Kluczowe są tu słowa „mają dla kogo tworzyć nowe inicjatywy”. (...) Jest nas zbyt mało, by dzielić naszą aktywność jeszcze według miejscowości.
WKW, rozumiem zaniepokojenie Macierzy, iż samorządy nie wnoszą dostatecznego wkładu w budowę całości, lecz należy pamiętać, że samorząd musi posiadać określoną moc, by być w stanie dotrzeć z nią "na górę". Moc jak wiemy to praca przez czas. Za ową pracę przyjmuje te owe najbardziej podstawowe inicjatywy, które używając metafory parowozowej podgrzewają "kocioł" samorządów i dają im "parę". Samorządy potrzebują w tej chwili głównie ludzi, by być w stanie w okręśloym czasie dać odpowiednią liczbę inicjatyw etc.
To głównie od Was, Pięciopolan, Sclavińczyków i Trizondalczyków zależy…

Ostatnio "nasz" poseł, wymknął się z pod kontroli

Ale jak wiemy, posłów nie wiążą instrukcje wyborców.
* Nie wiem, jaki jest obecny stan prawny Filharmonii, ale jeżeli jest to obecnie instytucja miejska — z mocy prawa stałaby się, co dość naturalne w świetle likwidacji szczebla powiatowego, instytucją krajową. To jednak tyle.
W takim forum jak RSiT gdzie mieszkańcy żyją razem inicjatywy w zasadzie trafiają do wszystkich niezależnie od usytuowania.
Z doświadczeń v-VRP/ i r-PKP wiem, że likwidacje nie zawsze uwalniają nowe siły.
WKW jedynie chciałbym zauważyć, że siłę jednostki mierzy się nie przez ilość, a przez jakość.
Jest jeszcze współczynnik ilość/jakość

Zniknie natomiast odrębny, rotterski szczebel samorządu.
Czyli jak rozumiem jeden wakat w praktyce mniej?
Zenku masz racje, to taka spirala.
Dobre określenie.
NOT nie ogłaszał żadnej zmiany ideowej. Tzn. NADAL chcemy dążyć ku modelowi FEDERACJI, a władzę centralną sprowadzić do roli administratora.
Centrala jako tzw. nocny stróż?
Tworzenie podziałów narodowościowych w polityce nie jest dobre i my to tutaj wiemy jak mało kto.
To zależy od granic jakie sobie postawimy.
A my z miejscowościami poszliśmy w ilość.
Niby mówią siła w różnorodności.
Celem SRU (...) dziewiętnastu miejscowościach.
Bez cięć na tym etapie raczej będziemy tylko utrzymywać wakaty, ale ja z trzyletniej obserwacji widzę kolejne spirale w mikronatyzmie; już teraz mogę wieszczyć następny kryzys podobny do tego. Pytanie czy reformie uda się być reformą ponad-czasową czy też jednorazowym programem naprawczym?
mitycznego „wspierania”
Aczkolwiek "Lotna brygada specjalistów" wiele mogła by zdziałać choćby prawnie nam np. teraz - nakierować nas na właściwy tok myślenia ws konstytucji czy pomóc znaleźć luki w ordynacji wyborczej.
BTW. Marcel kiedy przyjmiemy te 100 mandatów?

RSiT stanowi pewną całość — (...) Faktycznym „miejscem pobytu” jest dla mnie to właśnie forum, a nie ta czy inna miejscowość.
Dokładnie de facto RSiT robi się krajem jednolitym z jedynie historyczno-ambicjonalno-systemowym podziałem.
W zasadzie jest to rezultat obecnego ustroju, w którym centrala i domeny funkcjonują obok siebie.
I tu w zasadzie nie mam żadnej kontr-propozycji. Wnioski WKW są całkowicie tutaj trafne, istnieją dwa światy, które mają ten sam kierunek, ale często przeciwne zwroty.
Chyba tyle, hmm.