by Adrian Trydencki » 25 Nov 2009 18:44
<<Pewnego niedzielnego, dodajmy listopadowego, popołudnia. Pewna Pani, jak to bywa wiecie, z nosem w pudrze, szminką na ustach, po zjedzonym obiedzie poszła na spacer. Długo chodziła wśród palm daktylowych, kokosowych, krzaków herbaty i kakaowców, aż wpadła na pewien pomysł. Po czym normalne, jakby nigdy nic wróciła do swojego pałacu, zasiadła na aksamitnym fotelu, wzięła do ręki złoto-diamentowe pióro i pergamin, i zaczęła pisać.
Myśli biegły w jej główce, jak stada gepardów goniących biedną antylopę gnu, wznosiły się na wyżyny najwyższej filozofii, jak sokoły wędrowne zasiadające na szczytach minaretów. Pergamin z każdą chwilą stawał się coraz bardziej pełny, mnóstwo zapisków, literek, cyferek, asygnat. Po skończonej pracy, ocierając pot z czoła Pewna Pani oddała swojemu słudze dokument, służyna ten opublikował go w pewnym bardzo ważnym spisie. Wszysycy mieszkańcy i sąsiedzi byli wielce oburzeni poczynaniami Pewnej Pani.
- Jak ona śmie, toż to prawdziwa obraza ! – wrzeszczała pomarszczona, niczym jabłko Esmeralda,
- Pewna Pani Powiedziała co wiedziała, a miała się zmienić – krzyczał Jednoręki Kurt,
- Dajcie spokój, zaraz z wszystkimi tak zrobi, więc po co te nerwy. - wszystko podsumował Ernest.
Nagle wśród społeczności zapanowała trwoga, bo co będzie dalej, może Pewna Pani ubezwłasnowolni wszystkich, tak jak zrobiła to z S-mi. – Nie możemy na to pozwolić, ludu pokaż żeś roztropny!!! – manifestowali inni – Chcemy praworządności, dyktat won! - skandowali drudzy.
Całe zamieszanie wywołał przecież mały papierek z tekstem:
” Dekret Pewnej Pani
Art. 1.
Na mocy przysługującego mi prawa mając na uwadze dobro wspólne ogółu, przyszłość narodu Shanów oraz ich kraju postanawiam w dniu dzisiejszym odsunąć od władzy Księcia Shanii Cristo at Rabaniego i przejąć pełnię władzy nad tym krajem autonomicznym wchodzącym w skład Federacji Al Rajn.
Art. 2.
Władzę nad Księstwem Shanii przejmuję na czas nieokreślony i ustanie ona z chwilą wyłonienia nowego władcy.
Art. 3.
Dekret wchodzi w życie z chwilą jego ogłoszenia.”>> Proszę bardzo

Brat Księcia Malika -al - Mulka, macka rodziny Potockich, wyganiec rajńskiego reżimu.