http://gornicza.wordpress.com/2010/02/06/polityczna-dogrywka/
Wczorajsze wybory zakończyły się nieprzewidywalnie i wybuchowo dla wszystkich. Nikt nie mógł przypuszczać, że chociaż frekwencja chyba najwyższa w historii to dojdzie do remisu. Jednak po kolei: udział w wyborach wzięło prawie 68% wyborców - 21 osób. Po jednym głosie oddano na Krzysztofa Polanda i głos pusty. Natomiast Mustafa Owski otrzymał 5 głosów, czyli jakieś 24 % wszystkich głosów. Natomiast Jan Dmowski y Potocki oraz Tomasz Czunkiewicz osiągnęli taką samą liczbę głosów - 7 czyli zaledwie 33,33% wszystkich głosów. Po krótkich konsultacjach Wiceprezydent Komosiński zgodnie z ordynacją zarządził drugą turę wyborów, w której udział wezmą tylko Jan Dmowski y Potocki wraz z Tomaszem Czunkiewicziem.
Jeszcze dobrze atrament pisarski nie wyschnął na obwieszczeniu o wynikach, a już na forum zaczęły się pytania jaka będzie ta dogrywka kampanii politycznej. Przedstawiciele konkurencyjnych mediów są przekonani, że będzie ona ostra i "krwawa". Nam wydaje się jednak, że nie będzie jej wcale. Kandydaci odpuścili już sobie kampanie z chwilą rozpoczęcia głosowania I tury... Należy podejrzewać, że w tej chwili jedyne co robią to obmyślają jak zdobyć głosy pozostałych 7 wyborców, którzy głosowali na Mustafę, Polanda i oddali głos pusty.
Tego jeszcze w historii RSiT nie było, aby doszło do remisu w wyborach. Jest to oczywiście bardzo ciekawe politycznie wydarzenia. Jednak co będzie po wyborach? Ano właśnie gdy już wygra jeden z dwóch kandydatów (ew. głos pusty) Rzeczpospolita będzie raczej podzielona. Oczywiście możliwe jest, że zwycięstwa zechce się zbratać z drugim obozem politycznym, ale w RSiT to raczej mało prawdopodobne (zobacz ostatnie wybory i kadencję Sobieszek). A więc Rzeczpospolita będzie podzielona i niezdolna do działania? Będzie podzielona, ale zdolna do działania, z tym, że kampania będzie trwała pewnie przez całe 3 mc....
A teraz trochę o Sarmacji. Żaden nasz kandydat nie dostał się do Izby Poselskiej. Marcin Komosiński zebrał 7, a Karton Soku 6 głosów pierwszej preferencji. Zanim rozpoczęły się wybory większość ludzi śmiała się ze startu Kartona Soku w wyborach, a zebrał tylko o jednego wyborcę mniej niż Komosiński - to o czymś świadczy. Michał Staropodlaski skarcił wyborców Kartona Soku, jako że to przez nich RSiT nie ma swojego kandydata. Prawda jest taka, że elity RSiT są już przestarzałe i wyborcy chcą czegoś/kogoś nowego - dlatego Komosiński nie zebrał 13 głosów. NOT, który wszedł do IP zapowiedział już reprezentowanie naszych interesów w parlamencie sarmackim co oczywiście bardzo nas cieszy.
Szykują się także wybory parlamentarne. Wiceprezydent Komosiński nie rozpisywał ich do tej pory licząc, że nowy prezydent będzie mógł to zrobić, niestety nowego prezydenta nie ma, a wybory potrwają 2 dni, 2 dni podczas których mogliby się zgłaszać już chętni do Izby Narodów. Z dużą dozą prawdopodobieństwa więc Wiceprezydent Komosiński rozpisze wybory do parlamentu Rzeczpospolitej. A więc kampania znowu się rozpocznie?



