No tam sytuacja taka, że było dwóch chłopców z jednej klasy w Sosnowcu, którzy założyli własną partię w VRP, a potem zaprosili własnego kolegę z klasy na lekcji informatyki, który dołączył. Potem włamali się na jego profil, wstawili jego najstraszniejsze zdjęcie, zmienili nick na "Kartovel" - jego szkolne przezwisko, potem pisali w każdym niemal temacie, że "Jestem kartoflem, szukam pracy". A że prezydentem w tym okresie był m72, to otrzymał list od ich wychowawczyni. Podobno nawet ich rodzice byli wyzywani na pogadankę do szkoły
