A gdzie ta Twoja federacyjność? Rozwój regionu przez rozwój mniejszych jednostek - tak było zawsze.
Federacyjność miała się odnosić tylko do Trizondalu i Sclavinii - dwie części to jeszcze nie taka tragedia, pięć to już gruba przesada. I gdzie widzisz ten rozwój regionu? Może Rottera i Nowy Kotwicz jakoś żyją (wspomniane dwie częsci) ale co z Trizopolis, Eldoratem i Meridą?
Po drugie jeśli nawet (odpukać) to jakie widzisz niekorzystne zmiany, które niesie system samorządowy.
Nie niesie niekorzystnych zmian. Po prostu nie rozwiązuje problemu. To, że się czegoś nie będzie się zapisywać w DP nie znaczy że od razu wszyscy rzucą się do ratowania samorządów.


