Przez premiera do referendum

Przez premiera do referendum

Postby Marcel Hans » 17 Feb 2010 20:07

http://gornicza.wordpress.com/2010/02/17/przez-premiera-do-referendum/

Gdy wszyscy przenieśliśmy się na wspólne forum Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu rozpoczęły się obrady Konstytuanty, która liczyła 12 osób, a ostatnio w referendum nt. odwołania Prezydenta wzięło udział 19 wyborców. A więc w ciągu tego niecałego roku przeszliśmy od władzy wybranych do pełnej demokracji mieszanej. Początki kształtowania się ustroju RSiT nie były proste ani przyjemne. 2 narody, a później 3 zebrane w jednym miejscu, to ponad 20 nieznających się zazwyczaj wcześniej ludzi, ludzi o całkiem innych poglądach i doświadczeniach. Właśnie o przemianach ustrojowych RSiT będzie dzisiejsza Górnicza.

Jeszcze świeżo po połączeniu pierwsze pytanie jakie padło, to było "jaka ma być ta Rzeczpospolita" poza życzeniami tradycyjnymi pojawił się problem dotyczący władz.Można było zauważyć w samej Rzeczpospolitej dwa nurty, jeden popierający władzę dwugłową, a więc Premier i Prezydent oraz drugi opowiadający się tylko za Prezydentem. Zorganizowano nawet ankietę (która przepadła niestety) nt. popularności jednego i drugiego pomysłu.

W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć o pomyśle z Sarmacji aby wprowadzić u nas monarchię. Pomysł ten jednak odrzucały nowo-uformowane elity RSiT. Wygrali zwolennicy samego Prezydenta i właśnie konstytucję z silną władzą prezydencką przyjęła Konstytuanta. A dodajmy, że Konstytuanta to był organ tworzony przynajmniej w teorii przez największych mężów stanu z Trizondalu i Sclavinii, których wskazali odpowiednio Książę Trizondalu oraz Prezydent Sclavinii oraz jedną osobę wytypował JKW Daniel Łukasz.

Po przyjęciu konstytucji rozpoczęły się wybory na prezydenta, następnie do Izby Narodów. Władzę twardą ręką sprawował rząd, natomiast Izba Narodów przez 1,5 kadencji debatowała nad projektami rządowymi i w większości przypadków je przyjmowała. Wydano wówczas także kilka dekretów z mocą ustawy. Był to okres kiedy to większość władzy była skupiona w rękach prezydenta i to on wyznaczał trendy we władzach.

Z kolejną kadencją przyszła odmiana. Stan wyjątkowy, spowodowany przez zrzeczenie się mandatów w Izbie Narodów oraz nieaktywność prezydenta zmieniał mocno poglądy elit Rzeczpospolitej na kwestię ustroju. Powrócono do projektu monarchii proponowanego przez Sarmatów. Jednak wielu stawiało pytanie "jak to, to my kraj całkowicie demokratyczny mamy przyjąć władzę z zewnątrz?!".

Siły polityczne wpadły więc na pomysł powołania kogoś na zasadzie Konsula, jako dobrego ducha Rzeczpospolitej. Jego uprawnienia normalnie miały być zerowe, jednak w chwili gdy prezydent znika to na Konsulu spoczywa ciężar odpowiedzialności za państwo. Przez niedopracowanie projektu konstytucji JKW Daniel Łukasz odrzucił go i RSiT znowu miała problem. Mówię siły, ale wówczas nie było jeszcze podziału na obozy polityczne.

Dopiero po odrzuceniu przez JKW Daniela projektu konstytucji powstał podział na Socjalistów i Prawicowców. Obydwa obozy przedstawiły swoje projekty dodatkowo swój projekt dorzucił Cysosz Zenek. Projekt Socjalistów zakładał wprowadzenie "Nowej Administracji" i opowiadał się za państwem unitarnym. Dużym plusem projektu Socjalistów była zwięzłość konstytucji. Projekt Prawicowców zakładał federalizację kraju, jednak w debacie politycznej łatwo udowodniono, że nie wprowadzał on nic nowego do prawa i życia. A ówcześni federaliści dziś o swoich regionach dawno zapomnieli. Projekt Zenka Cysosza był dość uniwersalny.

Ostatecznie z małymi zmianami przyjęto projekt Socjalistów. Obecna ustawa konstytucyjna przekazuje na barki ustaw przepisy o odwołaniu prezydenta, o wiceprezydencie i uprawnieniach poszczególnych organów władzy. Obecnie w Rzeczpospolitej nie ma organu, który nie mógł by zostać skontrolowany i rozliczony z tego co robi. Prezydent oczywiście jako władza wykonawcza jest silny, ale to Narody w referendum mogą go wspólnie odwołać. Natomiast Izbę Narodów może w określonych sytuacjach rozwiązać Prezydent. Izba Narodów może uchylić każdy akt obowiązujący w Rzeczpospolitej, a więc inaczej niż to było wcześniej.

Czy ustrój Rzeczpospolitej będzie jeszcze ewoluował? Jeśli tak, to w jakim kierunku? To są pytania, na które dziś trudno odpowiedzieć. Wydaje się, że w kwestiach władz centralnych wszystko obecnie jest w porządku i funkcjonuje dobrze. Oczywiście wszystko zależy od osób, jednak całkiem niedawno wiele z przepisów "awaryjnych" konstytucji zdało już egzamin.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Przez premiera do referendum

Postby Adrian Trydencki » 17 Feb 2010 20:35

Ciekawy artykuł, jako osoba mało wiedząca o ustroju RSiT, dowiedziałem się czegoś przydatnego :)
Brat Księcia Malika -al - Mulka, macka rodziny Potockich, wyganiec rajńskiego reżimu.
User avatar
Adrian Trydencki
Chłopiec z placu broni
 
Posts: 1313
Joined: 26 Jun 2009 22:17
Location: Trizopolis/ Kattowitz

Re: Przez premiera do referendum

Postby Tomasz Czunkiewicz » 17 Feb 2010 21:42

Ech nostalgia... :)

A artykuł świetny.
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Re: Przez premiera do referendum

Postby Cysosz Zenek » 19 Feb 2010 17:23

Porządnie przygotowany. 5*
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16


Return to Gazeta Górnicza

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron