Oświadczenie
Jak wszyscy wiecie SPN czyli Stronnictwo Prawicy Narodowej przeszła do historii z powodu wzajemnych kłótni obecnego Prezydenta oraz pana Marcina Komosińskiego. Jednak są osoby które nie były związane w tej kłótni a wprost przeciwnie padły jej ofiarą - do tych osób zaliczam się między innymi ja,Krzysztof Poland zamieszkały w Nowym Kotwiczu parlamentarzysta Izby Narodów. Pytacie się dlaczego popieram jak kto nazwał jeden obywatel (nie będę go przytaczał z nazwiska) "trupa politycznego" ?? Odpowiadam - kłótnia obydwóch panów która doprowadziła do rozkładu partii może doprowadzić nie dostania się byłych członków w tej partii w kolejnych wyborach czy też słabej pracy osób będących obecnie w Izbie Narodów. Ja jako osoba która może nie była długo w strukturach tej partii nie uznaje powtarzam jeszcze raz nie uznaje jej likwidacji akurat w tym okresie kiedy można rzec Izba Narodów jak i cały kraj należą do nas.
Innym problemem które doprowadziło moją partię do likwidacji jest ciągła zmiana nazwy partii co doprowadziło do tego że partia nie mogła znaleźć swojego miejsca w polityce naszego państwa. Pytam się więc osób które doprowadziły do zaistniałej sytuacji czemu nie mogli się wstrzymać z tą decyzją do następnych wyborów do Izby Narodów ?? Czy nie pomyśleliście że są też w tej partii osoby które mają gdzieś wasze kłótnie ?? Myślę że ta zaistniała sytuacja może doprowadzić do rychłej wygranej pani Sobieszek a obecny pan prezydent może przez tą decyzję pociągnąć na dno również mnie i osoby które były w tej partii ! Proszę odpowiedzialnych za tą katastrofę która doprowadziła do tego że w RSiT nie ma już żadnej partii politycznej odpowiedzenia na pytanie : Po co to zrobiliście ! Jak już wspomniałem - partia dla mnie dalej żyje pomimo zgrzytów na linii JDP - Komosiński którzy przyczynili się do szkód również dla osób trzecich ! Kończąc to oświadczenie wyrażam ubolewanie z tej zaistniałej sytuacji. Stronnictwo Prawicy Narodowej powinno działać nadal a pan Komosiński oraz Jan D. Potocki powinni odrzucić wzajemne animozje na bok i działać dla dobra naszego kraju póki jeszcze on żyje. Mam nadzieje że to oświadczenie czegoś ich nauczy a mianowicie tego - że powinniśmy działać dla dobra kraju (nie dla siebie) i dążyć do dialogu jeżeli występują jakieś problemy i skutecznie oraz co najważniejsze na długo je rozwiązywać. Dziękuje za uwagę.
Z poważaniem
Poseł do Izby Narodów
Krzysztof Poland z Nowego Kotwicza





