Zakładając gazetę obiecywałem, że będzie trochę wydarzeń z zagranicy opisanych wg. mojego punktu widzenia. Chcąc być słownym dzisiaj powstanie pierwszy taki artykuł. Od jakiegoś czasu śledzę bacznie wydarzenia w Królestwie Surmeńskim dotyczące sprawy sfałszowania wyborów do ich parlamentu. Dzisiaj Sąd Najwyższy wezwał oskarżonego do złożenia wyjaśnień. A oskarżonym jest Kardynał ks. prof. Victorjos Paulosigos de Zepp, jedna z ważniejszych osobistości w Rotrii i Królestwie Surmeńskim .
Wszystko rozpoczęło się od zarządzenia wyborów do Eklezji (parlament Surmeński). Zgłosiło się aż 5 kandydatów co sam JKM nazwał “boomem”. Do wyborów przystąpiły dwie główne partie: Demokratyczna Partia Pracy i Surmeńska Partia Rojalistyczno-Katolicka. Właśnie z tego drugiego obozu jest kardynał de Zepp. Po zakończeniu wyborów jednak Komisja Wyborcza zorientowała się, że z jednego IP oddano dwa głosy. Rozpoczęły się dociekanie czyje to było ip.
Sprawcę/sprawców znaleziono bardzo szybko. kardynał de Zepp stwierdził, że razem ze swoją siostrą dzieli jeden komputer i stąd to wszystko. Na co opozycja zarzuciła mu, że owa siostra Kinga jest całkowicie nieaktywna. A gdy zasiadała w Senacie wówczas głosowała dokładnie tak jak de Zepp kopiując po prostu jego posty. Chociaż może się wydawać, że są to mocne argumenty kardynał wyjaśnił to takimi słowami:
Kinga odzywa się wtedy kiedy ma na to czas i ochotę, nie wtedy kiedy jest mi “potrzebna”.
I dalej rozpoczęła się nagonka na kardynała, który wszystko odpierał twierdząc, że Demokratyczna Partia Pracy robi to z zemsty za przegrane wybory. Jednak przecież to władca, jako członek Komisji Wyborczej unieważnił wybory, a nie DPP.
Dzisiaj rozpoczął się proces kardynała de Zeppa, a zarzuca mu się:
Oskarża się
KSIĘCIA VICTORJOSA PAULOSIGOSA DE ZEPP
o to, że posługując się podwójną tożsamością, w czasie trwania wyborów do Eklezji Surmeńskiej XII kadencji oddał podwójny głos wpływając nieuczciwie na wyniki wyborów i doprowadzając Królestwo Surmeńskie do destabilizacji pod względem prawnym i ustrojowym. Podstawą prawną oskarżenia są przepisy określone w ust. 1. art. 48. Konstytucji Królestwa Surmeńskiego oraz ust. 1., 13. par. 14. Kodeksu Karnego Królestwa Surmeńskiego.
Należy poinformować czytelnika, że kardynał był Sędzią Najwyższym wielokrotnie w Królestwie Surmeńskim co świadczy o jego wpływach. Zaś to, że jest kardynałem mówi o jego wyższości nad księżmi w Rotrii. Trzeba bowiem wiedzieć, że kardynał ma realny wpływ na wybór patriarchy. Dochodzi więc tutaj do zbiegu interesów dwóch różnych państw. Chociaż w Rzeczpospolitej do niedawna panowało przekonanie, że Rotria wywodzi się z Surmenii, a ta zaś zawdzięcza aktywność Rotrii.
Owy styk interesów dwóch państw w jednej osobie podłapała Demokratyczna Partia Pracy, której członkowie w każdej swojej wypowiedzi dodają wzmiankę o powiązaniach kardynała z Rotrią. Sprawa jest o tyle ciekawa, że odwiecznie powiązane ze sobą elity i Surmenii i Rotrii mogą zostać rozdzielone i nawet skończone. Czy Rotria straci swoje fundamenty (czytaj poparcie Surmenii), a może Surmenia straci obywateli przez odejście wielu duchownych?


