Marcin Komosiński wrote:Człowiek dostał wolną wolę, robi co zechce. Ale Bóg może sterować różnymi zbiegami okoliczności.
Czyli człowiek NIE MOŻE robic co zechce, tylko musi robić co chce Bóg.
O to mi właśnie chodzi. To ten paradoks.
Iontz wrote:Nie wiem, czy nad Bogiem jest w ogóle sens dyskutować z punktu widzenia logiki. To dziwne, ale jeśli Bóg jest wszechmocny, to raczej nie ma obowiązku być logiczny.
Poza tym te same pytania zadawał sobie np. Kalwin - doszedł w końcu do tego, że każdy ma z góry zaplanowany los znany przez Boga (predestynacja).
Dlatego ja odbieram mu atrybut wszechmocy. Lub sterowania tą mocą w sposób logiczny własnie.


