O RSiT słychać wszędzie...

O RSiT słychać wszędzie...

Postby Marcel Hans » 27 Apr 2010 14:06

http://gornicza.wordpress.com/2010/04/27/o-rsit-slychac-wszedzie/

Wczoraj gdy poddano nasz artykuł do publikacji właściwie jedynie Mikrosławiańskie gazety wyraziły dla nas poparcie. Dzisiaj w Rzeczpospolitej możemy czuć, że niemal cały v-świat słyszał o naszej ojczyźnie. Nigdy wcześniej bowiem, tak wiele państw i agencji prasowych nie poświęciło tak wiele uwagi Rzeczpospolitej. Jednak na samych artykułach i prywatnych słowach otuchy i wsparcia ze strony mikronacyjnych elit się nie skończyło. Wieczorem zaczęły płynąć noty od państw obcych i ich przedstawicieli. W kilku państwach sami mieszkańcy żywo i aktywni zainteresowali się sytuacją. W tym miejscu trzeba podziękować władzom i mieszkańcom: Mikrosławii, Elderlandu, Rotrii, RON oraz Winktown oraz wszystkim innym osobom, które utożsamiają się w tych ważnych chwilach z Narodami Rzeczpospolitej.

To zadziwiające, ale to wszystko co się dzieje to prawda. Wczoraj i dziś niemal wszystkie artykuły Planety Mikronacji poświęcone są gorącej sytuacji w RSiT i w Księstwie Sarmacji, nawet w OPM sprawa zaistniała przez oświadczenie władz RON oraz zapytanie Neverlandu. W tym miejscu warto jednak także zaznaczyć, że Królestwo Samundy chociaż przedwczoraj jeszcze gotowe do podpisywania traktów uznaniowych stwierdziło, że wolność naszych narodów to tylko i wyłącznie kwestia wewnętrzna Sarmacji i Samunda będzie sceptyczna – jednak to tylko jeden głos, z resztą jak wypowiedział się jeden z mieszkańców Samundy podyktowany chęcią odegrania się za brak pomocy ze strony RSiT dla niej samej.

To dziwne i zaskakujące, ale nigdy nie będące niepodległym RSiT ma tylu przyjaciół w śród wolnych narodów v-świata. W śród tylu krajów istnieje w ich świadomości. Niektórzy zarzucają nam, że sami prosiliśmy kogokolwiek o rezolucje itp. ale to kłamstwo! Mikrosławiański SOKN już o 4 popołudniu nas poparł, wieczorem Eldorland, czym wszyscy pozytywnie w RSiT byli zaskoczeni, a potem inne nacje. Ten rok istnienia RSiT nie został zmarnowany! W ciągu ponad 365 dni stworzyliśmy aktywne media, które potrafią zainteresować zagranicznych czytelników i to właśnie głównie dzięki nim istniejemy w świadomości v-świata.

Co zaś do sprawy samego referendum. To tutaj można porównać Sarmację do aliantów zachodnich na konferencjach w trakcie i powojnie zaś temat rozwodu jest niczym temat granicy Polski. Decyzje, którą chcą podjąć Sarmaci w referendum, podejmą bez udziału obywateli RSiT. Mieszkańcy RSiT nie mogą pojąć, jak niby oświecone władzy Sarmacji mogą się zgodzić, aby o losie jednych decydowali drudzy, bez udziału samych zainteresowanych? 13 obywateli naszych ma obywatelstwo KS, zaś całe KS liczy ok. 60 aktywnie głosujących obywateli – to pewna paranoja.Chce się stanowić o nas bez nas!

Na kpinę zakrawają także głosy, że RSiT będąc w Sarmacji musi poddać się decyzji Sarmatów. Idąc tym tropem do świata realnego to dziecko do póki jest w rodzinie musi poddawać się decyzjom rodziców? O referendum w Księstwie Sarmacji tak długo nikt nie mówił, jak długo niektórzy Sarmaci liczyli, że obywatele RSiT będą przeciw zrywaniu traktatu unii. Niestety jednak przeliczono się. A my pytamy więc jakim prawem jeden naród ma prawo decydować za trzy inne narody? My nie jesteśmy własnością Sarmatów, żeby oni o nas decydowali – jesteśmy ludźmi, a więc na początek sami musimy o sobie stanowić! Można oczywiście powoływać się na straty Księstwa Sarmacji i jego interesy. Jednak prawda jest taka, że od dawna niektórzy Sarmaci mieli nas dość, czyżby nagle zaczęli nas kochać?

Zarzucono nam, że robimy szopkę. Mogliśmy przecież spokojnie przyjąć decyzję o referendum w KS i prosić o głosy. Ja jednak nie wyobrażam sobie, abyśmy my mogli prosić albo błagać o naszą niepodległość! To jest v-świat, tutaj dzisiaj jestem Jan Kowalski, a jutro Georg York. Tak samo dziś mam obywatelstwo państwa x, a jutro państwa y – tu można wszystko. Co zaś do samej szopki, to nikt tu szopki nie robi. Czujemy się oszukani, bo nikt o referendum w KS nie mówił tak długo, jak długo nasze nie skończyło się poparciem rozwodu. To po pierwsze. Po drugie mamy prawo protestować jak chcemy i gdzie chcemy – wolność słowa. Po trzecie opinia międzynarodowa bez naszych próśb zainteresowała się sprawą!

Nie ulega wątpliwości, że na Sarmację teraz patrzą wszyscy. Mówi się o tym, że na RSiT także. Jednak teraz piłeczka jest po stronie Sarmacji. My chcieliśmy rozwodu, legalnie i ładnie w przyjaźni, szybko i już. Natomiast decyzje władz Sarmacji (nie wszystkich!) przyczyniły się do powstania Kryzysu Sarmackiego jak nazywają to niektóre media. Jednak który to już taki kryzys? Chyba nie pierwszy i chyba nie ostatni i tak na prawdę wywołany przez niektórych Sarmatów, ale dotyczący losów innych. Wolny świat na pewno będzie się bacznie przyglądał poczynaniom władz Sarmacji oraz odpowiedzią na nie ze strony naszych władz i obywateli. A na koniec komentarz Talerza z Winktown o tym co się dzieje i jaki to ma wpływ na v-świat:

Teraz naprawdę zależy wiele od Sarmacji i RSiT – cały świat na was patrzy. Jak wszystko zostanie rozegrane odpowiednio, to możliwe że będziemy mieli ogólne przetasowanie sojuszy, bloków współprac itd.


Image
Wstążka dla RSiT
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O RSiT słychać wszędzie...

Postby Adrian Trydencki » 27 Apr 2010 15:51

1. Neverwerld, nie Neverland,
Ano patrzy, ale i patrzy na KS i kto na tym wychodzi lepiej?
Brat Księcia Malika -al - Mulka, macka rodziny Potockich, wyganiec rajńskiego reżimu.
User avatar
Adrian Trydencki
Chłopiec z placu broni
 
Posts: 1313
Joined: 26 Jun 2009 22:17
Location: Trizopolis/ Kattowitz


Return to Gazeta Górnicza

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron