To co było to choroba, a stan wyjątkowy to lekarstwo. Powoli, powoli udaje nam się wydostać z tej choroby. Ale do pełnego zdrowia droga daleka. Podejrzewam, że ślad w psychice zostanie na zawsze
W związku z małym offtopem na temat już maglowany na tym forum, posty zostały przeniesione tutaj: viewtopic.php?f=36&t=818&start=0 - i tutaj uprasza się o dyskutowanie na temat polityki, ilekroć nadejdzie ochota!
(--) szer. Karolina hr. von Lichtenstein-Sobieszek Cień.