Marcin Komosiński wrote:Heh, Yaraeh znany jest mojemu dobremu kumplowi jeszcze z czasów gimnazjum/liceum. O drugiego tak smutnego i z tak wielkimi kompleksami gościa ponoć ciężko.
Kiedyś widziałem jego fotkę, smutny widok.
Mój kolega chodził z nim do jednej klasy w liceum, biedny Yaraeh był pośmiewiskiem całej klasy.. ;D






