Aglomeracja ta została doprowadzona do stanu zagrożenia ekologicznego
W.Y: Jak tam przed walentynkami?
A.T: Yyyy...fajnie.
W.Y: Dodatek specjalny w Meduzie?
A.T: o! to dobry pomysł, dzięki :*<z okazji walentynek>
W.Y: Ja zawsze mam mnóstwo pomysłów,t ak dużo ze ciężko wszystkie zrealizować. Szkoda ze nie jesteś dziewczyną.
A.T: Zatkało mnie centralnie :F
W.Y: Ale dzięki że mnie doceniasz
A.T: Dobrze, więc skończmy ten wywiad tzn. oficjalnie zacznijmy.
W.Y:Nno to zaczynajmy
A.T: Williamie powiedz mi, co tam w Twoich stronach słychać?
W.Y: A nic, jakoś sobię żyje od meczu do meczu
A.T: Może sam kiedyś pobiegasz na murawie?może sam kiedyś pobiegasz na murawie?
W.Y: Rozważam zarejestrowanie zawodnika o moim imieniu u nazwisku do klubu Meduza Real Czerwinsk
A.T: A tak właściwie tam gdzie mieszkasz, to nie organizują jakiejś zabawy?
W.Y: Jest przecież mnóstwo imprez w RSiT
A.T: Zobaczymy dziewczyny z sygny Jana?
W.Y: Pewnie
A.T: A jaką imprę mi proponujesz?
W.Y: My w RSiT mamy jedną dyskotekę gdzie można się rozerwać przy tanim winie- Infectrium, wiem to, bo sam tam byłem.
A.T: oo! dlaczego mnie tam nie zabrałeś?
W.Y: Spoko, wpadniemy tam następnym razem.
A.T: Słuchaj, co z tymi wyborami?
W.Y: no zbliżają się (*to jest nadal wywiad? xD)
A.T: No i...? / nie wiem jeszcze/
W.Y: No i ktoś pewnie wygra ktoś przegra i ktoś się w rządzie znajdzie a ktoś w opozycji
A,T: Coś ciekawszego prosz powiedz, jak się rzucają cegłami zarzynają piłami tarczowym
W.Y: Aż tak drastycznie nie jest jeden rzuca bezpodstawne oskarżenia a drugi się broni tak jak Janukowicz na Julię Tymoszenko.
A.T: oo! za literackie porównanie, jestem z Cb dumny może lepiej byłoby, gdyby te wybory były jeszcze bardziej pikantne?
W.Y: Bardziej pikantne to mogłyby być laski w podpisie Jana.
A.T: xD a może Tomasz powinien coś wstawić jeszcze?
W.Y: Tomek to porządny kandydat, który nie będzie się prostytucją reklamował
A.T: Czy Jan zajmuje się prostytucją? o.o?
W.Y: no nie wiem nie mam pojęcia co ma reklamować ten banner, może jakaś promocja przed podjęciem nowej działalności gospodarczej?
A.T: mhm, a analogicznie można powiedzieć, że skoro Jan zajmuje się prostytucją to Tomasz reklamą kreskówki Pokemnony, si?
W.Y: Wszystko opiera się na symbolach... Pokemon, którego a avatarze ma Tomek jest symbolem energii, taką cechę charakterystyczną miał ten pokemon. Nie trudno się więc domyśleć jakim będzie Prezydentem. Zaś nie wiem co mają symbolizować nagie pośladki w bannerze Jana...? hmm..
A.T: Ale przecież Pichu był mały, słodki i głupiutki
W.Y: Chyba na początku. A jak wiemy, Tomek ma duży staż w v-świecie więc ostatnie wyrażenie jest w sprzeczności z jego doświadczeniem. A jeśli Pichu był słodki i głupiutki to jakie są te półnagie kobiety?
A.T: Wikipedia Pokemonów podaje Według serii TV, Pichu jest zbyt niedoświadczony, przez co próbując zaatakować przeciwnika często razi siebie.
W.Y:To się nazywa niedosłowny symbol
A.T: to się nazywa podświadome okazywanie swojej osobowości :F
Dalsza część wywiadu jest ściśle tajna, ale skończyła się wnioskami, ze mimo że seks w miejscach publicznych nie jest pożądany to jest pociągający, że zjemy z Williamem pizzę z 0,7-ką, chłopak przyznał się również do „hedonizmu alkoholowego”, a Trydencki rozpija wzorowych obywateli.
Dziękuję.

Henrikas Daktaras wrote:Mda... Ale Pikachu nie może żyć bez swego gospodarza, tego lialiusia z czarnymi włosami (jedynie postacie, które z Pokemonów wiem).

Nie musisz mnie edukować co do angielskiegoA wiesz co to znaczy po polsku banner? Banner to nie jest nazwa polska tylko anglicyzm, banner to po prostu reklama internetowa.
a avatar to najczęściej postać z którą użytkownik się indentyfikuje... O ile znaczenie avataru nie jest tak ścisłe jak zdefiniowałem, to co do bannera nie ma wątpliwości

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest