O wartości dwóch głosów

O wartości dwóch głosów

Postby Marcel Hans » 10 Nov 2009 21:42

http://gornicza.wordpress.com/2009/11/10/o-wartosci-dwoch-glosow/

Ile wart jest głos wyborcy? To pytanie wydaje się być jakimś żartem, w końcu głosu nie można kupić. Faktycznie i nie o kupowaniu będzie ten artykuł, a o znaczeniu symbolicznym mandatu Przedstawiciela. Aby dostać się w tych wyborach do Izby Narodów wystarczyło mieć 2 głosy. Jeden głos dawał 7 mandatów jak to policzył nasz Główny Matematyk Demokracji – Zenek Cysosz. Mimo to progu nie przekroczyło kilka osób, a Izba Narodów dziś liczy 4 Przedstawicieli. W całych wyborach padło wszystkich głosów 17, jeśli odliczymy dwa rzucone na Hansa (zrezygnował) i jeden na Staropodlaskiego to 14 głosów uzyskali nasi Przedstawiciele łącznie. Ale ile warte są te głosy?

Wydawać by się mogło, że wartość głosu to pojęcie abstrakcyjne i całkowicie subiektywne, jednak przecież ogólnie przyjmujemy, że do Przedstawiciela trzeba mieć jakiś szacunek. Przedstawiciel bowiem to osoba uprzywilejowana mająca realny wpływ na kształt prawa i rzeczywistości (tej drugiej troszkę mniej). Mamy też oczekiwania co do Przedstawicieli i ufamy, że będą oni bardziej aktywni merytorycznie niż pozostali obywatele i właśnie te głosy mają ich do tego jeszcze bardziej motywować. Wprawdzie Przedstawiciel to nie zawód (nie dostaje on pensji) to jednak tak można go traktować, bo pieniądz w RSiT nie ma wartości większej.

Wyniki wyborów jakie są każdy widzi i nic ani nikt ich nie może zmienić. Jednak dla jednych te wyniki okażą się przepustką do lepszego świata, a dla innych wręcz przeciwnie. Jednak dalej nie odpowiedzieliśmy sobie ile warte są głosy wyborców. Otóż dla niektórych, jak dla Michała Siudniaka bardzo wiele, chyba za bardzo:

(…)wątpię czy przydam się w budowaniu Rzeczypospolitej.


Tymi słowami zareagował on na wieść, że nie dostał się do Izby Narodów. Od tamtego dnia milczy. Skąd u niego takie wątpliwości? Widzi on chyba drogę reformy Rzeczpospolitej jedynie przez parlament. Miejmy nadzieję, że zmieni on zdanie, bo racji nie ma. Prezentowaliśmy już jedno skrajne podejście jest jeszcze drugie, które okazuje się przez rezygnację w ogóle z wyborów co znowu czyni głos wyborczy znaczniej mniej wartym. A jak jest tak na prawdę? Zazwyczaj mówi się, że prawda leży po środku jednak nie w tym przypadku!

Przedstawiciel to członek Izby Narodów, która przyjmuje akty prawne, może zmienić konstytucję i ma prawo uchylić każdy akt prawny, nawet akt wydany przez Prezydenta RTiS. A obywatel? Kim jest obywatel? To osoba mogąca być Przedstawicielem jeśli uzyska poparcie innych obywateli, to także osoba mogąca razem z innymi obywatelami wnieść o referendum. Obywatele mogą także odrzucić projekt konstytucji. W końcu obywatele jako masa społeczeństwa mogą zablokować wprowadzanie w życie aktów prawnych, oczywiście drogą nie będącą w pełni legalną. To ogólne definicje, ale już w nich widać, że Staropodlaski popełnił pewien błąd.

Jednak tak na prawdę cała władza należy do mieszkańców i obywateli. To oni tworzą różne inicjatywy, to oni biorą w nich udział. Od nich zależy wykonywanie ustaw. Warto przypomnieć, że organizowane są ankiety, które przedstawiają opinię społeczeństwa. Każdą reformę można właściwie wdrożyć bez aktów prawnych co pokazał przykład małej reformy samorządu kolegialnego w ówczesnym powiecie Triland, albo przykład Metropolitalnego Plebiscytu Aktywności, który został wprowadzony całkowicie poza prawnie, chociaż zacofani politycy (nie wszyscy) widzieli jedynie drogę ustawy i ich wyobraźnia nie ogarniała innej opcji.

Ale czy te wszystkie uprawnienia obywateli oznaczają, że Izba Narodów i mandat Przedstawiciela jest nic nie wart? Absolutnie nie! Przede wszystkim mandat daje szybsze możliwości działania oraz honory, które przysługują Przedstawicielom. Jeśli chodzi o to drugie, to nasi parlamentarzyści nie wychylają nosa poza swoje gabinety więc to raczej teoretyczne przemyślenia.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O wartości dwóch głosów

Postby Cysosz Zenek » 10 Nov 2009 23:05

Się okaże co wyniknie z tej trzymiesięcznej kadencji, czy waga była odpowiednia.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: O wartości dwóch głosów

Postby Marcel Hans » 11 Nov 2009 19:37

Cysosz Zenek wrote:Się okaże co wyniknie z tej trzymiesięcznej kadencji, czy waga była odpowiednia.


Hmm wydłużanie kadencji wpływa na stabilizację ;) Natomiast chodziło mi w artykule o znaczenie mandatu Przedstawiciela.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O wartości dwóch głosów

Postby Cysosz Zenek » 11 Nov 2009 19:40

Hmm wydłużanie kadencji wpływa na stabilizację

Mam całkowicie inny od twoje pogląd na długość kadencji IN.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: O wartości dwóch głosów

Postby Marcel Hans » 11 Nov 2009 19:46

Cysosz Zenek wrote:Mam całkowicie inny od twoje pogląd na długość kadencji IN.


Wolność słowa oczywiście :D

2 miesiące to za krótko i później może dojść do przerwania reform (tak jak obecnie) natomiast 3 to już czas wystarczający.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O wartości dwóch głosów

Postby Cysosz Zenek » 11 Nov 2009 20:00

2 miesiące to za krótko i później może dojść do przerwania reform (tak jak obecnie) natomiast 3 to już czas wystarczający.

Nie dochodzi do przerwania reform, ponieważ:
- IN pracuję od początku do końca (u nas to możliwe NIE BYŁO, bo kadencja skończyła się już dawno.
- 1.) Te same osoby są w IN przed i po wyborach, więc reforma ma góra 1,2 dni poślizgu
2.) Jeśli te osoby nie dostały się do IN lub mają mniejszość to znaczy, że reforma była g. warta.

Tym razem sam bardziej się przyczyniłeś do spadku ciągłości (w końcu to twoja konst), a nie długość kadencji.
3 miesiące to za długo:
- Brak kampanii wyborczych
- Marazm pod koniec kadencji + wypalenie z pomysłów
- Niska wymiana posłów (starzy już nie chcą, a nowi nie mogą się już doczekać)
- IN będzie rzadziej docierała do końca kadencji w pełnym składzie.
- Ujemny wpływ na politykę.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: O wartości dwóch głosów

Postby Marcel Hans » 11 Nov 2009 20:05

Cysosz Zenek wrote:Nie dochodzi do przerwania reform, ponieważ:
- IN pracuję od początku do końca (u nas to możliwe NIE BYŁO, bo kadencja skończyła się już dawno.
- 1.) Te same osoby są w IN przed i po wyborach, więc reforma ma góra 1,2 dni poślizgu
2.) Jeśli te osoby nie dostały się do IN lub mają mniejszość to znaczy, że reforma była g. warta.


Czasem potrzebne są reformy, które nie cieszą się poparciem społecznym to raz. Nie jeden, dwa a faktycznie to jest ok. 7 dni.

Cysosz Zenek wrote:Tym razem sam bardziej się przyczyniłeś do spadku ciągłości (w końcu to twoja konst), a nie długość kadencji.

Konstytucja to oficjalna konstytucja Rzeczpospolitej, więc do licha przestań to podkreślać :P

Cysosz Zenek wrote:- Brak kampanii wyborczych

Jak to? Przecież to się będzie zapełniać, raz prezydenckie raz IN.

Cysosz Zenek wrote:Marazm pod koniec kadencji + wypalenie z pomysłów

Ciekawe co mówisz, bo prawie cały skład obecny to ciągle te same twarze od Konstytuanty.

Cysosz Zenek wrote:IN będzie rzadziej docierała do końca kadencji w pełnym składzie.

Kadencje można skracać to nie jest przestępstwo.

Cysosz Zenek wrote: Ujemny wpływ na politykę.

Tak, to jest argument niesamowity. A ja podam "pozytywny wpływ na politykę" i co? :P

Idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy mieć kadencje najlepiej 2 dni, to wtedy będzie szybka zmiana kadry, każdy dotrwa, 1-2 dni poślizgu, ciągła kampania wyborcza.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O wartości dwóch głosów

Postby Cysosz Zenek » 11 Nov 2009 20:16

Code: Select all
Czasem potrzebne są reformy, które nie cieszą się poparciem społecznym to raz. Nie jeden, dwa a faktycznie to jest ok. 7 dni.

1.) Ta? To się zwykle źle kończy
2.) IN może pracować, aż do końca.
Konstytucja to oficjalna konstytucja Rzeczpospolitej, więc do licha przestań to podkreślać :P

Nie przestanę, bo ten dokument jest związany z konkretną wizją.
Jak to? Przecież to się będzie zapełniać, raz prezydenckie raz IN.

To zupełnie inny poziom.
Ciekawe co mówisz, bo prawie cały skład obecny to ciągle te same twarze od Konstytuanty.

IN nie zmienia się cała ale np. 1/4 składu się wymienia. Teraz jest np. Poland, w V nie będzie mnie.
Kadencje można skracać to nie jest przestępstwo.

Wiele rzeczy można robić ręczne, ale niekiedy lepiej jest coś zmienić w prawie.
Tak, to jest argument niesamowity. A ja podam "pozytywny wpływ na politykę" i co? :P

I nie masz racji. Polityka to zmiany. Zresztą ja uzasadniłem swój argument w tamtym poście.
Idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy mieć kadencje najlepiej 2 dni, to wtedy będzie szybka zmiana kadry, każdy dotrwa, 1-2 dni poślizgu, ciągła kampania wyborcza.

A zdanie wyżej mówiłeś, że to ja mam bzdurne argumenty ;)
Przecież określiłem czas.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: O wartości dwóch głosów

Postby Marcel Hans » 11 Nov 2009 20:22

Cysosz Zenek wrote:1.) Ta? To się zwykle źle kończy
2.) IN może pracować, aż do końca.


Do końca czego? Świata? :D

Cysosz Zenek wrote:Nie przestanę, bo ten dokument jest związany z konkretną wizją.

Którą przyjęła większość. Z resztą jest on dość neutralny światopoglądowo. Nie podoba Ci się to go zmień, jesteś Przedstawicielem ;) Ale ta konstytucja nie jest moja, jest WSPÓLNA! Mój nawet nie był projekt, bo projekt był wspólny mój i Kartona.

Cysosz Zenek wrote:To zupełnie inny poziom.

Poziom czego?

Cysosz Zenek wrote:IN nie zmienia się cała ale np. 1/4 składu się wymienia. Teraz jest np. Poland, w V nie będzie mnie.

I wymieniać się będzie dalej ;)

Cysosz Zenek wrote:I nie masz racji. Polityka to zmiany. Zresztą ja uzasadniłem swój argument w tamtym poście.

Polityka to zmiany? Zmiany to zdaje się liberalizm. Natomiast konserwatyści chętnie by pozostali przy starym porządku. Ta, a ja je obaliłem.

Cysosz Zenek wrote:A zdanie wyżej mówiłeś, że to ja mam bzdurne argumenty
Przecież określiłem czas.

Wiesz to co napisałem nie było argumentem, chciałem się wczuć w ten tok logiczności. Tylko, że ja to przejaskrawiłem w drugą stronę skracając maksymalnie, bo pierwszy dzień by był na wybór Przewodniczącego :P
Wskaż mi przykłady, które podeprą Twoje argumenty.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O wartości dwóch głosów

Postby Cysosz Zenek » 11 Nov 2009 20:33

Polityka to zmiany? Zmiany to zdaje się liberalizm. Natomiast konserwatyści chętnie by pozostali przy starym porządku. Ta, a ja je obaliłem.

Nie myl konserwatyzmu z obskurantyzmem. W K. również są zmiany.
Poziom czego?

Prezydent to przywódca narodu, pokazuje mu cele, pilnuje wszystkiego etc, zaś poseł to narzędzie wsparcia.
Do końca czego? Świata? :D

<Początek kadencji, Koniec Kadencji>
Mój nawet nie był projekt, bo projekt był wspólny mój i Kartona.

Czyli twój.
I wymieniać się będzie dalej ;)

Ale nie musi się wymieniać tak pieruńsko długo.
Ale ta konstytucja nie jest moja, jest WSPÓLNA!

Konst tak, wizja nie.
Którą przyjęła większość. Z resztą jest on dość neutralny światopoglądowo.

A miała inny wybór?
Nie podoba Ci się to go zmień, jesteś Przedstawicielem

W tym wypadku chodzi mi o jedną cyferkę.
Tylko, że ja to przejaskrawiłem w drugą stronę skracając maksymalnie, bo pierwszy dzień by był na wybór Przewodniczącego :P

Ba, "jaskrawość" to mało powiedziane.
Wskaż mi przykłady, które podeprą Twoje argumenty.

3 lata mojego doświadczenia w polityce i moje obserwacje, ty byłeś z KT więc obserwowałeś inne procesy, ergo teraz z autopsji wyciągasz inne wnioski.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16


Return to Gazeta Górnicza

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron