I skończyły się cudowne czasy dla pewnej części (bo nie całej) opozycji w Rzeczpospolitej. Dzisiaj jest chyba dzień przełomowy dla wszystkich partii w Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu. Wrócił do Rzeczpospolitej po długiej nieobecności Prezydent, który jak mówi miał problemy z internetem. Przed Prezydentem stoi masa wyzwań, ale najpierw musi przeczytać całe forum, co zajmie mu trochę czasu….
Na początek zastanówmy się co czeka Prezydenta w ciągu najbliższych dni… Rekonstrukcja rządu? To jest chyba największa niewiadoma dotycząca Prezydenta Potockiego od początku kadencji. Otóż dwóch ministrów (cały rząd) złożyło dymisję, ich powód był jeden – brak czasu. Przez pewien okres nie istniał w Rzeczpospolitej organ władzy centralnej, w prawdzie wykształcił się organ samorządowy, jednak przecież jego decyzje nie mogły stanowić o całym państwie. Zanim Prezydent zdążył wrócić po podniesieniu pensji (nie sugerujemy, że przez to) wrócili do rządu ministrowie wycofując swoje dymisje. Żadna partia nie skomentowała tego faktu. Powstaje jednak zasadnicze pytanie, jak całą sprawę skomentuje Prezydent Potocki? Zobaczymy.
Kolejna kwestia to upadek projektu konstytucji złożonego przez Liberałów. Prezydent, który otwarcie ją poparł, teraz będzie musiał działać na podstawie całkiem odmiennych założeń i przepisów prawnych. Na pewno będzie się z nią musiał dokładnie zapoznać zwłaszcza, iż zakłada ona przeniesie większej odpowiedzialności na organy obradujące z barków Prezydenta, w przypadku jeśli będzie on miał mniej czasu dla Rzeczpospolitej. Jednak takie przenoszenie odpowiedzialności niesie za sobą także trwałe skutki polityczno-prawne. Dodatkowo ciekawi nas stanowisko Prezydenta dotyczące pomysłu kolegialności organów administracyjnych, który to wygłosili Socjaliści.
Jednak to wszystko to sprawy teoretyczne i merytoryczne. Natomiast Prezydent Potocki ma dwa znacznie ważniejsze zadania. Po pierwsze musi stworzyć sobie od nowa zaplecze polityczne, bo na obecny moment chyba takiego nie posiada. Po nieobecności będzie musiał także popracować nad wynikami prac rządu. W prawdzie nikt nie organizował sondaży podczas “niebytu” rządu, ale trudno jest ocenić kogoś kogo nie było. Czy PLR Prezydentowi pomoże? To kolejne pytanie istotne, na razie bez odpowiedzi.
Problem drugi, to problem “chorej opozycji”. Wspominałem o tym już na początku artykułu i głównie o tym miał on być, ale pozwoliłem sobie najpierw postawić kilka pytań przed Prezydentem, jako wskazówek dotyczących jego działania. Otóż ostatnimi czasy Blok Konserwatywno-Demokratyczny stał się bardzo krwiożerczy. Dziś jego twórca pomawiając wszystkich (prawie)członków IN o zaniechania wykonywania obowiązków zażądał powołania Wiceprezydenta. Nie pomogły żadne tłumaczenia, że ten wróci za dzień, góra dwa. Z resztą dziś właśnie wrócił….
Michał Staropodlaski chcąc zbić kapitał polityczny na braku rządu oraz na kulturze politycznej Socjalistów posuwa się do stosowania wielu przekłamań i przeinacza fakty. Oczywiście jest to dalsza część jego kampanii parlamentarnej. Wróćmy jednak do samego wniosku, otóż Staropodlaski zapowiada rozliczenie się z osobami winnymi zmniejszenia aktywności w Rzeczpospolitej, zobaczmy:
I oświadczam, ze jezeli obywatele dadza mozliwosc dojsca do progow wladzy, rozliczymy wszystkich ktorzy sa odpowiedzlani za ten stan rzeczy i zniszczymy caly ten uklad trzymania wladzy.
O jakim układzie trzymania władzy mowa? Tego chyba nikt nie wie. Również Pan Staropodlaski odważył się zaproponować kandydatkę na Wiceprezydenta – Karolinę Sobieszek, jednak bez uzgodnienia tego z nią. Naszą redakcję smuci fakt, że Pan Michał Staropodlaski wołając o odbudowę Rzeczpospolitej skupia się jedynie na krytyce, a nie na działaniach faktycznych. Mamy nadzieję, że po tym artykule coś się zmieni.

