Wchodzimy na rynek?!

Wchodzimy na rynek?!

Postby Marcel Hans » 20 Apr 2010 14:08

http://gornicza.wordpress.com/2010/04/20/wchodzimy-na-rynek/
Na ok. 5 dni przed planowanym referendum nt. niepodległości RSiT właściwie wszystko wygląda już na zaklepane. Powiedzmy sobie szczerze, że to co jeszcze do niedawna wydawało nam się tylko bajką czy wydarzeniami z gatunki Since - Fiction dzisiaj staje się rzeczywistością, chociaż oczywiście nie chcemy zapeszać. Pozostaje chyba jasnością, że Gazeta Górnicza, jako pismo reprezentujące lud pracujący miast i wsi RSiT popiera "pomysł rozwodowy" i tylko pod tym kątem będzie opisywała wydarzenia. Z resztą nie ma chyba także wątpliwości, że wszystkie lokalne gazety wydawane są w tym tonie.

Dokładnie 2 tygodnie temu pisaliśmy o RSiT jako państwie silnym (tytuł "Druga potęga...." wbrew pozorom do RSiT się nie odnosił). Wówczas zarzucono nam (i słusznie), że co byśmy nie zrobili to nie jesteśmy pełnoprawnym członkiem wspólnoty międzymikronacyjnej państw niepodległych. Wówczas te słowa chociaż przyjęte z jednej strony ze smutkiem były dla nas całkowicie zrozumiałe. Tydzień później rozpoczęły się (nagle) rozmowy nt. rozwodu, które nigdy nie miałby miejsca (w takim tonie) gdyby nie rozpoczęcie tematu na forum Sarmackim przez Sarmatów.

Nie ulega wątpliwości, że mieszkańcy RSiT chcieli w dużej części niepodległości, jednak jako ludzie z natury niekonfliktowi nie chcieli nielegalnej secesji i konfliktu z Sarmacją. W związku z tym temat parę razy chociaż przychodził zawsze się kończył. Powodowało w nas obawy także uznanie przez inne państwa w przypadku secesji, bo większość chce mieć dobre stosunki z Sarmacją. Wszystkie te obawy znikły w ciągu kilku godzin. Co więcej cieszą nas zapewnienia czy to Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości Franciszka Józefa II o chęci współpracy A-W z niepodległą RSiT czy to deklaracja Sekretarza Generalnego OPM:

Ja z wielką chęcią dopomogę RSiT jako sekretarz generalny OPM.
Możliwości są spore, zachęcam!


Ale tak na prawdę wchodzić na tytułowy rynek (tj. polityki międzynarodowej) zaczęliśmy już wcześniej, ale po cichu, zaczynając współpracę z Mikrosławią. Niedawno powstało Międzymikronacyjny Związek Dziennikarski, którego założycielami są dziennikarze z Mikrosławii i RSiT. Wysłano także do nas ambasadora Mikrosławii, który jest pięknym symbolem poparcia i zrozumienia naszych aspiracji przez stronę Mikrosławii. Chyba nikogo nie ominęła lawina wiadomości z RSiT publikowana w wielu miejscach w v-świecie. To także była (i jest) część kampanii przypominającej v-światu, że gdzieś tam istnieją 3 narody ze sobą współpracujące, a teraz będą one mogły żyć w państwie niepodległym i własnym.

Na przestrzeni tego roku można było zaobserwować jak zmienia się podejście władz Sarmackich i całego społeczeństwa do RSiT. Zaraz po połączeniu padały głosy, że szybko upadniemy, bo brak nam monarchy (Księcia Sarmacji) jako stabilizatora. Głosy te się nie sprawdziły na szczęście, a okazało się, że RSiT jest państwem "długo-dystansowym". Później gdy pojawił się temat secesji padały groźby procesów dla wszystkich "wichrzycieli". Następnie po prostu RSiT to był kraj, który tylko brał, a nie dawał.

A teraz Sarmacji w końcu zrozumieli, że to co braliśmy to oddawaliśmy, a więc de facto nie wiele tego było. Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że za rok Sarmaci sami nas będą zachęcali do opuszczenia unii i zapomną o straszeniu i obrażaniu (myśmy też nie byli bez winy!) to bym kazał mu się puknąć w czoło. Nie uwierzyłbym w taką przemianę. Jednak warto w tym miejscu zauważyć także równoległe (w tym samym czasie) negatywne podejście do Teutończyków... Cieszy mnie także postawa naszych obywateli, którzy przestali traktować Sarmację jako wroga z natury.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Wchodzimy na rynek?!

Postby Ivette » 20 Apr 2010 17:29

A teraz Sarmacji w końcu zrozumieli, że to co braliśmy to oddawaliśmy, a więc de facto nie wiele tego było. Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że za rok Sarmaci sami nas będą zachęcali do opuszczenia unii i zapomną o straszeniu i obrażaniu (myśmy też nie byli bez winy!) to bym kazał mu się puknąć w czoło. Nie uwierzyłbym w taką przemianę. Jednak warto w tym miejscu zauważyć także równoległe (w tym samym czasie) negatywne podejście do Teutończyków... Cieszy mnie także postawa naszych obywateli, którzy przestali traktować Sarmację jako wroga z natury.


Na naszych oczach dokonał się cud. Powstaje zbawcze dzieło jedności które dąży do pojednania. Jestem pewna, że to i KS i nam wyjdzie na dobre.
(-) Paulina zw. Ivette
- Redaktor naczelna nczas.wordpress.com
Image
Jak powiedzieć mam, że ja gram?
Image

Za RSiT!
Brakuje mi w RSiT kobiety!
Ivette
Obywatel
 
Posts: 924
Joined: 01 Mar 2009 13:44
Location: Rottera/Sosnowiec

Re: Wchodzimy na rynek?!

Postby Marcin Komosiński » 20 Apr 2010 18:43

KS wyjdzie na 0, zrzuci tylko niepotrzebny balast. Tak naprawdę tylko my na tym zyskamy i to całkiem sporo.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Wchodzimy na rynek?!

Postby Adrian Trydencki » 20 Apr 2010 18:56

Prawda M., ale My jak i KS mogą też sporo stracić.
Brat Księcia Malika -al - Mulka, macka rodziny Potockich, wyganiec rajńskiego reżimu.
User avatar
Adrian Trydencki
Chłopiec z placu broni
 
Posts: 1313
Joined: 26 Jun 2009 22:17
Location: Trizopolis/ Kattowitz

Re: Wchodzimy na rynek?!

Postby Guedes de Lima » 20 Apr 2010 22:08

Wiele było moich wzlotów i upadków w Koronie Księstwa Sarmacji ale suma sumarum, skłamałbym gdybym powiedział złe słowo na Księstwo jako instytucję. Nie oceniam poszczególnych Sarmatów, gdyż olbrzymim szacunkiem darzę Piotra Mikołaja oraz mimo oziębłych relacji Michaela von Lichtensteina, bo gdyby nie On, Sclavinii jako części Sarmacji by nie było. Ponadto jeszcze RCA to była postać, którą zawsze będę darzył sentymentem.

Gdyby nie Sarmacja, Sclavinii by nie było i to fakt. Myślę, że dla Sarmacji to źle, że odchodzi od polityki inkorporacyjnej i chce wszystko jednoczyć ale nie mnie to komentować, bo nigdy politykiem w centrali nie byłem. Jednak dalej taka "przyjaźń" na siłę trwać nie mogła i trzeba skończyć współpracę.

W każdym bądź razie jestem za odłączeniem ale sentyment do tego sarmackiego klimatu pozostanie, bo zdaje sobie sprawę ile dla dobra mojej v-ojczyzny zrobiło Księstwo i era rządów Piotra Mikołaja.
Image
User avatar
Guedes de Lima
Obywatel
 
Posts: 1195
Joined: 17 Feb 2009 14:18
Location: Tschenstochau


Return to Gazeta Górnicza

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron