Cysosz Zenek wrote:"Inne" tj Sclavinia się odłącza, a Trizondal zostaje?
Coś w ten deseń
Cysosz Zenek wrote:"Inne" tj Sclavinia się odłącza, a Trizondal zostaje?


Jan D-P wrote:Mnie irytuje, że największe zainteresowanie RSiT te "elity" KS objawiają w czasie kampanii wyborczych. Ot, teraz, czy na przykład wcześniej, jak szukali poparcia dla NOT/SRU przed wyborami do IP. Żenua.syłają do nas za karę, wyrażają się o nas wręcz ordynarnie (nie wszyscy), wywyższają się przy nas chociaż niekoniecznie (prócz stron) mają czym.

"I zwolennicy secesji w swej naiwności że uda im się przetrwać powinni raczej porozglądać się i - jest multum przypadków na potwierdzenie tej tezyChociażby niedawna Tokugawa Emila
"
Nie oszukujmy się zresztą - zabawa w mikronacje ma sens w większym gronie, w przypadku znaczących rozdrobnień - nie mam najmniejszych złudzeń że skończy się to porażką.


Marcin Komosiński wrote:Tutaj niestety ludzie nie odczuwają jakiejś szczególnej więzi z Sarmacją i wydaje mi się, że Sarmaci myślą podobnie o nas.
Za to wiele krajów żyje sobie samotnie i trwa, i bawi się w najlepsze!Wink Town, Rotria, Al-Rajn, Samunda, Morvan, Wandystan... Mają się dobrze
A zgodzę że ma sens w większym gronie, ale w zjednoczonym gronie, a nie w takim w którym nie dość że nie ma więzi to ciągle są kłótnie i drwiny. Zresztą tak na dobrą sprawę to nie jest problem znalezc mieszkańców, problemem jedynym jest znalezienie mentora, ale to i tak da się załatwić!
Mocno naciągane stwierdzenieZresztą nikt kto się orientuje w sytuacji w to nie uwierzy, zależy też co ma Pani na myśli poprzez "mają się dobrze"
Jak to mawiają dobrze i źle wypada się na czyimś tle, a pewne porównania były by tutaj zbyt drastyczne
von Lichtenstein wrote:Za to wiele krajów żyje sobie samotnie i trwa, i bawi się w najlepsze!Wink Town, Rotria, Al-Rajn, Samunda, Morvan, Wandystan... Mają się dobrze
Mocno naciągane stwierdzenieZresztą nikt kto się orientuje w sytuacji w to nie uwierzy, zależy też co ma Pani na myśli poprzez "mają się dobrze"
Jak to mawiają dobrze i źle wypada się na czyimś tle, a pewne porównania były by tutaj zbyt drastyczne
Są aktywne (na swój sposób). Działają, nie rozpadły sięA zgodzę że ma sens w większym gronie, ale w zjednoczonym gronie, a nie w takim w którym nie dość że nie ma więzi to ciągle są kłótnie i drwiny. Zresztą tak na dobrą sprawę to nie jest problem znalezc mieszkańców, problemem jedynym jest znalezienie mentora, ale to i tak da się załatwić!
Te kłótnie i drwiny to chyba jakiś wyimaginowany kompleks mi się wydaje, od dawien dawna nie zauważyłem by RSiT było obiektem jakiś drwinNikt też nie twierdzi że RSiT jest gorsze. No oczywiście jeżeli ktoś z obywateli RSiT tak to odczuwa to chyba problem leży w jego indywidualnym braku poczuciu własnej wartości
http://sarmacja.org/brama_rysunki/4319.png
hmm![]()
Co do mojego poczucia własnej wartości to jest ono wysokie, może nawet czasem za.
Są w RSiT ludzie którzy potrafią zrobić coś razem i konstruktywnie z całą wspólnotą, są liczne tych osób przykłady - to jedynie tacy ludzie jak Pani czy Pan Potocki jak widać nie potrafią zrobić niczego poza wprowadzaniem podziałów, wiecznym narzekaniem i sianiem fermentuNie mówię tylko o RSiT
Znają Panią przecież w wielu zakątkach v-świata - i to nie od tej dobrej strony


Users browsing this forum: No registered users and 1 guest