Wprowadzenie do dyplomacji

Wykładowca: Sobieszek

Wprowadzenie do dyplomacji

Postby Sobieszek » 27 Oct 2009 23:41

Dyplomacja -- słowo o wielorakich znaczeniach. Używamy go zarówno w kontekście rzeczy, jak na przykład uzgadnianie traktatów handlowych pomiędzy państwami, ale również mówiąc o rzeczach typu porozumienie w sprawie użytkowania danego przedmiotu pomiędzy rodzeństwem. Subtelna sztuka negocjacji, szeptania miłych słówek do ucha, lania miodu, czasem goryczy, tańczenia na uczuciach i grania na nerwach -- to wszystko towarzyszy nam od najmłodszych lat naszego życia.
Zapewne Wasz zapis do tej szkoły w charakterze słuchacza miał na celu uczynienie z dyplomacji sztuki Wam całkiem nieobcej. Jednakże, nie stanie się to, jeśli tylko jedna strona w związku student--wykładowca będzie się angażować w naukę. Tak naprawdę -- uczymy się całe życie i najczęściej, a na pewno najskuteczniej, na własnych błędach (chociaż tych życzę Wam jak najmniej).
Dyplomacja – negocjowanie umów między państwami, w celu zawarcia korzystnych umów handlowych oraz pozyskania wsparcia wojskowego dla reprezentowanego kraju. Dyplomacja wiąże się też z rozwiązywaniem w pokojowy sposób problemów między państwami. Dwa tysiące lat temu wielki rzymski prawnik i filozof, Cyceron powiedział: „Istnieją dwa sposoby rozstrzygania sporów: jeden przy pomocy argumentów, drugi przy użyciu siły; a ponieważ pierwszy z nich jest właściwy człowiekowi, a drugi dzikim zwierzętom, należy uciec się do drugiego sposobu tylko wówczas, gdy nie możemy użyć pierwszego”. Inaczej mówiąc, siła argumentów, a nie argument siły – oto kwintesencja dyplomacji.

Tak o dyplomacji mówi Wikipedia. Innymi słowy, dyplomacja sama w sobie nie jest sztuką przyrodzoną ludziom z porywczym usposobieniem, ale też ludziom ze słabym charakterem.
Oczywiście, wszystkiego można się nauczyć. Ale do tego trzeba chęci i wewnętrznej siły oraz umiejętności wyczucia złotego środka -- czy to w poważnych negocjacjach pokojowych, czy to w kłótni o podział obowiązków domowych. Dlatego tak niewielu ludzi możemy nazwać 'wytrawnymi dyplomatami'. A i takich jest niewielu.
Dyplomacja nie będzie łatwa dla ludzi, którzy lubią wymachiwać szabelką przy byle okazji i bez wysłuchania argumentów przeciwnej strony bądź zaprezentowania jakichkolwiek konstruktywnych ze swojej. Ciężko będzie też ludziom, którzy ulegają innym czy też łatwo przyjmują ich poglądy. Największe zdolności do tej sztuki mają ludzie cierpliwi i inteligentni. Ci, którzy wiedzą, kiedy zostać na polu boju, a kiedy lepiej się wycofać. Ci, którzy będą mieli całą masę argumentów gotowych w jedną sekundę. Ci, którzy będą znali szereg fortelów i przekonają przeciwnika do swojej, nawet niesłusznej, racji.
Sama dyplomacja jest sztuką trudną ogólnie ze względu na złożoność ludzkich charakterów. Ale też czyni to ją ciekawszą, czymś, co warto znać, chociaż zapewne nie ma na świecie człowieka znającego wszystkie aspekty dyplomacji. Bo też i jest to trudne. Zazwyczaj uczymy się ich szybko, w trakcie udanego nokautu przeciwnika podczas dyskusji, życząc sobie, aby nigdy się coś takiego nie powtórzyło.
Życzę Wam powodzenia w używaniu dyplomacji w życiu. Nauka, myślę, nieco Wam pomoże w tym.
(--) szer. Karolina hr. von Lichtenstein-Sobieszek
Image
Cień.
Sobieszek
Obywatel
 
Posts: 1829
Joined: 13 Feb 2009 21:14
Location: Puławy/Rottera

Re: Wprowadzenie do dyplomacji

Postby Cysosz Zenek » 28 Oct 2009 00:09

Przystępny wstęp.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Wprowadzenie do dyplomacji

Postby Tomasz Czunkiewicz » 29 Oct 2009 14:29

Cysosz Zenek wrote:Przystępny wstęp.

Racja :)
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis


Return to Wydział dyplomacji

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron