Rzeczpospolita po wyborze Onufrego na Prezydenta wpadła w wir złych wydarzeń, bo tak delikatnie można nazwać wszystko co stało się od tamtego pamiętnego dnia ogłoszenia wyników przez Marcel Hansa na Prezydenta Rzeczpospolitej II kadencji. Nikt z nas nie mógł wiedzieć, że RSiT popadnie w kłopoty w takie jak popadła. A potem?A potem Karolina Sobieszek została Prezydentem. Po pierwsze wielkie nadzieje, po drugie równie duże kontrowersje, a wszystko to w jednym społeczeństwie.
Można śmiało powiedzieć, że pojawiła się szansa na wyprowadzenie RSiT z zacofania. Ba w pewnym momencie aktywność RSiT tak wzrosła, a była to aktywność, którą łatwo można było przekuć w coś konkretnego, że spokojnie można by było budować jeszcze dwie nowe Sarmacje... Wszystko skończyło się na niewprowadzonej jeszcze Gospodarce Usługowej, która sama w sobie nie jest lekarstwem na wszystko. Wszystko skończyło się? Nie piszę tego tylko w sensie aktywności i szans, ale też w temacie Prezydent Sobieszek.
Dzisiaj Jan Dmowski y Potocki złożył wniosek o odwołanie Pani Prezydent, a uzasadnił to tak:
Przedkładam ten wniosek po konsultacjach prywatnych z wiekszością z Was, obywatele. Większość jest wysoce niezadowolona z przebiegu kadencji Prezydent Sobieszek. Według mnie, Prezydent Sobieszek popełnia wiele zaniedbań (wspomnę np wpadkę już na początku z nieznajomością terminów w konstytucji). Ponadto, działa z przerażającymi opóźnieniami, a gdy juz wypełnia swoje obowiazki, to wypełnia je niedbale (Ustawy Izby Narodow sa porozrzucane po różnych działach Dziennika Praw, zamiast znajdować sie w jednym). Praktycznie wszyscy widzimy, w jakim marazmie i bezczynności pogrążyły sie wszystkie ministerstwa. Pani Prezydent nie przedstawia jakichkolwiek inicjatyw, a to co zostalo wykonane lub przygotowane jest pomysłem Marcela Hansa. Nie takiej Rzeczpospolitej chcieli wyborcy Karoliny Sobieszek! Dlatego, z pełnym przekonaniem o slusznosci tego wniosku, składam go przed Izbą Narodów.
Teraz wystarczy tylko 71 głosów Izby Narodów i zarządzone zostanie referendum, a więc wszystko i tak rozstrzygną obywatele. Tylko należy zauważyć, że po raz pierwszy możemy mieć do czynienia z odwołaniem Prezydenta, a więc to Rzeczpospolita już ma za sobą zniknięcie Prezydenta, a może mieć jeszcze jego usunięcie. A więc zapewne w RSiT rozegra się teraz wielka wojna między dwoma obozami: obozem Prezydenta (nie rządu) i obozem Prawicowym, bo raczej to, że wniosek przejdzie w IN jest bardziej niż pewne.
Rodzą się więc pytania, czy uda się Prezydentowi przekonać minimum 41% obywateli do tego co dokonała, do siebie? Dlaczego 41%? Bo ustawa o odwołaniu Prezydenta wymaga 60% za odwołaniem. Jest jeszcze możliwość zadania tego samego pytania inaczej, czy jej przeciwnikom uda się zachęcić 55% obywateli do wzięcia udziału w wyborach?
Nie ukrywajmy, że każda ze stron ma coś na poparcie swojej tezy. Prezydent ostatnio wraz z rządem ucichła, ale ucichło także całe forum. W Kancelarii Prezydenta czeka kilka spraw do załatwienia, a są to sprawy nie tyle Prezydenta, a całego rządu, ale przecież Prezydent odpowiada za Rząd.
Ja jako wolny obserwator właściwie już niezwiązany z żadnym z obozów mogę tylko czekać na rozwój sytuacji.



