Słuchajcie podczas mojej rozmowy z Karoliną nasunął mi się pewien pomysł co do ustroju państwa. Na początek krótkie jednak wprowadzenie. Może z 4 tygodnie temu już dyskutowano o pomysłach zmiany ustroju, nawet złożono projekt konstytucji jednak on zaginął gdzieś w obradach. Dziś gdy jest stan wyjątkowy staje się niemal pewne, że zmiana konstytucji i tak będzie potrzebna, dlatego można by wykorzystać ten moment twórczo. Jeśli już przytaczać argumenty, to może niech pewnym argumentem będzie niemoc władz centralnych Rzeczpospolitej (Trizopolis-Eldorat). Tytuł wątku wiąże się z komentarzem na temat pomysłu...
Proponowałbym utworzyć Okręgi Wyborcze, dla Rzeczpospolitej 3 okręgi:
1. Okręg Wyborczy Trizondal.
2. Okręg Wyboczy Sclavinia
3. Specjalny Okręg Wyborczy
Rolę parlamentu odgrywała by Izba Ziemska, ale na innych zasadach niż IN. Było by tylko 3 członków żeby ułatwić pracę. Otóż podział na okręgi zostałby wprowadzono po to aby mieszkaniec np Rottery mógł startować tylko z OW Trizondal, a mieszkaniec Eldoratu tylko z OW Sclavinia. Specjalny Okręg Wyborczy to okręg stworzony dla osób, które nie czują przywiązania do regionu lub są Pięciopolanami, takim osobom Prezydent wydawałby zgodę na start. I teraz z każdego OW mogłaby do Izby Ziemskiej trafić tylko jedna osoba. Jeśli więc np w OW Trizondal zgłosi się jeden Trizondalczyk to wówczas z tego okręgu Przedstawicielem Ziemi Trizondalskiej będzie ta jedna osoba. Jeśli zaś np z OW Sclavinia startują dwie osoby odbywają się ogólnonarodowe wybory. Tak samo z SOW. Jeśli w 3 OW są potrzebne wybory to wiadomo, że zajmie to nam 9 dni bo skryptów nie można inaczej ustawić.
Prezydenta wybierałoby się tak jak teraz i dalej może on tworzyć rząd na starych zasadach.
O co chodzi w tym wszystkim?
Chociaż obecnie mamy 2 partie w porywach do 4 to nie ma żadnej walki partyjnej, a to napędza wybory. Natomiast dzieląc wszystkich między Okręgi wówczas zaktywizują się miasta bo to głównie ich mieszkańcy będą głosowali na Przedstawiciela i zostanie wybrana osoba, która przykłada się do rozwoju Rzeczpospolitej, a konkretniej poszczególnego regionu, a jeśli całej to z SOW. Tak mogłoby być ciekawiej. Przy czym jeśli zwolniłby się mandat Przedstawiciela Ziemi to wówczas już odbywają się ogólne wybory bez podziału na okręgi.
Co o tym myślicie?


