"Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

"Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

Postby Marcel Hans » 12 Mar 2010 21:39

http://gornicza.wordpress.com/2010/03/12/stracony-prezydent-nieudane-swieto-12-marca/

Dzisiejsze obchody Święta Rzeczpospolitej Sclavińskiej skończyło się tragicznie, a przynajmniej bardzo źle dla wszystkich w Rzeczpospolitej. Jednak zacznijmy od początku. W Rzeczpospolitej od 24 lutego do 25 marca trwa tzw. “miesiąc świąteczny” kiedy to przypadają najważniejsze święta RSiT: Trizondalu, powstania RSiT, Sclavinii, VRP (kolejność chronologiczna). Dzisiaj właśnie miano zorganizować święto Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Użyłem formy bezosobowej, ale wiadomo, że odpowiedzialnymi za organizację święta są ministrowie i prezydent.

Wszystko zaczęło się wbrew pozorom 7 marca gdy Michał Staropodlaski (główny bohater dzisiejszego dnia) napisał na forum RSiT o święcie Sclavinii. Rozpoczęła się dyskusja co można przygotować. Michał Staropodlaski ze względu (jak podejrzewamy niezręczną prośbę rządu) wziął organizację święta na siebie. Już wówczas plany nt. uchwalenia hymnu w dniu święta RSiT zostały skreślone. Jednak zaproszenie wysłane wczoraj na forum oraz do Parku dalej przewidywało ten punkt (co do hymnu to tutaj chodzi jedynie o nieobecność Przedstawicieli) natomiast zanim trafiło one do Parku zwróciłem uwagę, że 19:30 to pora za wczesna dla większości osób (to samo przerobiliśmy na święcie RSiT), jednak organizator stwierdził, że będzie ok.

To wszystko było do wczoraj. A dziś? Niestety autora tego artykułu nie było na IRC-u stąd opiera się tylko na logach i komentarzach innych. Na kanale było tylko 6 osób, a Prezydent wyszedł “zanim jeszcze przyszedł”. Oczywiście jest to sprawa naganna i mówię to szczerze. Wiceprezydent już mówi, że przecież on był obecny. A z tego co widzę był obecny od końca spotkania, a więc nie był. Poza tym tak się nie robi. Prezydent powinien był wskazać kogoś kto będzie występował (przemawiał) w jego imieniu, w końcu to do licha święto państwowe!

Sama kwestia organizacji jest dość istotna. Chciano uniknąć powtórki ze święta RSiT oraz święta Trizondalu, ale to chyba nie powód aby całą organizację zwalać na jedną osobę, która w dodatku pracuje jeszcze w PAI…. Natomiast tutaj i Pan Staropodlaski był niepoważny. Starał się wmówić, że rząd jest trizondalski, a dopiero od dziś jest tam jeden (liczbowo – 1) minister – Trizondalczyk. Po prostu Pan Staropodlaski nie znając prawdy znowu rozpoczął swoje insynuacje nacjonalistyczne – a więc i niewinnym Trizondalczykom się dostało.

Natomiast cała uroczystość okazała się ze względu na frekwencję i brak chęci niewypałem. Pan Staropodlaski w związku z tym jako zadeklarowany Sclavińczyk postanowił o opuszczeniu RSiT, przynajmniej na jakiś czas zrzekając się pracy w PAI i burmistrzowania Eldoratowi. Jednak zamierza zachować obywatelstwo – jego decyzja jest nieodwołalna. Miejmy nadzieję, że jednak wróci jeszcze do nas.

Jednak cała sprawa ma też inny wymiar niż tylko polityczny. Ma wymiar przede wszystkim promocyjny – jak to jest, że nie potrafimy ściągnąć ludzi na święto państwowe? Kto jest za to odpowiedzialny? Co zostało podjęte aby pomóc Staropodlaskiemu? A właściwie czemu to jemu miano pomagać, a nie to on miał pomagać rządowi?! I jeszcze pozostaje aspekt poczucia przynależności narodowej – Sclavińczyków jest rzekomo najwięcej (jak wynika z WSN) jednak to w kwestii starych obywateli RS leży jeszcze wpojenie pewnych zasad Narodowych, tak aby poza pustym głosem i postem o Sclavinii na forum, nowi także czuli się za nią odpowiedzialni
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: "Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

Postby Henrikas Daktaras » 13 Mar 2010 07:41

Nie rozumiem ja tych narzekań. Ot powiedzcie mi, jak można za miesiąc zorganizować 4 święta na poziomie? A nie można! Mikroświat jest tak mały, że kilka(naście) tych samych osób nie będą przychodziły co tydzień na czat siedzieć i widzieć to samo przez to samo. Nieobecność prezydenta? No dobra, a czemuś sam nie był? Co, prezydent więcej wolnego czasu ma?

Nie byłem i nie żałuję tego, aczkolwiek jednocześnie nie rzucam takiej krytyki na organizatorów święta. Po prostu mamy za dużo świąt.
Шо?

VWLWXOEADKVRFXWRAZVRMYBBYCYCYTVBBGJB - na standartowych warunkach
User avatar
Henrikas Daktaras
Obywatel
 
Posts: 1746
Joined: 01 Mar 2009 10:39

Re: "Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

Postby Marcin Komosiński » 13 Mar 2010 10:16

Wiesz, Marcel by to zrobił w pojedynkę ale musiałby chyba odizolować się od świata zewnętrznego. :D
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: "Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

Postby Tomasz Czunkiewicz » 13 Mar 2010 11:28

A nie mógł innych zawołać do pracy?
Ja SPECJALNIE dałem mu możliwość samemu zorganizować, aby nie było klapy.
Dałem szansę Sclavińczykom samym zorganizować święto.
Oprócz tego, czemu szanujecie decyzję ludzi odchodzących z powodu realu, a to, że nie mogłem przyjść na jedno z czterech świąt - nie?
Organizować sam nie mogłem z tych samych powodów - real.
Chcesz powiedzieć, że wszystko ma robić Rząd? To chciałbym oznajmić, że mylisz się. Rząd jest BODŹCEM do tych spraw, ale nie jedynym źródłem ich wykonywania!
Przyznaję tylko winę z mojej strony, że nie powysyłałem zaproszeń. Jednak pomyślcie, czy ktoś będzie co tydzień chodził na święta do tego samego kraju? Nie.
Nie jest to wina kogokolwiek z nas w ogóle, że mamy taki miesiąc, miesiąc świąt. Trudno się mówi. Ale nie trzeba robić z tego awantury i od razu odchodzić!
Rząd Trizondalski? Dawajcie przeliczę Członków:
Wiceprezydent Komosiński - Trizondalczyk,
Minister Sienkiewicz - Sclavińczyk,
Minister Trzpiot - na pewno nie Trizondalczyk,
Minister Zamoyski - Trizondalczyk,
Prezydent (ja) - Pięciopolanin.
Dwa z pięciu = Rząd Trizondalski? Fajna logika.
Jestem zażenowany. Przy niewysłanych zaproszeniach oczekiwać dużo gości? Można było przecież poprosić u mnie adresy, mam dane bardzo wielu władców państw i nie tylko!
Ja, jako bardzo nieudany prezydent (przyznaję), nadal nie odchodzę! Ja nie odchodzę, a staram się naprawić swoje błędy.
A Michał odchodzi po jednym nieudanym święcie. Nie wolno tak, ludzie.
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Re: "Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

Postby Adam Peterelli » 13 Mar 2010 11:38

To ja poproszę o te dane :D
Adam Peterelli
Adam Peterelli
 
Posts: 340
Joined: 09 Nov 2009 18:03

Re: "Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

Postby Tomasz Czunkiewicz » 13 Mar 2010 11:43

Wybacz, nie jestem dziś w humorze na żarty. Widzisz, co się dzieje.
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Re: "Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

Postby Marcel Hans » 13 Mar 2010 13:49

Henrikas Daktaras wrote:Nie byłem i nie żałuję tego, aczkolwiek jednocześnie nie rzucam takiej krytyki na organizatorów święta. Po prostu mamy za dużo świąt.

Ja nie rzucam krytyki na organizatorów (których mimo wszystko trudno ustalić ostatecznie) a na wszystkich :)

Tomasz Czunkiewicz wrote:Chcesz powiedzieć, że wszystko ma robić Rząd? To chciałbym oznajmić, że mylisz się. Rząd jest BODŹCEM do tych spraw, ale nie jedynym źródłem ich wykonywania!
Przyznaję tylko winę z mojej strony, że nie powysyłałem zaproszeń.


Rząd wszystkie nie może robić zwłaszcza gdy się z kimś umówi... Natomiast zapisy ustawowe są jasne, a więc oczekuje się od bodźca także pomocy :D

Tomasz Czunkiewicz wrote:Nie. Nie jest to wina kogokolwiek z nas w ogóle, że mamy taki miesiąc, miesiąc świąt. Trudno się mówi.

No tak się stało, nie da się inaczej ułożyć kalendarza i tyle.


Natomiast całe święto pokazało jak bardzo jesteśmy wychowani w kłamstwie i niewiedzy. Ktoś podsumował, że na święcie Sclavinii jedynym Sclavińczykiem był sam Michał, a w Spisie było ich najwięcej - to pokazuje tylko (przepraszam, muszę), że moje słowa się sprawdzają. Zamiast organizacji hucznych imprez i nie wiadomo czego można było odpowiednio wcześniej otworzyć instytut sclaviński... Natomiast nic ani nikt nie zmieni faktu, że wczesna pora, brak zaproszeń, brak reklamy w całym v-świecie przyczynił się do niepowodzenia w największym stopniu.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: "Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

Postby Tomasz Czunkiewicz » 13 Mar 2010 14:58

I jeszcze zapomniałem coś dodać. Kompletny Rząd mamy od bardzo niedawna.
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Re: "Stracony Prezydent, nieudane święto - 12 marca

Postby Maciej Sienkiewicz » 13 Mar 2010 15:47

Coś w tym jest. Jako osoba będąca Sclavińczykiem i ministrem od promocji, która nawet nie była na święcie mogę czuć się odpowiedzialny za klęskę święta. Wiem, że jedną z przyczyn porażki była wczesna pora, ale ja sam osobiście bym mu pomógł.
(-)Maciej 'pivo' Sienkiewicz

Głowa moja pełna jest najdzikszych sprzeczności! - Józef Piłsudski
User avatar
Maciej Sienkiewicz
Członek PN
 
Posts: 644
Joined: 25 Oct 2009 17:26
Location: CLI


Return to Gazeta Górnicza

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron