Hmm symulacja jak?
Robię temat w którym się zgłaszają, potem robimy ankietę 2 dniową jaki quasi-wybory i później próbne podsumowanie. Po nim próbne posiedzenie.
To coś w stylu systemu obowiązującego w Polsce.
Mw tak.
Pomysł jest skomplikowany,
W sumie nie, ale kartka może się przydać, ja miałem do tego własny zeszyt.
dpychający może być jedynie dla tych co się zajmą odczytywanie wyników, absolutnie nie dla kandydatów.
I tu trzeba ustalić KTO liczy głosy. Proponuje, że liczy Prezydent lub po. Prezydenta lub osoba przez niego wyznaczona dekretem w trakcie wyborów, a sprawdza poprawność urzędowo (bo nieoficjalnie może każdy) Marszałek SeÑor.
Po prostu wprowadzamy próg wyborczy i na podstawie proporcji: głosy na kandydata do głosów łącznych rozdzielamy mandaty.
Dokładnie. Kroki:
1.) Pobieramy wyniki wyborów.
2.) Sprawdzamy ilość oddanych głosów. Oznaczamy ją jako X.
3.) Od X odejmujemy głosy puste i osoby które dostały 1 głos. (Oznaczamy jako Y)
4.) Ze wzoru poniżej liczymy ilość mandatów.
- Code: Select all
Ilość mandatów = (ilość głosów oddanych na osobę * 100) : Y
5.) Sprawdzamy czy w sumie mamy 100.
6.) Voila!


