by Jan Zamoyski » 13 Mar 2010 23:34
Z całym szacunkiem panie Potocki , osobiste animozje między panem i prezydentem są mało ciekawe, przynajmniej dla mnie . Kolejna rzecz nie zgodzę się z panem w pewnej hipotezie że prezydent zniechęca do działania , ba sądzę wręcz
przeciwnie że do niego zachęca . Mój przykład , przede wszystkim dziękuje wszystkim którzy pomogli mi się tu za klimatyzować również panu tu dziękuje , dwa dni temu została mi powierzona szansa mieć realny wpływ na losy państwa , dzięki okazanemu zaufaniu prezydenta zostałem mianowany na urząd MKiS , jakże ważną i odpowiedzialną funkcję .
I tu jest moje pole do popisu , nie wiem czy mi się uda wprowadzić cele które przed sobą podstawiłem , ale nie narzekam jak to jest źle i nie siedzę z założonymi rękami czekając na kolejne wybory , rozumiem że jest pan wielce zasłużoną osobą i wniósł pan wiele wysiłku w budowę RSiT , jednak dopóki sam pan nie będzie chciał wykazać odrobinę zrozumienia ( patrz na postawę MArcela ) bądź chęci współpracy , pańskie opinie będą się przedstawiały mało wiarygodnie .

Janusz Zamoyski de Richelieu