http://gornicza.wordpress.com/2010/05/17/wiceprezydencje-czas-zaczac/
Od dnia wczorajszego zaczął się w Rzeczpospolitej okres tzw. wiceprezydencji, czyli czas gdy to wiceprezydent na mocy prawa przejmuje niemal wszystkie uprawnienia Prezydenta. Związane jest to z nagłą i niespodziewaną nieobecnością Prezydenta Jana Dmowskiego y Potockiego. Właśnie wczoraj Adrian Trydencki wydał pierwsze swoje postanowienie w tej wiceprezydencji, postanowienie o przesunięciu wyborów.
Ale po kolei. Ostatni post Prezydent napisał 12 maja 2010 roku i od tej pory zniknął. Wiceprezydent już po dwóch dniach od napisania ostatniej wiadomości przejmuje obowiązki i uprawnienia Prezydenta. Jednak w związku z dużym zamieszaniem powiązanym z niepodległością oraz z uwagi na świat realny Adrian Trydencki - Wiceprezydent przejął stery wczoraj. Czemu wczoraj akurat? Właśnie wczoraj miały odbyć się wybory uzupełniające, jednak nie przygotowano skryptów, a sytuacja prawna była niejasna. Rozwiązał ją autor ordynacji - Cysosz Zenek stwierdzając, że wybory nawet przy jednym kandydacie muszą się odbyć.
Zaś postanowieniem Wiceprezydenta przesunięto termin głosowania i tak głosujemy dziś i jutro, a nie wczoraj i dziś.
Skrypty są już ustawione. Nie ulega jednak wątpliwości, że na tym zadanie Wiceprezydenta się nie kończy. Oto Rzeczpospolitą czeka największe, albo drugie co do wielkości wyzwanie do pokonania. Teraz wszystkie organy dotąd wyłącznie kraju korony muszą się przekształcić w organy niepodległego i suwerennego państwa - rola głowy państwa, jako osoby nadającej kierunki przekształceń jest tutaj ogromna i nie do przecenienia. Nieważne więc czy Prezydent pojawi się jutro, albo po jutrze to już dziś Wiceprezydent powinien opracowywać plany rozwojowe na przyszłość tą dalszą, ale także, a może przede wszystkim tą bliższą.
Warto w tym miejscu zwrócić uwagę także na fakt nieobecności Williama Younga, która trwa od 10 kwietnia 2010 roku. Czy Wiceprezydent podejmie się zmian personalnych w rządzie? Trudno to przewidzieć, jednak byłyby one konieczne przynajmniej na tym odcinku. Pan Trydencki będzie musiał także zastanowić się jak powinien wyglądać przyszły rząd, gdyż rodzi się potrzeba stworzenia nowych ministerstw odpowiadających warunkom niepodległości.
Jednak dużo pozostało do zrobienia także po stronie zwykłych obywateli. Przede wszystkim istotne są kwestie serwera, który należy już kupić, jednak wymaga to przeprowadzenia zbiórki pieniężnej - mimo wszystko dobrowolnej. Następnie Służby Informatyczne Rzeczpospolitej muszą zająć się przenoszeniem wszystkich rzeczy dot. RSiT z serwerów Sarmacji. Rodzi się także pytanie, czy RSiT powinna przejść na nowe forum przy równoczesnej archiwizacji tego? Napisaliśmy już 40 tys. postów przez to forum to często staje się bardzo zagmatwane, a jego wyszukiwarka nie działa w archiwum.
Na koniec akapit poświęcony parlamentowi. Teraz gdy zakończą się wybory uzupełniające warto by było przygotować jakąś mądrą i doniosłą deklarację niepodległości, która weszłaby w życie 25 maja, w dzień niepodległości. Istotne są też prace nad Statutem Niepodległościowym, który popierają już wszystkie strony polityczne Rzeczpospolitej. Nie ulega także wątpliwości fakt, że na parlament, który do tej pory nie pracował zbyt szybko i pod zbyt dużą presją społeczną czeka pod tym względem kolosalna zmiana. Teraz będzie miał on do rozpatrzenia i zweryfikowania całą masę aktów prawnych, przy czym będzie to musiał zrobić jak najrozważniej.


