http://gornicza.wordpress.com/2010/03/19/po-rewolucji/
Kilka dni temu pisaliśmy o "pokojowej rewolucji", a dziś będziemy pisać o jej końcu. Tak, wprowadzenie Komisariatu nie dojdzie jednak do skutku. Mimo woli większości nie doszło do zakończenia "pokojowej rewolucji" w taki sposób, jaki wszyscy by przewidywali. Jak skończyły się radykalne zmiany i pomysły? Skończyły się spokojnie, w głosowaniu Izby Narodów, bez żadnych emocji. A gdyby oddano odpowiednio wcześniej 2 głosy w referendum (nieważne czy na tak, czy na nie) to wszystko mogłoby wyglądać inaczej....
Po podaniu się całego rządu do dymisji i rezygnacji z funkcji Prezydenta zaczęto się zastanawiać nad wprowadzeniem Komisariatu. Opcja ta w sondażu cieszyła się poparciem 13 głosów na 14 oddanych. Regent Księstwa Sarmacji stwierdził, że lepiej będzie na spokojnie zmienić wg. prawa konstytucję i wprowadzić Komisariat, gdyż korzystanie ze stanu wyjątkowego itp. jest na obecną chwilę nieuzasadnione. W związku z tym w Izbie Narodów pojawił się projekt zmiany konstytucji. Po krótkiej debacie projekt przyjęto i można go było przekazać do referendum.
Losy całej "pokojowej rewolucji" rozbiły się właśnie o owo referendum. W prawdzie prawie 70% głosujących zmianę poparło (tym razem 11 głosów za Komisariatem). Niestety frekwencja była za mała. Nie osiągnięto ponad połowy uprawnionych - 17 obywateli. Razem wszystkich głosów padło 16 - o jednego obywatela za mało.... Projekt trafił pod obrady Izby Narodów, jednak układ sił uległ pewnym zmianom. Odszedł z Księstwa Sarmacji i RSiT Adam Peterelli - Marszałek IN, w związku z tym pozostało tylko dwóch Przedstawicieli z taką samą liczbą głosów. Projekt nie osiągnął większości 4/5 głosów - tak skończyła się "pokojowa rewolucja".
Co teraz czeka RSiT? Kolejne wybory prezydenckie i uzupełniające do Izby Narodów. Czy znów rozpocznie się burza wyborcza, czy może społeczeństwo jest już zmęczone polityką? W ostatnim sondażu nt. najlepszego ustroju dla RSiT jest 8 głosów dla monarchii, a 7 dla różnych form demokracji. RSiT jest więc podzielona. Jednak tak na prawdę nie ma ani jednej osoby gotowej do reprezentowania jednego z dwóch obozów w wyborach.



