http://statekm.wordpress.com/2009/11/27/na-poludnie-kurs-o-wyprawie-wsw-i-poczatku-dochodzenia/
<<Para buch, śruba w ruch.
O 12:oo czasu chattyckiego wypłynęliśmy z portu w Gharfurze. Wiatr wiał z południowego – zachodu, morze delikatnie zmarszczone zapowiadało piękna podróż. Idealnie, lepszych okoliczności nie mogliśmy sobie wymodlić u bogów. Załoga podśpiewując radosne szanty pod nosem rwała się do pracy. Kajuty były w 100% gotowe do transportowania akt, dokumentów i źródeł do Chattycji. Aura podniecenia osiągnęła apogeum podczas zrzucania cum, podczas rzucania z pokładu na ląd i odwrotnie życzeń powodzenia, wspaniałej pogody i owocnej wyprawy, zza pleców marynarzy wynusunął się on – Pan H.
- Witaj Adrian, jestem. – szepnął Pan H.
- Tak będzie lepiej. – odrzekł Adrian.
***
Zanim przejdę do dalszych relacji z podróży, muszę wspomnieć, że w Zjednoczonych Emiratach Chattyckich powstała nowa szkoła wyższa, pierwsza szkoła prywatna w Federacji Al Rajn, a mianowicie Wezyrska Szkoła Wyższa. Wszytskie materiały zdobyte podczas wyprawy zostaną przesłane właśnie do niej, na chwałę Wezyra, Chattycji i nauki.
***
Kolejną wiadomością niech będzie fakt, iż SM podejmuje śledztwo dziennikarskie, które będzie dotyczyć tak zwanej “starej grupy” w Al Rajn, szczegóły omówimy w kolejnym numerze.>>

