Henrikas Daktaras wrote:Może to trochę nie na temat, ale zamiast nazwy niniejszego tematu po raz drugi widzę stek hieroglifów na pół ekranu.
Jan D-P wrote:Całe odłączenie trzeba przygotować niezwykle starannie. Nic pochopnie.

Według mnie, powinno być to poddane publicznemu głosowaniu i kiedy już głos narodu byłby za odłączeniem, wtedy polem popisu dla wszystkich partii politycznych RSiT stała by się praca nad projektem "RSiT jako niepodległe państwo". Ciekawe co by z tego wyszło.
Marcin Komosiński wrote:Według mnie, powinno być to poddane publicznemu głosowaniu i kiedy już głos narodu byłby za odłączeniem, wtedy polem popisu dla wszystkich partii politycznych RSiT stała by się praca nad projektem "RSiT jako niepodległe państwo". Ciekawe co by z tego wyszło.
I właśnie dlatego jestem przeciwny demokracji. Jeżeli większość czegoś chce to tak musi być, nieważne czy jest to słuszne czy niesłuszne - ważne że tak chce. To jest zupełne niebranie odpowiedzialności za swoje decyzje.

Podjęcie decyzji o odłączeniu przez dwie, trzy osoby w przypadku, gdy zdecydowana większość by tego nie chciała wiązałoby się z odejściem tychże osób, to chyba naturalne. W konsekwencji niosłoby to zagładę dla RSiT, a tego podobno nie chcesz. V-świat nie toleruje nurtów despotycznych.
Marcin Komosiński wrote:Podjęcie decyzji o odłączeniu przez dwie, trzy osoby w przypadku, gdy zdecydowana większość by tego nie chciała wiązałoby się z odejściem tychże osób, to chyba naturalne. W konsekwencji niosłoby to zagładę dla RSiT, a tego podobno nie chcesz. V-świat nie toleruje nurtów despotycznych.
U nas większość zapewne opowiedziała by się za odłączeniem. Tak samo było z Trizondalem, Wilkinią i Dalmencją - wszyscy chcieli połączenia a po wszystkim zostało 3 ludzi.

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest