np. taki Tomek Czunkiewicz tworzy TVR
No dobrze. Wyjątek, chociaż i tu mam wątpliwości. TVR jest w całości tworzona pod marką RSiT, nieobeznany mieszkaniec mikronacji mógłby nawet nie zauważyć, że to sarmackie...
Poza tym posłużę się własnym przykładem, który stety lub niestety obala słowa WKW. Jakiś czas temu pracowałem ciężko w moim kochanym Trizondalu i dostałem za to mój pierwszy tytuł. Dokładnie było napisane, że w nagrodę za to co robiłem w Trizondalu. Więc budowanie Trizondalu było budowaniem Sarmacji - tak to rozumiem. Tamten tytuł nadał mi jeszcze JKW Piotr Mikołaj.
Cały czas podkreślam, że kierowałem słowa do określonej grupy osób, które jęczą o secesji, kompletnie nic nie robiąc dla KS.
Komo wrote:Cóż, rolą Kanclerza jest kontrolowanie posunięć Rządu i tworzenie jakiegoś planu działania. Lakoniczne stwierdzenie "trzeba zrobić święto" jakoś do mnie nie przemówiło (zresztą do kolejnych ministrów również).
Właśnie przyznałeś się, że nie przeczytałeś ze zrozumieniem tak expose, jak i toczących się wtedy dyskusji na LD Rządu. Ideą mojego rządu było wykorzystanie potencjału i danie szansy jednostkom. Kompetencją Kanclerza miała być kontrola realizacji punktów stworzonych przez Ministrów. Porwałeś się na takie, a nie inne ministerstwo, mając wiedzę o tym, co Cię czeka i że będziesz musiał wytężyć szare komórki, bo to na Twoich barkach będzie całe opracowanie święta. Ja to miałem rzetelnie kontrolować, pośredniczyć, załatwiać interesy z innymi organami, podrzucać pomysły. No ale Ty nawet nie zacząłeś przygotować... Zresztą, co ja się tu będę rozpisywał... To nie ja raczyłem stwierdzić, że Sarmacja jest warta moich ubocznych produktów metabolizmu... I było to jeszcze przed dymisją.