Obywatele!
Narody Rzeczpospolitej!
Dziś, w przeddzień wyborów na Prezydenta Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu proszę Was tylko i wyłącznie o dwie rzeczy. O Wasz czas i głos. Proszę, przeczytajcie uważnie całą moją wypowiedź z tego tematu, i pomyślcie, czy naprawdę było tak fatalnie jak moja opozycja twierdzi.
Odwołam się teraz do mojego expose:
Po kolei, więc. Na stanowisko Ministra Skarbu i Administracji wyznaczyłem Marcina Komosińskiego. W tym ministerstwie miało się dziać najwięcej, i tak też było. Już w pierwszym tygodniu moich rządów przedstawiłem PU o mediach, który po dyskusji został przyjęty jednomyślnie. Niewiele później zostały wypłacone pierwsze wynagrodzenia. W tym ministerstwie nie zrealizowałem jedynie podatków, gdyż w obliczu niepewnej sytuacji Syriusza nie miało to sensu.
Oprócz założeń z mojego expose, natychmiast uruchomiliśmy stronę RSiT, uzupełniłem ją tekstami, oraz zaczęło także funkcjonować PAI.
Niestety, chwilę po mianowaniu Minister Promocji i Rozwoju Tomasz Czunkiewicz, złożył dymisję. Nie przyjąłem jej, gdyż nie było innej chętnej osoby na to stanowisko.
Część z Was zarzuca mi małą aktywność w okresie mojej prezydentury. Owszem, zdarzyło mi się raz z powodów niezależnych ode mnie (nie było Internetu w całej klatce, UPC zwodził mnie za nos) być nieobecnym przez dwa i pól tygodnia. Poza tym okresem czasu, byłem obecny codziennie!
Jeśli idzie zaś o mój program wyborczy z kampanii , podjąłem próbę jego zrealizowania w 100%. Wprowadziłem subwencje, z których dziś niektórzy krytykujący mój rząd ochoczo korzystają, natomiast wycofałem się z podatków i kwestii związanych z VRP. Dlaczego? Wyraziliście sprzeciw.
Dlaczego startuję raz jeszcze?
Po pierwsze, czuję się naprawdę związany z RSiT. Byłem najpierw w RS już w 2007, potem niemalże nieprzerwanie aż do dziś w RSiT.
Po drugie, jestem w stanie zagwarantować większą obecność niż moja kontrkandydatka. Jestem codziennie, bez wyjątku. Czasem na krócej, czasem na dłużej, ale codziennie. Chciałbym móc powiedzieć to samo o mojej konkurentce.
Po trzecie, otrzymałem wsparcie od osoby z dotychczas przeciwnej mi opcji politycznej. Osoby aktywnej, poważanej, i przede wszystkim, doświadczonej. I to właśnie ona obejmie tekę MSiA, co sprawi, że ministerstwo to ożyje i uda się wprowadzić niezbędne zmiany.
Co planuję?
Mój program jest zwarty i krótki, a ja gotów go realizować.
1.Sprawy prawno-administracyjne:
-przyjęcie ustaw uzupełniających konstytucję;
-zmiany wadliwych przepisów prawnych;
-stworzenie prostego porządku prawnego wraz z indeksem ustaw podstawowych - czyli tych istotnych dla każdego obywatela – ułatwi to nie tylko nowym, ale także starszym stażem mieszkańcom przegląd ustaw, nie będzie konieczności każdorazowego przeszukiwania DP
-ograniczenie liczby administratorów, w obecnej chwili jest ich przytłaczająca liczba, a większość nieaktywna
-znalezienie osób chętnych na stanowiska burmistrza
2. Sprawy reformatorskie i ekonomiczne:
-Zniesienie obowiązku tworzenia comiesięcznego budżetu- w tym momencie minister ma obowiązek, co miesiąc zaprezentować budżet. W gruncie rzeczy sprawa wygląda tak, że co miesiąc wydatki są identyczne. Proponuję, więc stworzenie jednego, stałego budżetu na okres roku.
-Zmiana zasad przyznawania i odbierania obywatelstwa
-Wytworzenie faktycznej wartości pensji pracownika administracji państwowej- chcę, by pensja nie była uzależniona od stanowiska, jakie dany obywatel piastuje, a od jego wyników na tym stanowisku.
3. Sprawy kultury i promocji:
-Kontynuacja współpracy z Al Rajn, nawiązanie z innymi krajami;
-Usprawnienie działań PAI, tzn. własna strona internetowa zagregowana w KS i PM;
-Promowanie niestandardowych pomysłów w RSiT jak i za granicą;
Mam nadzieję, że po lekturze mojej wypowiedzi dacie mi drugą szansę na kolejne zmiany, gdyż jak udowodniłem powyżej, pierwszej nie zmarnowałem całkowicie.
Jan Dmowski y Potocki – Rządy ponad podziałami!
Oczywiście, każde pytanie jest mile widziane, proszę zadawać w tym temacie






