Obywatele!
Ostatnio tak często słychać głosy o organizacji wielkiej imprezy masowej. Ale tak na prawdę czy znajdzie się w śród nas ktoś, kto pod swoim imieniem i nazwiskiem podejmie się tego zadania (oczywiście w grupie)? Czy może wszyscy by chcieli v-mundialu, ale nikomu się nie chce?



