Na temat wyborów do IP

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Guedes de Lima » 19 Sep 2009 12:20

Karton, masz mój głos. Oby w IP znalazło się miejsce dla Legionisty. Nie no żartuję, powodzenia. Wprowadź coś świeżego to polityki Sarmackiej, bo nudą wieje od czasów SPD i NPS-u.
Image
User avatar
Guedes de Lima
Obywatel
 
Posts: 1195
Joined: 17 Feb 2009 14:18
Location: Tschenstochau

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Krzysztof Poland » 19 Sep 2009 15:12

Ja natomiast mam problem z głosowaniem - wyświetla się że nie jestem Sarmatą a jestem :( To dziwne.
Image
(-)Krzysztof Poland
- Prezes Sarmackiego Przedsiębiorstwa Rozrywkowego
- Poseł do Izby Narodów z ramienia Sojuszu Prawicy Demokratycznej w 4 kadencji i bez partyjnie w 6 kadencji
- Tymczasowy Burmistrz miasta Nowy Kotwicz
User avatar
Krzysztof Poland
Przedstawiciel IN
 
Posts: 1448
Joined: 06 Aug 2009 08:36
Location: Trzciana (real.) Nowy Kotwicz (Sarm.)

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Marcin Komosiński » 19 Sep 2009 15:49

Jesteś obywatelem RSiT, nie obywatelem Sarmacji. Jeżeli zgłosiłeś wniosek i nadal go nie rozpatrzono to musisz się tego domagać od władz sarmackich.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Piotr Mikołaj » 20 Sep 2009 17:32

Z uwagi na zakończony przed killkudziesięcioma minutami zjazd, pozwalam sobie odpowiedzieć zbiorczo:

Marcel Hans wrote:
Piotr Mikołaj wrote:Ja rozumiem — i jestem przerażony. Ich wdrożenie oznaczałoby w praktyce przekształcenie rzeczypospolitej sarmackiej w bezładny zlepek krajów Korony i prowincji

Właściwie to de facto już powoli to jest taki zlepek. Nie ma kontaktu szerszego między mieszkańcami np Teutonii a RSiT..... Jednak federacja nie oznacza zlepka, a jedynie pewną ograniczoną niezależność regionów. Teraz tylko należy się zastanowić co by stanowić mogło zespolenie tych domen. Otóż sami ludzie! Wystarczy tylko odpowiednio ludzi zachęcić....


Jedyną skuteczną zachętą bedzie istnienie pól wspólnego działania. Federalizacja oznacza proces dokładnie przeciwny — likwidację znacznej części nawet tej niewielkiej liczby spraw wspólnych, które mamy obecnie. Nie wystarczy ludziom powiedzieć „działajmy razem”. Tego typu działanie musi mieć konkretny cel. Im większa centralizacja, tym większa liczba wspólnych celów, tym większe zespolenie ludzi z różnych krain rzeczypospolitej we wspólnym działaniu (, tym jest ciekawiej i fajniej).

Kampania wyborcza do Izby Poselskiej jest doskonałym przykładem. Nie da się ukryć, że zainteresowanie krajami Korony i prowincjami wzmaga się, gdy są potrzebne ich głosy — po czym następuje kilka miesięcy przerwy. Nie można jednocześnie domagać się większej sfery (mniej lub bardziej skonkretyzowanej) autonomii i zarazem oczekiwać wzmożonego zainteresowania ze strony władz centralnych. Albo, albo. Ja wybieram to drugie rozwiązanie.

Cysosz Zenek wrote:
Mnie tego strasznie brakuje w ujęciu całej rzeczypospolitej sarmackiej. Z tego właśnie wypływa postulat ograniczenia liczby miejsc publicznych tak, by obieg informacji był daleko lepszy (a liczba kontaktów między mieszkańcami o wiele większa), niż ma to miejsce obecnie.

RSiT ma jedno miejsce publiczne, jak wiemy jego zlikwidować się nie da ani połączyć z FC lub LDKS. FC jest po prostu puste i absolutnie nie pomieści w swojej formie zawartości tego forum. Co do LD - jest to już radykalnie inna forma kontaktów. Dla mnie jest ona miejscem zamkniętym - po prostu nie widzę tam miejsca dla siebie.


Z moich (i nie tylko) obserwacji wynika, że starsze pokolenie ludzi w mikronacjach „jakoś” woli listy dyskusyjne, a młodsze — fora. Nie jest to natomiast z całą pewnością kwestia „miejsca dla siebie”. Konkretnie, przestanie być w chwili, w której parę nowych osób zdecyduje się jednak na LDKS pojawić. Nie było problemu aklimatyzacji do momentu, w którym postanowiono nie zapisywać nowych mieszkańców z automatu na LDKS. Wstrzymanie napływu nowych uczestników spowodowało na przestrzeni czasu, że nowym twarzom było się trudniej przełamać. Jest to jednak zjawisko, które można (a sądzę, że i należy) zredukować do minimum.

Cysosz Zenek wrote:Mniemam jednak, że przy obecnym morzu wakatów nic się nie zmieni, RSiT nie uwolni żadnych rezerw które mogła by uwolnić do centrali, mimo iż administracja RSiT to według stanowisk 14 stanowisk! ( http://kotwicz.sarmacja.org/doku/doku.p ... lne_wladze ) . Będę to jednak ładniej wyglądać na papierze.


Mnie nie chodzi o ruch ludzi do centrali. Mnie chodzi o to, by ludzie z miejscowości trafili do domen, a w następstwie — by dopiero ci zaangażowani w domenach toczyli w centrali spory polityczne z ludźmi z innych domen.

Cysosz Zenek wrote:Jest to próba zreformowania "dołu" przez "górę", by wzmocnić centralę. Jednak aby to zadziałało, by otworzyć hermetyczną puszkę samorządów przede wszystkim
a) Same samorządy muszę mieć uporządkowane sprawy podstawowe (jak u Maslowa, wpierw potrzeby niższego rzędu) tj. charyzmatycznego i pracowitego przywódcę, stabilne prawo (szczególnie te najważniejsze akty), braki kadrowe załatane, zdrowe relacje wewnętrzne, brak błędów etc.
b) Musimy się poznać, a raczej rzadko mamy szansę się spotkać razem (widać po IRC)
c) Sama Macierz musi być mocna, bo jak są głosy (co oni nam mogą zaoferować, tam nuda etc) to przepływ inicjatyw się zmniejsza - taka równie pochyła, centrala potrzebuje inicjatyw i słabnie, a widząc to samorządy wycofują to). Widząc pustą bramę, nikt nie czuje się zobowiązany coś napisać etc.
d) Inicjatywy też muszą być do kogoś kierowane (jak np. z całego KS na konkurs fotograficzny zgłosiły się trzy osoby, a nie będzie on kontynuowany).
e) Samorządy są przekonane, że nic się od nich nie wymaga. Trzeba cały czas je poganiać i to konkretnie kierować głos z góry, bo jak wiadomo głos do wszystkich to głos do nikogo.


Nie jest celem SRU wzmocnienie centrali. Celem SRU jest wzmocnienie rzeczypospolitej sarmackiej. Patrząc z boku, program SRU ma na celu zreformowanie zarówno „dołu”, jak i „góry”. Niewątpliwie natomiast chodzi w nim o to, by tę hermetyczną puszkę przebić. Odnosząc się do konkretnych punktów:

a) Takiego uporządkowania nigdy nie będzie. Nie dlatego, żeby nie było to możliwe na szczeblu samorządu, ale dlatego, że w ogóle na jakimkolwiek szczeblu, i czy to w mikronacjach, czy w realu tak się nie dzieje. :-)
b) Dlatego niezmiennie optuję za tym, żeby miejsc publicznych było jak najmniej, a w ogólnosarmackich miejscach publicznych było jak najwięcej ludzi z różnych domen. Żebyśmy zaś mieli o czym rozmawiać, musimy mieć wspólne sprawy. I tu się pojawia centralizacja.
c) Tak jest. Mam nadzieję, że na tym odcinku jedną z pierwszych inicjatyw tej kadencji będzie ranking domen, stymulujący pozytywną konkurencję.
d) Tu już niestety tak bywa, że czasami inicjatywa się nie wstrzeli w oczekiwania odbiorców. Na tym konkretnym przykładzie — sam nie wziąłem udziału w konkursie z dwóch prozaicznych powodów: robię w ogóle mało zdjęć (w te wakacje nie zrobiłem żadnego), a jak robię, to nie na tyle dobre, by aspirowały do miana prac konkursowych.
e) W tej kwestii jestem absolutnie przekonany, że z kontroli i poganiania dobrej motywacji nie będzie, a skończy się na mechanicznym wykonywaniu „poleceń”. Albo samorząd sam chce działać, i wówczas go należy w tym działaniu wspierać (poprzez pozytywną motywację i pomoc w promocji inicjatyw), albo nie powinno go być.

Cysosz Zenek wrote:KK cóż ... z definicji są na uboczu i takie już będą.


Wcale nie. :-) Za mojego bezpośredniego urzędowania w Baridasie niemal wszystkie inicjatywy były adresowane do całej społeczności sarmackiej. Poczta Baridajska, Baridajski Serwis Aukcyjny, Polowanie na Bestię, Klasztor Cygaretek, Flinta…

Cysosz Zenek wrote:
Fakt, że obecnie proponuję jak największe upolitycznienie, aby pojawiły się ożywcze spory nie oznacza,

To też zależy - my np. próbujemy przepchnąć ordynację z wyborami a la VRP by rozruszać partie i np. kampanie wyborczą, ale np. część sporów w centrali to domena kilku osób i te stałe grono ciągle je rozwiązuje, a to utrzymuje status quo; elity to elity - żyją polityką, ale czy to remedium dla wszystkich?


Właśnie idzie o to, by ludzie z domen przestawali oddawać tę ciekawą — pozwolę sobie nawet napisać, że „prawdziwą” — politykę ludziom „z elit” :!: To są często spory, które dotyczą spraw lokalnych.
(—) pmk
Piotr Mikołaj
 
Posts: 96
Joined: 01 Sep 2009 09:15

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Cysosz Zenek » 20 Sep 2009 19:40

Im większa centralizacja, tym większa liczba wspólnych celów, tym większe zespolenie ludzi z różnych krain rzeczypospolitej we wspólnym działaniu (, tym jest ciekawiej i fajniej).

Żebyśmy zaś mieli o czym rozmawiać, musimy mieć wspólne sprawy. I tu się pojawia centralizacja.

Odpowiednio wyważona centralizacja połączona z konkurencją może zdać egzamin; nawet jak nie zda to i tak istotą mikronacji są zmiany, zawsze coś na reformach zyskamy, jestem już coraz bardziej za.
Z moich (i nie tylko) obserwacji wynika, że starsze pokolenie ludzi w mikronacjach „jakoś” woli listy dyskusyjne, a młodsze — fora.

Jest to zdecydowanie kwestia przyzwyczajeń, co do miejsca dla siebie, po prostu LD ogólnie dla mnie jest "hermetyczna", więc ją głównie czytam.
Mnie nie chodzi o ruch ludzi do centrali.

Rozumiem, lecz widzę, że dla większości mieszkańców domen jest to już hmm "ostateczne stadium rozwojowe". Tu się zadomawiają i siedzą (jak ja).
Nie jest celem SRU wzmocnienie centrali. Celem SRU jest wzmocnienie rzeczypospolitej sarmackiej.

Wzmocnienie centrali wg mnie będzie oznaczać wzmocnienie całości, to są naczynia połączone.
Takiego uporządkowania nigdy nie będzie.

Aczkolwiek da się uporządkować to przynajmniej w dostateczny sposób - stabilizacja na podstawowym poziomie jest możliwa.
Mam nadzieję, że na tym odcinku jedną z pierwszych inicjatyw tej kadencji będzie ranking domen, stymulujący pozytywną konkurencję.

Konkurencja i to jest świetny pomysł. Nic tak nie ożywia akcji jak dobry trup! znaczy się rywalizacja.
Tu już niestety tak bywa, że czasami inicjatywa się nie wstrzeli w oczekiwania odbiorców.

Ale jednak to zraża autora. Tak jak Baridajskie Demoty, po 5 demotywatorach znikły; to jest najgorsze, że wielu zwykłym mieszkańcom nie chce się uczestniczyć w czymś takim, a później marudzą.
Właśnie idzie o to, by ludzie z domen przestawali oddawać tę ciekawą — pozwolę sobie nawet napisać, że „prawdziwą” — politykę ludziom „z elit” :!:

Niestety ludzie tacy już są, mam na to mnóstwo przykładów z "mojego podwórka".
Za mojego bezpośredniego urzędowania w Baridasie niemal wszystkie inicjatywy były adresowane do całej społeczności sarmackiej. Poczta Baridajska, Baridajski Serwis Aukcyjny, Polowanie na Bestię, Klasztor Cygaretek, Flinta…

WKW jest człowiekiem Sarmacji, tworzącym uniwersalne inicjatywy, takim jest łatwiej "przebić się", szczególnie przy wsparciu. Konkurować ze zdolnościami informatycznymi WKW i tak nie możemy szczególnie po tym jak Iontz wywędrował od nas; została rywalizacja na pomysły; my też będziemy tworzyć inicjatywy, ale jak mówię, dopiero jak np. uporządkujemy miejsce dla nich tj. strony miast etc.
W tej kwestii jestem absolutnie przekonany, że z kontroli i poganiania dobrej motywacji nie będzie, a skończy się na mechanicznym wykonywaniu „poleceń”. Albo samorząd sam chce działać, i wówczas go należy w tym działaniu wspierać (poprzez pozytywną motywację i pomoc w promocji inicjatyw), albo nie powinno go być.

Rozumiem.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Piotr Mikołaj » 20 Sep 2009 21:37

Cysosz Zenek wrote:
Im większa centralizacja, tym większa liczba wspólnych celów, tym większe zespolenie ludzi z różnych krain rzeczypospolitej we wspólnym działaniu (, tym jest ciekawiej i fajniej).

Żebyśmy zaś mieli o czym rozmawiać, musimy mieć wspólne sprawy. I tu się pojawia centralizacja.

Odpowiednio wyważona centralizacja połączona z konkurencją może zdać egzamin; nawet jak nie zda to i tak istotą mikronacji są zmiany, zawsze coś na reformach zyskamy, jestem już coraz bardziej za.


Oczywiście. Zwłaszcza, że nic nie stoi na przeszkodzie — w razie czego — powrotowi do stanu obecnego.

Cysosz Zenek wrote:
Z moich (i nie tylko) obserwacji wynika, że starsze pokolenie ludzi w mikronacjach „jakoś” woli listy dyskusyjne, a młodsze — fora.

Jest to zdecydowanie kwestia przyzwyczajeń, co do miejsca dla siebie, po prostu LD ogólnie dla mnie jest "hermetyczna", więc ją głównie czytam.
Mnie nie chodzi o ruch ludzi do centrali.

Rozumiem, lecz widzę, że dla większości mieszkańców domen jest to już hmm "ostateczne stadium rozwojowe". Tu się zadomawiają i siedzą (jak ja).


Ja się dzisiaj przeprowadziłem do Gellonii, gdzie mam ochotę trochę podziałać na odcinku inicjatyw. Nic (oprócz braku wolnego czasu) nie stoi na przeszkodzie temu, by być aktywnym zarówno na szczeblu domeny, jak i ogólnosarmackim.

Cysosz Zenek wrote:
Tu już niestety tak bywa, że czasami inicjatywa się nie wstrzeli w oczekiwania odbiorców.

Ale jednak to zraża autora. Tak jak Baridajskie Demoty, po 5 demotywatorach znikły; to jest najgorsze, że wielu zwykłym mieszkańcom nie chce się uczestniczyć w czymś takim, a później marudzą.


Ano, zraża. Mój rejestr klap obejmuje m.in. katalog nadchodzących wydarzeń, Kuźnię, Projekty, Debaty… Ale — co zrobić? Nie robić, żeby nie odnieść porażki? :)

Cysosz Zenek wrote:
Właśnie idzie o to, by ludzie z domen przestawali oddawać tę ciekawą — pozwolę sobie nawet napisać, że „prawdziwą” — politykę ludziom „z elit” :!:

Niestety ludzie tacy już są, mam na to mnóstwo przykładów z "mojego podwórka".


Odbudują się „prawdziwe” partie polityczne, sytuacja ulegnie zmianie. Nie da się wygrać wyborów, nie mając na listach ludzi cieszących się zaufaniem w społecznościach lokalnych. SRU swój drugi mandat w znacznym stopniu zawdzięcza wyborcom i kandydatce z RSiT przecież.

Cysosz Zenek wrote:WKW jest człowiekiem Sarmacji, tworzącym uniwersalne inicjatywy, takim jest łatwiej "przebić się", szczególnie przy wsparciu. Konkurować ze zdolnościami informatycznymi WKW i tak nie możemy szczególnie po tym jak Iontz wywędrował od nas; została rywalizacja na pomysły; my też będziemy tworzyć inicjatywy, ale jak mówię, dopiero jak np. uporządkujemy miejsce dla nich tj. strony miast etc.


Uniwersalność jest kluczem do sukcesu każdej inicjatywy — niezależnie od tego, czy robi ją ktoś utożsamiany z centralą, czy z domenami. W konkursie wiedzy na temat, dajmy na to, Anheim weźmie udział o wiele mniej osób, niż w konkursie wiedzy o Sarmacji. Wsparcia żadnego akurat nie miałem w większości przypadków, po prostu miałem trochę czasu wolnego (miłe wspomnienia z przeszłości…) i robiłem.

Informatyka informatyką, ale o wiele ważniejszy jest pomysł. Konkurs w literaki chociażby wymagał jedynie paru wiadomości na LDKS.
(—) pmk
Piotr Mikołaj
 
Posts: 96
Joined: 01 Sep 2009 09:15

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Kwazi » 21 Sep 2009 12:14

Cysosz Zenek wrote:RSiT ma jedno miejsce publiczne, jak wiemy jego zlikwidować się nie da ani połączyć z FC lub LDKS.

Możemy natomiast zrobić tak, aby wiadomości z forum RSiT pojawiały się na stronie głównej - podobnie jak wiadomości z LDKS.

Przy okazji przypominam, iż każda domena ma prawo wydelegować swojego przedstawiciela, który może uczestniczyć w obradach IP (zabierać głos, zgłaszać swoje propozycje). Warto z tego prawa skorzystać.
Krzysztof St. M. Konias
były Poseł NOT
Kwazi
 
Posts: 64
Joined: 27 Aug 2009 16:07
Location: Srebrny Róg

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Marcel Hans » 21 Sep 2009 19:15

O to by była ciekawa opcja z tymi wiadomościami, ale potem wszyscy tak będą chcieli i się burdel zrobi...
A pro po co z agregacją gazeta na stronie RSIT?
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Sobieszek » 21 Sep 2009 20:09

A czemu na stronie głównej nie można agregować wiadomości ze wszystkich LD i naszego forum? Byłoby ładne ogarnięcie wszystkiego w jednym miejscu. ;-)
(--) szer. Karolina hr. von Lichtenstein-Sobieszek
Image
Cień.
Sobieszek
Obywatel
 
Posts: 1829
Joined: 13 Feb 2009 21:14
Location: Puławy/Rottera

Re: Na temat wyborów do IP

Postby Kwazi » 22 Sep 2009 00:51

Marcel Hans wrote:O to by była ciekawa opcja z tymi wiadomościami, ale potem wszyscy tak będą chcieli i się burdel zrobi...

Na stronie głównej mogą być po 2 wiadomości z głównym miejsc publicznych domen. A więcej wiadomości - na oddzielnej stronie.
Marcel Hans wrote:A pro po co z agregacją gazeta na stronie RSIT?

Czyżbym coś takiego obiecywał i zapomniałem :D ??
Krzysztof St. M. Konias
były Poseł NOT
Kwazi
 
Posts: 64
Joined: 27 Aug 2009 16:07
Location: Srebrny Róg

PreviousNext

Return to Wydarzenia w RSiT

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron