Urlop nic nie ma do tego. Gdybym nie szanował Cię to byś musiał nadal się męczyć ze stanowiskiem. I bym dawno przestał z Tobą gadać. Szacunek mam do Ciebie ogromny.
Zapraszam do przeczytania mojego komentarza do expose.
Nie widzę ogłoszenia, że nie pełnię już funkcji SKOŃCZ! Aha i czytałem i nie bez powodu na niego nie odpisałem - ale nie będę Ci tu tego tłumaczył, żeby Ci smutno nie było