Odrzucenie i lenistwo

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Henrikas Daktaras » 27 Nov 2009 07:58

Rozdzielacie władzę i mieszkańców. A przecież patrząc na prezydenta, skład IN, ministrów (tacy są?), to prawie wszyscy aktywni uczestniczą tak czy inaczej w tej władzy. No, jest kilku ludzi, którzy nie mają żadnych stanowisk.
Шо?

VWLWXOEADKVRFXWRAZVRMYBBYCYCYTVBBGJB - na standartowych warunkach
User avatar
Henrikas Daktaras
Obywatel
 
Posts: 1746
Joined: 01 Mar 2009 10:39

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Marcel Hans » 27 Nov 2009 21:19

Henrikas Daktaras wrote:Rozdzielacie władzę i mieszkańców. A przecież patrząc na prezydenta, skład IN, ministrów (tacy są?), to prawie wszyscy aktywni uczestniczą tak czy inaczej w tej władzy. No, jest kilku ludzi, którzy nie mają żadnych stanowisk.


Niekoniecznie. Z resztą to nie zmienia postaci rzeczy i tezy artykułu dalej są aktualne.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Cysosz Zenek » 27 Nov 2009 22:00

Kapitan oportunizm odpowiada:
albo oficjalnie wszyscy się zlecą jak sępy do padliny i zaczną kąsać.

Cóż za określenie na erystykę ;)
Bo coś co ma wartość wyższą można sprowadzić do nieszczególnie ciekawej walki pustych haseł i poglądów, za którymi nie ma nic.

Walka zawsze jest ciekawa, nie zawsze owocna.
A jakie wrażenie robimy na naszych obywatelach?

Na obywatelach robi dobre wrażenie, każdy lubi swój kraj.
Większość postów to nie jest dyskusja merytoryczna, a spam - zwykły spam.

Nie jesteśmy Scholandią, spam i jego pokrewne zawsze to >_ 50%
Bo jak nazwiemy 10 postów o tym, czy niejaki Per mówi po angielsku czy jednak tylko po szwedzku?

Proponuje określenie: pogawędką.
Tak, Rzeczpospolita odrzuca starych i doświadczonych.

Ze starych to odrzuca co najwyżej przeciwników politycznych/o innym zdaniu (Aaron, Center, Iontz)
Osoby, które będą komentować ten artykuł w Rzeczpospolitej mieszkają krócej niż ja

Pudło :-P memberlist.php BPNMSP
Rozmawiałem z wieloma osobami, które mieszkały w Rzeczpospolitej i odeszły, które są ostatnio mniej aktywne i z tymi, które wróciły do nas.

Dużo tych ludzi nie było. Circa 5. Z kim więc rozmawiałeś?
Rzeczpospolita bowiem faktycznie odpycha.

Sinusoida idzie w dół, to jak fala wygaszająca - zjawisko normalne i notoryczne w mikroświecie.
od ich rozwiązywania jest rząd.....

Rząd nie jest w stanie usunąć ponad 1/3 przyczyn tego, nawet GDYBY BYŁ kompetentny.
Bo skoro przedstawiciel władzy Krzysztof Poland składa projekt zmiany konstytucji całkowicie nielogiczny i nie potrafił się odnieść do mojej krytyki, a tym czasem przedstawiciel zamiast być przeciw się tylko wstrzymuje.

Się zrezygnowało, się teraz marudzi, hmmm?
To wszystko sprawia, że nie czuję szacunku do obecnej władzy i nie będę tak długo czuł do póki nie przestaną być podejmowane decyzje bzdurne i nielogiczne.

Śmiem stwierdzić, że władza nie przyjmuje zupełnie żadnych ustaw ;)
Mikronacja jest oparta na pracy ludzi i wkładaniu czegoś od siebie w ideę wirtualnego państwa.

Nie da się ukryć, że masz rację.
Zadaniem aparatu państwowego jest wytworzenie tylu stanowisk, aby każdy miał coś do roboty.

Polityka to NIE TYLKO same stanowiska. Jak myślisz czemu gram na nacjonalizmach?
Nie istnieje w mikronacjach rynek usług prywatnych, ani nic prywatnego jako takiego.

Bo po prostu nie ma co robić, a produkować coś papierowego* się nie opłaca.
Załóżmy, że tworzę firmę przewozową - nie zainteresuje to specjalnie ludzi, włożę więcej w to pracy niż zyskam (nie $, a dobre słowa).
Michał Staropodlaski uciekł z polityki.

Na psychikę ludzi nie mamy wpływu, cóż ...
Michał Staropodlaski chciał zostać burmistrzem, burmistrzem chciał zostać też Henrikas. A więc znaleźli sobie zajęcia niestety do dziś burmistrzami nie są.

Jan trochę pomija niektóre kwestie - tego się nie da ukryć.
Nie ma dziś w Rzeczpospolitej ciekawego zajęcia dla osoby interesującej się sztuką i kulturą ogólnie. Zaistniała jakiś czas temu gazeta poświęcona kulturze i okazało się, że nie ma co opisywać, a jej autor zniknął.

Nie mamy niestety artystów (jak ten geniusz ze Sclavinii) - Armańczyk (?) Ludzie odchodzą niekiedy sami z siebie - to boli.
Na pocieszenie mogę dodać, że w niedawnym sondażu przeprowadzonym w Dreamlandzie udział wzięło 11 obywateli, a u nas ostatnio wzięło ich 1

Wszędzie tak idzie - mikronacje są już passé.
która zamiast ludzi przyciągać ich odpycha i nie reprezentuje sobą nic więcej niż przestrzeń do luźnej i prywatnej rozmowy, nie zaś do dyskusji nad ideą mikronacji i wprowadzania jej w życie.

Pozostało nam przeczekać ten efekt naczyń połączonych.
Bo była przede wszystkim... stabilność.

Oj, stabilność to my mamy (nie myl z nieudolnością) - paradoksalnie mniejsza stabilność = większa aktywność.
Prawdą jest, że RSiT od pewnego czasu nie ma tego czegoś, tego klimatu, co było zarówno w KT, jak i w RS czy też w VRP.

Klimat, hmmm ... może.
Mieszkańcy starają się działać. Władza nie działa. Prezydent jest "nieco" zajęty. Ministrowie -- na to wygląda, że też.

Władza to również mieszkańcy. Władza ~ mieszkańców.
Odpowiedź na to co (...) Przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku.

Dokładnie. To główna oś kryzysu: praca v szkoła v wyjazdy.
Choć to ważne to może być 50% przyczyn, są też inne.
Marcin masz wiecznie to samo usprawiedliwienie do wszystkiego.

Może w gimnazjum tego nie widać (wybacz :mrgreen: ), ale popatrz np. na Tomka.
A ja zauważam, że są ludzie, których RSiT zniechęca, odpycha.

Bo są, każdy widzi w RSiT coś innego - dla każdego obraz "raju" jest inny.
Oni chcą coś robić, ale czują się niepotrzebni.

Słomiany zapał, pfff.
Z jednej strony może to być efekt uboczny połączenia. Wcześniej każdy bardziej utożsamiał się ze swoim krajem, wiedział o co walczył. Disiaj to się troche zatraciło, "po co mam trącac, jak nie moje".

To dot. tylko Guedesa i Pięciopolan (większości). Lokalnie nic się nie zmieniło. (niektórzy tylko chcą pozbyć się Wielkiej Siostry)
Nie ma motoru napędowego, jak było to za czasów prezydentury Hansa. Niestety, większość osób musi być przez kogoś zmotywowana do pracy. Samo trudno przychodzi.

Charyzmatyczny przywódca to duży plus. Ja proponowałem nieśmiało grę na nacjonalizmach i pięciopolizację polityki, jako system przejściowy do następnego supremum.
Zmiana władzy może być solidną podstawą do zmian, ale nie oszukujmy sie, najwięcej zależy od nas.

Są dwie drogi: odgórna lub oddolna. W gruncie rzeczy, mają wiele wspólnego.
Jakoś nie czuję żeby RSiT mnie w jakikolwiek sposób odpychało - powiem więcej, po całym dniu roboty czytanie forum jest dla mnie odprężeniem.

Mhm, masz rację - docenienie i aktywność działa pobudzająco.
że gdyby wszyscy nie mieli nic do roboty w życiu realnym to doszlibyśmy do 1000 postów dziennie.

Z drugiej strony nadmiar postów również odpycha, jak myślę. To o życiu realnym to połowa sukcesu, ważne jest również tzw "wypalenie".
Z czego 990 w offtopie.

To żaden problem.
Marcin Ty nie czujesz i uprawiasz tu chyba chorą propagandę.

Chora propaganda? Nonsens.
Znając głos 6 osób mam głos jednej osoby kłaść wyżej? No wybacz ale nie będę tak robił w poważnej gazecie.

Wiesz co mówił Łysiak o większości? Marcin tu akurat jako ekspert ma rację.
Andrzej brak odpowiedzialności faktycznie może być powodem, jednak chyba już powoli skonsolidowaliśmy się jakoś.

Nie mamy dostatecznego aparatu represji by wprowadzić odpowiedzialność.
Ciągle słyszę, że brak komuś czasu, ciągle tylko takie głupie narzekania. Jakoś gdy były wybory do IN to NIKT nie mówił, że brak mu czasu. Skoro wiedział, że nie będzie miał czasu to na cholerę się pchał do stanowisk?

Narzekanie? Taka moda. Wolałbyś pustą IN, hmmm?
KAŻDY ORZE JAK MOŻE :D
Zamiast pisać głupie posty w offtopie lepiej coś konkretnego napisać, to nic trudnego.

Zderzenie dwóch kardynalnych koncepcji mikronacyzmu - musisz to zaakceptować jak jest - twój głos jest jak przysłowiowy głos wołającego na pustyni.
Nie mam o czym pisać na czym się znam w mikrze (nie ma zapotrzebowania), nie będę robił czegoś co mnie ani nie cieszy, ani coś czego nie umiem. Mogę robić np. film z Pięciogrodu - tylko dla kogo.
Część inicjatyw jest napompowana - jak chcesz to Ci wytłumaczę co mam na myśli.
Co nie zmienia faktu, że działająca władza jest faktycznie największym motywatorem do wszelakich działań.

Celna uwaga, ale zdaje się, że nie da się jej zawsze zastosować.
Rozdzielacie władzę i mieszkańców.

Tzn?
No, jest kilku ludzi, którzy nie mają żadnych stanowisk.

Idź pomolestować Jana :-P
Nawet IRC umarł ://
Z resztą to nie zmienia postaci rzeczy i tezy artykułu dalej są aktualne.

Albo i nie xD
c.n.d :D
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Marcin Komosiński » 27 Nov 2009 22:06

Brawo za poświęcenie. :D
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Cysosz Zenek » 27 Nov 2009 22:21

Marcin Komosiński wrote:Brawo za poświęcenie. :D

Bardzo śmieszne, odpisz lepiej xd

Merytoryczny post jest jak punkty, jeśli wiesz co mam na myśli.
A długi post jest jak głodny Scholandczyk - Tak, zabija! :-P
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Marcel Hans » 27 Nov 2009 22:23

Cysosz Zenek wrote:Walka zawsze jest ciekawa, nie zawsze owocna.

Tak, odniosłeś się tutaj do tematu bardziej niż ja pisząc tamto zdanie. Czasem zamiast debilnych haseł powinna być merytoryczna dyskusja - rozumiesz?

Cysosz Zenek wrote:Na obywatelach robi dobre wrażenie, każdy lubi swój kraj.

Jednak nie. Moim zdaniem RSIT nie jest doskonała i jej poziom spada.

Cysosz Zenek wrote:Nie jesteśmy Scholandią, spam i jego pokrewne zawsze to >_ 50%

Nigdy nie byłem w Scholandii i mało mnie ona interesuje.

Cysosz Zenek wrote:Proponuje określenie: pogawędką.

A ja proponuję nazwę spam, a Ty dajesz przyzwolenie na takie zachowania.

Cysosz Zenek wrote:Ze starych to odrzuca co najwyżej przeciwników politycznych/o innym zdaniu (Aaron, Center, Iontz)

Tak? To, że jesteś Ty, ja, Marcin, Karolina niewiele oznacza. Uważasz, że wszystko w tym temacie wiesz? Uwierz mi, że jednak nie.

Cysosz Zenek wrote:Pudło memberlist.php BPNMSP

Ja tworzyłem RSiT zanim tak na dobre powstała, razem ze mną, albo inaczej: robiłem to z wieloma innymi osobami, z których aktywni pozostali Karolina i Marcin.

Cysosz Zenek wrote:Dużo tych ludzi nie było. Circa 5. Z kim więc rozmawiałeś?

Wybacz, ale wiem co to dyskrecja.

Cysosz Zenek wrote:Rząd nie jest w stanie usunąć ponad 1/3 przyczyn tego, nawet GDYBY BYŁ kompetentny.

Nie? A jakie to są przyczyny konkretnie nie do rozwiązania?

Cysosz Zenek wrote:Się zrezygnowało, się teraz marudzi, hmmm?

Przepraszam czyli mam rozumieć, że skoro zrezygnowałem to nie mam prawa powiedzieć, że to co się dzieje w Izbie Narodów jest straszne? Wybacz, ale nie jest moim obowiązkiem startować. Skoro wiem, że mam mniej czasu albo mniej chęci to nie startuję. Jestem fair i takie wypominanie uważam za chamskie. Mam prawo krytykować zwłaszcza, że moja krytyka jest konkretna i merytoryczna.

Cysosz Zenek wrote:Polityka to NIE TYLKO same stanowiska. Jak myślisz czemu gram na nacjonalizmach?

Rozumiesz w ogóle tezę? Chodzi mi o to, że ludzie muszą mieć jakąś pracę w mikronacji aby być jej obywatelami. Nie można siedzieć i nic nie robić, tak jak w Polsce może bezrobotny.

Cysosz Zenek wrote:Bo są, każdy widzi w RSiT coś innego - dla każdego obraz "raju" jest inny.

No wybacz, ale żadna mikronacja nie powinna odpychać, zwłaszcza jeśli nie jest wyrazista i całkowicie inna. Niestety ale RSIT taką nie jest.

Cysosz Zenek wrote:Słomiany zapał, pfff.

Tak? Jak chcą być burmistrzami to słomiany zapał?

Cysosz Zenek wrote:Wiesz co mówił Łysiak o większości? Marcin tu akurat jako ekspert ma rację.

No przepraszam Cię bardzo, ale dla kogo jest państwo? Dla jego obywateli więc nie pieprz mi tu o jakimś Łysiaku, tylko się zastanów np. nad instytucją referendum ;)

Cysosz Zenek wrote:Część inicjatyw jest napompowana - jak chcesz to Ci wytłumaczę co mam na myśli.

Słucham ;)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Marcin Komosiński » 27 Nov 2009 22:26

No przepraszam Cię bardzo, ale dla kogo jest państwo? Dla jego obywateli więc nie pieprz mi tu o jakimś Łysiaku, tylko się zastanów np. nad instytucją referendum

Państwo jest dla rządnych władzy i pieniędzy polityków, którzy pragną rządzić ludźmi i żyć za publiczne pieniądze. Tak by powiedział anarchokapitalista - ja na szczęście jestem bardziej konserwatywny. :D
No wybacz, ale żadna mikronacja nie powinna odpychać, zwłaszcza jeśli nie jest wyrazista i całkowicie inna. Niestety ale RSIT taką nie jest.

Jeżeli kogoś RSiT odpycha to współczuję.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Marcel Hans » 27 Nov 2009 22:26

Mówię o mikronacjach.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Marcin Komosiński » 27 Nov 2009 22:29

Przepraszam czyli mam rozumieć, że skoro zrezygnowałem to nie mam prawa powiedzieć, że to co się dzieje w Izbie Narodów jest straszne? Wybacz, ale nie jest moim obowiązkiem startować. Skoro wiem, że mam mniej czasu albo mniej chęci to nie startuję. Jestem fair i takie wypominanie uważam za chamskie. Mam prawo krytykować zwłaszcza, że moja krytyka jest konkretna i merytoryczna.


Gdybyśmy wszyscy kierowali się kwestią czasu to nikogo by w IN i Rządzie nie było. Zapewne przedstawiciele SPN chętnie ustąpili by ze swoich funkcji - tylko kto ich zastąpi?
Tak? To, że jesteś Ty, ja, Marcin, Karolina niewiele oznacza. Uważasz, że wszystko w tym temacie wiesz? Uwierz mi, że jednak nie.


A jeszcze 2 lata temu znaczyło by to bardzo wiele. Najwyraźniej apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Tak? Jak chcą być burmistrzami to słomiany zapał?


Jeszcze nie spotkałem żadnego burmistrza, który wypełniał by obowiązki dłużej niż 2 miesiące. Jeśli ktoś nie jest tytanem nudnej pracy to nie nadaje się do tej roboty.
Rozumiesz w ogóle tezę? Chodzi mi o to, że ludzie muszą mieć jakąś pracę w mikronacji aby być jej obywatelami. Nie można siedzieć i nic nie robić, tak jak w Polsce może bezrobotny.

Nie wiem czy zauważyłeś, ale większość z nas nie robi kompletnie nic a jesteśmy obywatelami. To jest kwestia wytrwałości, nie posiadania zajęcia.
Nie? A jakie to są przyczyny konkretnie nie do rozwiązania?


Na przykład taka, że brakuje w rządzie omnibusa, który rzucił by takim pomysłem, że zainteresował by wszystkich na długie miesiące.
Jednak nie. Moim zdaniem RSIT nie jest doskonała i jej poziom spada.


Spada i będzie spadać. Brakuje czasu, chęci i pomysłów a z tym nic nie zrobisz. Możesz co najwyżej znudzonym zrobić dobrze żeby się im RSiT lepiej kojarzyła.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Odrzucenie i lenistwo

Postby Cysosz Zenek » 27 Nov 2009 22:53

Czasem zamiast debilnych haseł powinna być merytoryczna dyskusja - rozumiesz?

Rozumiem, a Ty rozumiesz? Aktywność to niekiedy tzw. jatka - patrz na politykę VRP. Niekiedy jak za rządów Marka Borowskiego - Złoty Miesiąc VRP dorównał Sclavinii z Jej okresu chwały, następne "góry" to często były spory polityczne - niekiedy miałkie, ale "Nic tak nie cieszy jak strzał z Pepeszy" xD
Moim zdaniem RSIT nie jest doskonała i jej poziom spada.

Jeśli nie opanowałeś technik przyzywania ludzi światłych to odpowiedź na to, że spada brzmi "kiedyś wzrośnie".
Spada do pewnego poziomu i albo przebije "Limit VRP" i padnie, albo wzrośnie odbijając się od "Skały macierzystej" - czyli od ludzi którzy NIE odchodzą nigdy - Ty, Karna, Marcin etc.
Nigdy nie byłem w Scholandii i mało mnie ona interesuje.

W każdym razie - sztywność i wysokie loty są niekiedy również odstraszające.
a Ty dajesz przyzwolenie na takie zachowania.

Ludzie robią to co robią, bo nie mają co robić to raz, a dwa, że to lubią, a nie, że jakiś Zenuś im pozwolił.
To, że jesteś Ty, ja, Marcin, Karolina niewiele oznacza

Oj, oznacza oznacza. Patrz -> "Skała m."
Uważasz, że wszystko w tym temacie wiesz? Uwierz mi, że jednak nie.

I vice versa. Jesteśmy inni prawd jest tu tyle ile mamy inteligentnych ludzi.
Ja tworzyłem RSiT zanim tak na dobre powstała, razem ze mną, albo inaczej: robiłem to z wieloma innymi osobami, z których aktywni pozostali Karolina i Marcin.

Ostatni Mohikanie. Chwała!
Wybacz, ale wiem co to dyskrecja.

Potraktuj więc to jako pytanie retoryczne.
Nie? A jakie to są przyczyny konkretnie nie do rozwiązania?

Np. to o czym wg Ciebie "smęci" Marcin.
Przepraszam czyli mam rozumieć, że skoro zrezygnowałem to nie mam prawa powiedzieć, że to co się dzieje w Izbie Narodów jest straszne? Wybacz, ale nie jest moim obowiązkiem startować. Skoro wiem, że mam mniej czasu albo mniej chęci to nie startuję. Jestem fair i takie wypominanie uważam za chamskie.

To, że jestem chamem i nie przejmuje się zbytnio niczym może potwierdzić część moich dawnych przeciwników politycznych.
Mam prawo krytykować zwłaszcza, że moja krytyka jest konkretna i merytoryczna.

Taka jest Twoja krytyka niezaprzeczalnie, zauważ tylko, że moja krytyka jest zwykle mocno zaczepna; niekiedy uprawiam erystykę na pustych słowach, etc. Za to z pewnością mnie już kiedyś pokonałeś :)
Rozumiesz w ogóle tezę? Chodzi mi o to, że ludzie muszą mieć jakąś pracę w mikronacji aby być jej obywatelami. Nie można siedzieć i nic nie robić, tak jak w Polsce może bezrobotny.

Oni rozumieją to inaczej. Są ludzie, którzy lubią być szarakami. Nie używaj "muszą" - bo owszem powinni, ale dla niektórych wysiłek to świetny casus, by powiedzieć [tu wstawić nazwę mikronacji] good-bye.
No wybacz, ale żadna mikronacja nie powinna odpychać, zwłaszcza jeśli nie jest wyrazista i całkowicie inna. Niestety ale RSIT taką nie jest.

Nie jesteśmy wyraziści, ale jesteśmy RSiT - sugerujesz zmianę marki? Odpycha mikronacja niekiedy nawet bez powodu, kolejne zjawisko przy którym jestem bezradny.
Tak? Jak chcą być burmistrzami to słomiany zapał?

O nich akurat nie mówię - ale patrz np. Owski.
No przepraszam Cię bardzo, ale dla kogo jest państwo? Dla jego obywateli więc nie pieprz mi tu o jakimś Łysiaku, tylko się zastanów np. nad instytucją referendum ;)

Ja ci dam "jakiś Łysiak*". Referendum gdzie ludzie myślą tak jak myślą ich partie? eee? To o to chodzi?
* * Jeśli większość ma rację – jedzmy g***... – Miliony much nie mogą się mylić - trochę zeszliśmy obaj tu z hmm tezy.
Słucham ;)

Np. Radio DUB - ludzie komentują (jak podejrzewam) by utrzymać inicjatywę przy życiu, automatycznie, stąd się rodzi ten offtop, by dyskusja ruszyła z miejsca.
Państwo jest dla rządnych władzy i pieniędzy polityków, którzy pragną rządzić ludźmi i żyć za publiczne pieniądze. Tak by powiedział anarchokapitalista - ja na szczęście jestem bardziej konserwatywny. :D

W mikronacjach majątek chyba tylko dla Bakonyiego jest ważny ;)


@Marcin Komosiński -> Ostatni post; dobrze prawisz - Polać mu Piccollo!
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

PreviousNext

Return to Gazeta Górnicza

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron