Król przyznaje tytuł szlachecki za
zasługi a nie za pracę. A jeżeli już o nią chodzi, to raczej o jej jakość a nie ilość. Dużą rolę odgrywają też wartości uznawane przez przyszłego arystokratę. Choć, jak powszechnie wiadomo, są arystokraci i Arystokraci, także tu, w Sarmacji, w RSiT... czy raczej
Arystokraci i
sarmaci (odnośnie słów Michała: "wiele w sposobie hierarchizacji szlachty się zmienia, mianowicie upada prestiż i różnice pomiędzy poszczególnymi stanami").
Wszystko zależy od wielu czynników: od indywidualnego podejścia, świadomości, stanu umysłu, itp.
Nie (u)czyni mnie szlachcicem nadanie tytułu, lecz wszystko to, do czego taki tytuł mnie zobowiązuje i... ja samWobec tego myślę, że nie należy nikomu "wygaszać" tytułów szlacheckich.
Pozdrawiam wszystkich sarmatów

(uwielbiam dwuznaczność

)