viewtopic.php?f=142&t=1194
SRU? NOT! only SPP!
Juice Carton wrote:SRU? NOT! only SPP!
Piotr Mikołaj wrote:Najwyraźniej nasza konkurencja postanowiła sięgnąć po czarny pi-ar.
Ja:
> Natomiast samorządy uzyskają aktywną pomoc. Nie ograniczymy się
> jedynie do ich srogiego oceniania - jak SRU.
Henio:
Jeśli chcecie reanimować trupa - proszę bardzo. Przynajmniej nie ma
obawy, że was obrzyga przy wdechu.
Kwazi wrote:Piotr Mikołaj wrote:Najwyraźniej nasza konkurencja postanowiła sięgnąć po czarny pi-ar.
Sami sobie robicie czarny pi-ar nazywając samorządy trupami.
Ja wolę pomóc burmistrzowi Rottery napisać statut, pomóc prezydentowi RSiT publikować akty w DP, dzielić się doświadczeniami na temat aktywizowania nowych mieszkańców, pomagać przy tworzeniu WWW, itd., niż mówić, że samorządy są martwe i trzeba przenieść życie do centrali!
Pytanie tylko na ile jeszcze ona jest "nasza"?
RSiT zasługuje na swojego przedstawiciela w Izbie Poselskiej!
Robienie czegoś na szczeblu miejscowości jest wykonywaniem kawału dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty.
O Boże! Dwie partie ogólnosarmackie walczą o poparcie mieszkańców RSiT, niesamowite!
Marcel Hans wrote:Ja już zagłosowałem zgodnie z sumieniem, ale chętnie poczytam sobie dyskusję. Co do Rottery to dla mnie jest to miasto-symbol....
Cysosz Zenek wrote:RSiT zasługuje na swojego przedstawiciela w Izbie Poselskiej!
Oby tym razem na dłużej, WKW.
Cysosz Zenek wrote:Robienie czegoś na szczeblu miejscowości jest wykonywaniem kawału dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty.
Aczkolwiek wpływa na całość prowincji, na jej "siły żywotnie". Im więcej jest takich "małych" inicjatyw tym kraj (dokładnie ludzie) mają więcej chęci.
Bo tak już jest jak ludzie widzą, że coś się dzieje, że nie muszą być 'pionierami', że mają dla kogo tworzyć nowe inicjatywy to wtedy je realizują.
Ergo - nie bagatelizował bym tych najniższych dołów.
Cysosz Zenek wrote:Niemniej program SRU jest godny uwagi.
Marcel Hans wrote:Zenku masz racje, to taka spirala. Jeśli pojawi się kilka aktywnych osób to kolejne też stają się aktywne, żeby coś znaczyć. Ja np nigdy bym się nie zgodził na likwidacje Filharmonii w NK z racji tam jakiś reform...
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest