Pozwolę się sobie wypowiedzieć.
Sobieszek wrote:Marcel Hans wrote:No właśnie, postawa Iontza jest dla mnie śmieszna. I co załóżmy, że napiszę list "mamy miesięcznie ponad 3000 postów na forum, z tego 98% nie w offtopie, o to dowody..." to by mnie wyśmiali...
A spróbowałeś? Nie? No to o czym mowa?
Generalnie to KS zaczęłoby zauważać RSiT, gdyby RSiT wreszcie zrzuciła z siebie ten kompleks niezrozumianej przez Sarmację. Ja rozumiem, że niektórzy spośród nas mają powody do tego, aby nie lubić Sarmacji, ale niektórych nienawiść do tego kraju opiera się głównie na: (1) zasłyszanych historiach; (2) stereotypach; (3) Gdybaniu. Gdybym zrobił coś, to oni by zrobili tak i siak.
Proponuję mały eksperyment. Niech mieszkańcy RSiT wypowiadają się aktywnie na LDKS przez, powiedzmy, dwa tygodnie. A potem popytać Sarmatów, co sądzą o RSiT i czy myślą, że jest aktywne?
Siedzę sobie w jej Teuotoni już kilka dni (po cóż ja się w ogóle zakładałam), więc zdążyłam już poznać kilka nowych osób. I z tego co mi wiadomo, to problem nie polega na tym, że nie widzą w nas aktywnego państwa - bo widzą, nikt mi jeszcze otwarcie nie napisał że RSiT jest nieaktywne. Większośc raczej uważa, że jesteśmy poganami, o Tobie Karolino wczoraj się dowiedziałam że "Waszym prezydentem jest poganka", a pomyśl czemu tak uważają? No pomyśl czemu Karolino? Nie dlatego że nie niezbyt często udzielamy się na LD. O nie, oni tak uważają bo klimatu jakby nie mamy. Ja osobiście uważam forum RSiT za forum do pogadanek. Ja, przyznaję to szczerze. Dla mnie forum RSiT to miejsce, gdzie mogę poznać ciekawych ludzi, wymienić się spostrzeżeniami, poudawać sobie od czasu do czasu jędzę. Nie widzę w forum RSiT jakiegoś wielkiego rynku w księstwie albo rycerzy, nie widzę piramid, nie widzę syberii. A mam dość bogatą wyobraznię. I inni z innych części KS tego chyba też nie widzą. Całkowita dezorganizacja pracy moja droga. Stare powitanie, nikt nie raczył dać nowych linków na główną - ja, jak już się wscieklam jako główna nieróbka i dałam to dowiedziałam się ze mam okres. A wiesz czemu? Moze dlatego że to nie ja, a pani prezydent której chyba zależy na reklamie powinna poprosić o zmianę. Budujemy coś na fundamentach które potrzebują RENOWACJI, proponujesz eksperymenty, dużo piszesz, proponujesz bratać się z KS. I ja to po części rozumiem, na prawdę to rozumiem, ale jeżeli proponujesz nam taki eksperyment, to spróbuj proszę chociaż zmienić to państwo nieco wizualnie. Spójrz jaki gigantyczny potencjał ma RSiT, jak wiele osób chcących pracować, wspólnie się bawić. To nie jest tak (mówię w moim imieniu), że ja w ogóle z Sarmatami rozmawiać nie chcę. Gawędzę sobie z nimi bardzo często, ba, już nawet nie jestem nie miła dla nich jak kiedyś, ale co ja ich będę sprowadzać do państwa gdzie pani prezydent nie identyfikuje się z narodem, patrzy jedynie na centralę zapominając że to tutaj ma wiele roboty. No co ja mam im powiedzieć? Że nie jesteśmy jedną wielką rodziną, bo zamiast stworzyć coś jeszcze bardziej wyjątkowego, stoimy nad podziałem.