do niedawna w Rzeczpospolitej była Filharmonia w Nowym Kotwiczu. To tam Krzysztof Poland organizował liczne koncerty oraz podobnego typu przedsięwzięcia. Z chwilą gdy został tymczasowym burmistrzem Nowego Kotwicza Filharmonia zeszła na chwilę na drugi plan. Trzeba przyznać, że wykonuje on jednak nadal kawał dobrej roboty. Jest to niebywałe, że jeden człowiek ma tyle czasu i chęci aby organizować niemal regularnie koncerty, co wymaga przecież wielkich ilości czasu. Niestety po nieporozumieniach z Marcinem Palczakiem zawieszona została działalność Teatru Miejskiego w Nowym Kotwiczu.
Dotychczasowa samorządowa stolica kultury i aktywności w RSiT – Nowy Kotwicz zyskała poważnego konkurenta. Została nim Rottera, wraz z całym jej Zagłębiem. Powstał Dom Robotnika, który w swoim założeniu znacznie wyprzedził Filharmonię. Otóż Dom Robotnika to połączenie filharmonii, teatru, kina oraz sceny koncertowej na świeżym powietrzu. Poza informacją o powstaniu zorganizowano już kilka koncertów oraz seansów, głównie z mikroświata. Jest to krok do przodu w promocji tego pięknego regionu jakim jest Zagłębie Rottery. Rottera dążąc także do pobudzenia aktywności organizuje Metropolitalny Plebiscyt Aktywności, podczas którego wybiera się Mieszkańca Miesiąca oraz toczone są “walki” na Ringu.
Jakby tego wszystkiego wydawało się jeszcze mało to powstała Dalmencka Galeria Konkursowa, która zamieściła nawet specjalny zbiór fotografii z Zagłębia, z okazji Święta Narodów Rzeczpospolitej. Dodatkowo zakończono już pierwszy Społeczny Konkurs Fotograficzny.
I najciekawsza inicjatywa została nam na koniec, mowa oczywiście o Szkole Administracji i Dyplomacji. Wielce zapowiadany Uniwersytet Rzeczpospolitej nie powstał, a kadry dla państwa trzeba gdzieś kształcić. Szkoła Administracji i Dyplomacji posiada 4 wydziały: wydział administracji państwa kościelnego, wydział administracji ogólnej i terytorialno-gospodarczej oraz wydziały dyplomacji i podstaw prawoznawstwa. Na wszystkich kierunkach kształci się łącznie 8 osób, a każdy z kierunków ma po minimum 3 uczniów. Jedynym problemem jest nadawanie tytułów, zgodnie z konwencją OPM Szkoła nie ma takiej możliwości, natomiast postanowiono, że będzie ona wydawać dyplomy ukończenia.
Jak widać mimo braku aktywności politycznej kultura w naszym państwie kwitnie. Może jest to spowodowane tym, iż stanowi ona temat zastępczy dla mieszkańców? Miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości kultura pójdzie równolegle aktywnie z polityką.
