http://gornicza.wordpress.com/2009/12/03/wywiad-z-prezydentem-potockim/
Zgoda zapanowała w obozie rządzącym. Prezydent Potocki roztacza przed nami straszne wizje państwa za rządów jego kontrkandydatów. Mówi o wykonaniu jego programu i expose prawie w 100%. Wszystko to tylko u nas w wywiadzie z Prezydentem Potockim. Ciekaw jestem odpowiedzi Karoliny Sobieszek i Krzysztofa Polanda.
(R)edkacja: Witam Pana Prezydenta i dziękuję, że znalazł Pan Prezydent chwilę na rozmowę ze mną.
(P)rezydent: Witam Panie Marcelu, dla GG zawsze znajdę czas
R: To może na początek coś na rozpoczęcie rozmowy. Jak Pan Prezydent ocenia poziom Gazety Górniczej? Zauważyłem, że rzadko Pan Prezydent komentuje artykuły, a jeśli już to zazwyczaj negatywnie.
P: Poziom Gazety Górniczej jest stały i niezmienny, czyli wysoki. Moja krytya niektórych artykułów wynikała ze zwykłych dziennikarskich gaf, które zdarzało się Panu popełniać. Jednak zawsze były prostowane, w związku z czym nie mam nic GG do zarzucenia
R:Ja sądzę, że to Pan Prezydent odbierał jako gafy, ale oczywiście wolność słowa to i wolność odbioru. Rozmowa o polityce jest nieukniniona, dlatego zapytam jak Pan Prezydent ocenia tą kadencję? Prosiłbym także o wskazanie największego sukcesu i największej porażki tego rządu wraz z krótką informacją.
P: Nie chcę aboslutnie odbierać nikomu wolności słowa, sam Pan wtedy przyznawał mi racje. Zdarzyło się to raz czy dwa. Miniona kadencja była dziwna. Z jednej strony, staraliśmy się coś zrobić, z drugiej, w pewnym momencie brakło pary. Największy sukces? Zrealizowanie w prawie 100% programu i expose. Porażka? Aktywność poniżej moich oczekiwań, nie tylko moja, ale także ministrów.
R:Z tą realizacją 100% oczywiście Pan Prezydent przesadza, ale rozumiem, kampania wyborcza. Natomiast chciałbym zapytać jak Pan Prezydent ocenia pracę Ministra Komosińskiego, gdyż na forum można było przeczytać kłótnię Pana i Ministra Komosińskiego. Może ona dziwić zwłaszcza, że Minister Komosiński od 3 tygodni jest Wiceprezydentem – drugą osobą w państwie.
P:Proszę zwrócić uwagę na słowo “prawie” przed 100%. Nie ma to żadnego związku z kampanią wyborczą, proszę porównać moje expose/program z tym co zostało zrobione. Zarówno ja, jak i Pan o tym wiemy. Praca Ministra Komosińskiego.. Najlepiej określają ją jego własne słowa. “spisałem się fatalnie”
R:A ta kłótnia z Ministrem Komosińskim? Jak Pan Prezydent ocenia jego gorzkie słowa w ostatnim wywiadzie na łamach Górniczej?
P:Kłótnia z Ministrem Komosińskim wyniknęła z frustracji mojej jak i ministra związanej z naszymi dokonaniami. Cały konflikt, jak było widać, był burzliwy, jego gorzkie słowa, jak sam mi wczoraj przyznał, były efektem tejże kłótni. Wczoraj późnym wieczorem przeprosiłem go za swoje zachowanie, usłyszałem przeprosiny z jego słów, konflikt został zażegnany
R:Skoro jednak była jakaś frustracja dlaczego nie doszło do odwołania odpowiednio wcześniej? Czy sprawy mają się podobnie jak do Ministra Tomasza Czunkiewicza?
P:Ponieważ wciąż razem z ministrem Komosińskim byliśmy pełni nadziei. Gdy pewnego dnia p. Marcin zawachał się, na krótko poddał, jednak po chwili wrócił. To była jego decyzja, uznałem, że skoro przemyślał i wrócił to będzie dobrze.
R:Teraz troszkę przeskoczmy do tematu znacznie bardziej ciekawego, mianowicie rozwiązania SPN. Jak to się stało, że po zaledwie jednej kadencji partia zmieniająca dwa razy nazwę została rozwiązana? Gdy zaczynaliście mieliście ok. 15 członków oraz poparcie większości społeczeństwa. Pojawiło się SPP bańka prysła, jednak później SPP zawiesiło działania i znowu scena polityczna należała do Pana Prezydenta i Pana Partii. Dziś dokonania rządu, które świadczą o poparciu partii wynoszą 2 głosy docenienia. Nie możemy przeprowadzić sondażu nt. poparcia SPN, bo partia nie istnieje, ale myślę, że inne sondaże są wiarygodne.
P:Myślę, że SPN mogłoby dalej działać. Działałoby jednak po pierwsze, bez Marcina Komosińskiego, po drugie ze mną na czele. A moje poglądy ostatnimi dniami uległy lekkiej zmianie, więc byłoby to niezgodne z moimi przekonaniami. SPN dokonało wystarczająco wiele, było najdłużej działającą partią nie tylko w RSiT ale i wcześniej w RS
R:Moim zdaniem SPN nie dokonało niczego i pewnie tak samo myśli 3/4 wyborców (vide. wskazana ankieta). Nie rozumiem, jak partia kolos w ciągu 3 dni upadła. A może to był tylko nadmuchany balon? No cóż przejdźmy jednak do kampanii. Jak ocenia Pan Prezydent poziom kampanii wyborczej ogólnie? Oraz chciałbym usłyszeć z ust Pana Prezydenta opis swoich kontrkandydatów.
P:Partia kolos? Partia, w której ilość aktywnych członków oscyluje wokół 3, to nie partia kolos. Hm, proszę porównać do SPP, może będzie łatwiej panu zrozumieć jak partie mające 3 osoby upadają. Poziom kampanii nie jest najwyższy, zasadniczo kampania jest dość spokojna. Dużo bardziej ożywiona była przy poprzednich wyborach. Karolina Sobieszek – znana, aktywna głównie z Sarmacji, przedstawiła program, który nawet jej zwolennicy nazwali “laniem wody”. Krzysztof Poland – znany z zamiłowania do kultury, prowadzący Radio DUB, które jak mało co ostatnio dzieli RSiT na zwolenników i przeciwników. Przedstawił program będący zlepkiem jego programu do IN, oraz mojego i Karoliny Sobieszek.
R:Ale to tutaj mówimy o kuchni SPN, natomiast miała 10 członków. SPP miała tylko 3 członków, ale zawsze byli oni aktywni no i SPP nie upadła - to tak w gwoli ścisłości. Szczerze mówiąc spodziewałem się takiej odpowiedzi, dlatego teraz trudniejsze zadanie. Prosiłbym Pana Prezydenta o opisanie mi jak Pan Prezydent będzie widział RSiT po 3 mc swoich rządów, po 3 mc. rządów Pani Sobieszek oraz po 3 mc. rządów Polanda.
P:Po 3 msc moich rządów. Ponownie, wprowadzono większość reform, jednak tym razem, ze względu na zupełnie inny dobór rządu aktywność nie ustabilizowała się, ale wzrosła. Nasz prestiż w v-świecie wzrósł dzięki promocji poza granicami. Po 3msc rządów Pani Sobieszek w naszym kraju została przeprowadzona reforma zawarta w programie tejże kandydatki. Jednak nie wywołała ona większych zmian, zasadniczo stało się to samo co podczas mojej poprzedniej kadencji, tzn zapanował lekki marazm, gdyż Pani Sobieszek ciężko dzielić tą małą ilość czasu, ktora spedza w internecie tygodniowo pomiędzy IP w KS a urząd Prezydenta w RSiT. Po 3 msc rządów Krzysztofa Polanda kraj jest pogrążony w kłótniach i chaosie, spora część mieszkańców wyemigrowała.
R:Straszna to wizja, chociaż oczywiście subiektywna. Jednak zakładając te złe scenariusze wg. opisu, co będzie Pan Prezydent robił gdyby nie udało się wygrać wyborów?
P:Przede wszystkim, będę dumny, że mimo nie sprzyjających mi okoliczności, nie schowałem głowy w piasek, przygotowałem RZETELNY program, i walczę o reelekcję. Następnie zajmę się prowadzeniem gazety i koncertów.
R:A może burmistrzowanie? Nowy Kotwicz to Pana Prezydenta rodzinne wręcz miasto, niestety ostatnio zaniedbany i zapuszczony jak dworzec PKP w Warszawie…
P:Tą opcję też rozważam.
R:No cóż, dziękuję bardzo za rozmowę i jak to mówią Nimecy viel Gluck! Dobranoc!
P:Dziękuję za rozmowę, pożegnam się w języku królów. Good night!
To by było na tyle wywiadów. Dziś postaram się także przygotować kolejny artykuł tym razem o upadku SPN i to artykuł dość konkretny. Zachęcam do czytania!



