by Ivette » 13 Mar 2010 14:12
Żegnaj żeglarzu umysłów bezkresnych... Żegnaj ciepłe słowo, czułe w klawiaturę spojrzenie... Żegnaj bajeczne wspomnienie upojenia twą lekturą... Jeżli odejśc Twa wola, odejdz, odpłyń w spokoju. Lecz gdy już odpływać nastanie pora, zerknij raz jeszcze w avatary nasze, co teraz jest, często mija bezpowrotnie. Co zastaniesz tu razu następnego, nie wie nikt.
Z dedykacją. -
Horacy Ojczyzna - okrętem (O, navis, referent..)
O nawo, wracasz na otwarte
morze! Cóż czynisz? Huczą nurty,
trzymaj się portu! Nie widzisz,
że bez wioseł burty,
maszt afrykańską nawałnicą
strzaskany, bez lin jęczą reje,
bez steru kadłub dryfuje,
niczym wrak się chwieje
na morzu. W ryk wód sztormowych
próżno o pomoc bogów błagać.
Chociaż się chełpi pontyjska
sosna, córa smagła,
na nic ród, sława na nic, rufie
malowanej nie uda żeglarz
trwożny. Strzeż się, jeśli wichrom
nie chcesz być podległa.
Do trosk niedawnych doszedł nowy
niepokół - zdradnych wysp unikaj,
na wzburzonych falach morza
rozbłyskanych Cyklad
(-) Paulina zw. Ivette- Redaktor naczelna nczas.wordpress.com
Jak powiedzieć mam, że ja gram?
Za RSiT!
Brakuje mi w RSiT kobiety!