Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Tutaj debatujemy o v-świecie.

Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Marcel Hans » 08 Feb 2010 18:34

Myślenie ma przyszłość. A głupota tradycję

Czasem zaskakująca jest ludzka niemożność zrozumienia spraw oczywistych. Zazwyczaj, powoduje ona frustrację, niechęć, a także szereg innych, niezbyt przyjemnych doznań. Niemniej, jeżeli takie sprawy nas nie dotyczą, mogą stać się źródłem kpin i niewybrednych żartów. Gorzej, gdy zaczynają dotyczyć także i nas.

Cała ta Komosińskigate, jak już wszyscy ku narastającemu zniesmaczeniu wiedzą, rozbiła się o kwestię, jak wybrać prezydenta, w sytuacji, gdy dwóch kandydatów o najwyższej ilości głosów, remisuje. Jakkolwiek, mądry ustawodawca przewidziałby zaistnienie takiej sytuacji, tak nie będę rzucał w Irasiada kamieniami, a przynajmniej nie za to, że tej możliwości nie przewidział. Stanowcza nagana należy się, za próby tuszowania tego stanu, antydatowanie dekretów, retroakcję prawa i wykorzystanie v-hr. Nowaka jako kozła ofiarnego.

Oficjalnie, nikt nie utajnił wyników wyborów. Oczywiście, podczas rozmowy, na ich temat, towarzystwo rozeszło się, z przeświadczeniem, że się ona nie odbyły - zresztą, jeżeli państwo Irasiadowie mają problemy z percepcją rzeczywistości, sugerowałbym konsultację psychiatryczną - próbując uzupełnić ordynację, zresztą dosyć bełkotliwie. Być może ktoś nie zauważy. Niestety, nie udało się to i du*y zostało dane na całej linii.

Ciekawym przypadkiem jest, że Irasiad rości sobie prawo, do głosowania w wyborach na szczeblu centralnym, dla obywateli Irasiada. Jak słusznie Książę-Senior Piotr Mikołaj zauważył: ?Obywatelstwem w Rzeczypospolitej Sclavinii i Trizondalu jest obywatelstwo sarmackie. Pełnienie funkcji publicznych [?] wymaga obywatelstwa sarmackiego. Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu będzie mogła [?] ustanowić odrębne obywatelstwo, pod warunkiem równouprawnienia obywateli sarmackich i obywateli Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu?. Nie oceniając już tego, jak wiele obywatele Irasiadu wnoszą do Sarmacji, te żądania są śmieszne.

Jeżeli zaś Irasiadzianie nie rozumieją, że są Sarmatami, mogą uzyskać obywatelstwo sarmackie praktycznie od ręki, wypełniając stosowny wniosek i składając przysięgę, a także jest im u nas źle - cóż. Istnieje wiele alternatywnych rozwiązań, niż unia z Sarmacją.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Willam Young » 08 Feb 2010 19:24

Może uznacie mnie za wyklętego, ale wyraże swoje, nieco inne zdanie.

Moim zdaniem skompromitowaliśmy się w oczach społeczności międzynarodowej. Sytuacja ta może być przez wiele osób uznana jako naruszenie podstaw demokracji. Uważam że powinniśmy najpierw oficjalnie ogłosić wyniki, a później zastanowić się co dalej. Bardziej demokratycznym rozwiązaniem byłoby powierzenie sprawy parlamentowi (teoretycznie, bo praktycznie mamy wybory na nową kadencję więc albo stary skład parlamentu podejmuje decyzję albo czekamy na nowych elektów) sądowi (ale musi szybko rozwiązać sprawę, bo to piorytet) e ekstremalnych przypadkach powołać się na wiceprezydenta lub Księcia Sarmacji. Podejmowanie decyzji na IRC to wygląda jak powrót do demokracji pośredniej, gdy na wzgórzu w atenach ludzie się zbierali i podejmowali decyzje.

W jakim akcie prawnym jest napisane, że wolno podejmować decyzje na IRC, dodatkowo w nietajnej (z początkowego założenia) naradzie? Na irc mógł wejść każdy- nawet tajny agent wrogiego wywiadu. Chociaz co miałby tam szpiegować, skoro wszystkiego dowiedziałby się dzień później z mediów ;]

Twarde prawo ale prawo.
User avatar
Willam Young
Minister
 
Posts: 191
Joined: 21 Mar 2009 16:04

Re: Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Marcin Komosiński » 08 Feb 2010 19:26

No, dla zwolenników demokracji to było naganne. Ale ja wyznaję inną zasadę: cel uświęca środki. ;)
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Marcel Hans » 08 Feb 2010 20:04

Williamie ja Cię potępiać nie będę, ale przekłamujesz wiele faktów w swoim komentarzu, ale po kolei.

Willam Young wrote:Może uznacie mnie za wyklętego, ale wyraże swoje, nieco inne zdanie.

Moim zdaniem skompromitowaliśmy się w oczach społeczności międzynarodowej. .


W oczach społeczności międzynarodowej nie istniejemy, albo jesteśmy nieciekawi - to tak szczerze. Ale też społeczność międzynarodowa w naszych oczach nie istnieje.

Willam Young wrote: Sytuacja ta może być przez wiele osób uznana jako naruszenie podstaw demokracji.

W którym miejscu? Wskaż mi wprost, jakie zasady naruszyliśmy!

Willam Young wrote:Uważam że powinniśmy najpierw oficjalnie ogłosić wyniki

Szkoda, żeś tam taki mądry nie był ;)

Willam Young wrote: a później zastanowić się co dalej

Nie ma się co śpieszyć. 8 mc zmarnowanych, ale nic to nam, marnujmy kolejne dni myśląc.

Willam Young wrote: Bardziej demokratycznym rozwiązaniem byłoby powierzenie sprawy parlamentowi (teoretycznie, bo praktycznie mamy wybory na nową kadencję więc albo stary skład parlamentu podejmuje decyzję albo czekamy na nowych elektów)

Zmiana konstytucji trwała 2 miesiące....

Willam Young wrote:sądowi (ale musi szybko rozwiązać sprawę, bo to piorytet)

Sarmackie sądy są, a więc nie byłoby raczej szybko. Z tego co wiem NOT odpowiedzi na swoje pytanie nie dostanie nigdy bo niby wniosek niekonkretny. Czy podjąłbyś się napisania wniosku?!

Willam Young wrote:ekstremalnych przypadkach powołać się na wiceprezydenta

A co do jasnej cholery zrobiliśmy?!

Willam Young wrote:Podejmowanie decyzji na IRC to wygląda jak powrót do demokracji pośredniej,

Lubię Cię, ale Twoje poglądy są niemal faszystowskie. O ile decyzje podejmiemy zgodnie z prawem to wtedy nawet taki Hitler mający całą władzę w swoich rękach i budujący obozy działał na początku demokratycznie i w ogóle w końcu na mocy prawa, to o ile my WSPÓLNIE podejmiemy decyzję to już jest złe i nie ma nic wspólnego z demokracją. Innymi słowy pieprzysz bez sensu :)

Willam Young wrote:gdy na wzgórzu w atenach ludzie się zbierali i podejmowali decyzje

Jesteś demokratą czy monarchistą? Bo demokracie zawsze będzie zależeć na woli większości...

Willam Young wrote:W jakim akcie prawnym jest napisane, że wolno podejmować decyzje na IRC,

Widziałeś się dziś ze ślepym? A w jakim akcie to jest zabronione? :P Po raz pierwszy i ostatni powiem Ci wprost, edykt wydał ostatecznie Marcin i jest w nim o 8 ustępów więcej niż omawiany jeden ogólny o DRUGIEJ TURZE WYBORÓW (DEMOKRATYCZNYCH!).

Willam Young wrote:Na irc mógł wejść każdy- nawet tajny agent wrogiego wywiadu. Chociaz co miałby tam szpiegować, skoro wszystkiego dowiedziałby się dzień później z mediów ;]

No tak, a na forum nie może?! I co ten agent zrobi. Agentem mogę być ja, może być Marcin wtedy taki agent faktycznie ma wpływ na RSiT, ale król Edelelandu (czy jak to się pisze) nawet będąc agentem g*wno nam zrobi ;)

Willam Young wrote:Twarde prawo ale prawo.

Maksymy potrafi pisać każdy, w łacinie, po polsku, po niemiecku - nie ma co się licytować. Czy Twoje ego straciło na tym, że wybory mamy dziś, a nie za xxxxxx dni? Czy czujesz się podle, że większość wspólnie postanowiła doprowadzić do wyborów? Czy kiedykolwiek czytałeś to twarde prawo (tak z ciekawości)? :)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Willam Young » 08 Feb 2010 20:18

Ja wyraziłem tylko swoją opinię. Nie musisz do tego tak emocjonalnie podchodzić. Nie będę się kłócił z wami nad rozlanym mlekiem. To co napisałeś jest obraźliwe i świadczy tylko o osobie z ust której padają te słowa. Jeśli ktoś się z Tobą nie zgadza to nie dlatego że jest gorszy od Ciebie.

Będziecie się awanturować, a skandal wkrótce ucichnie. Ale kto wywołał awanturę? Na pewno nie Sarmaci.

Dziękuję.
User avatar
Willam Young
Minister
 
Posts: 191
Joined: 21 Mar 2009 16:04

Re: Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Marcin Komosiński » 08 Feb 2010 20:19

Jakby tego nie wygrzebali, nie byłoby awantury. ;) Ot taka rzetelność mediów - widzą to co złe, a tego co dobre nie dostrzegają.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Marcel Hans » 08 Feb 2010 20:26

Willam Young wrote:Ja wyraziłem tylko swoją opinię. Nie musisz do tego tak emocjonalnie podchodzić. Nie będę się kłócił z wami nad rozlanym mlekiem. To co napisałeś jest obraźliwe i świadczy tylko o osobie z ust której padają te słowa. Jeśli ktoś się z Tobą nie zgadza to nie dlatego że jest gorszy od Ciebie.


Williamie jeśli Cię to obraża to przepraszam, przykro mi. Kłótnia? Gorszy? Ja Ci zadałem konkretne pytania, odpisałem na Twój konkretny post, który wg. mnie zawierał przekłamania, Napiszę Ci jeszcze raz bo uprawiasz czarną politykę:

1. Napisałeś, że źle wypadamy w oczach v-świata. Mi się wydaje, że w ogóle w nich nie istniejemy - mało kto o nas słyszał, albo mało kogo interesujemy.
2. Piszesz o łamaniu zasad demokracji, pytam wprost o konkretne zasady - to Cię obraża?
3. Teraz mówisz co mieliśmy robić, a ja pytam gdzie byłeś wtedy ?
4. Każesz nam się zastanawiać co dalej, a ja pytam czy stać nas na marnowanie czasu po 8 straconych miesiącach?
5. Dalej wymieniasz co mieliśmy zrobić: parlament, sąd, wiceprezydent. Ja odpisałem, parlament ostatnio zawiódł, sąd nie odpowiedział NOT i kto by napisał wniosek, a co do wiceprezydenta, to właśnie tak zrobiliśmy.
6. Mówisz, że demokracja bezpośrednia jest gorsza niż czekanie i robienie wszystkiego tylko zgodnie z prawem. Tak robili kiedyś Niemcy ;)
7. Mówisz o demokracji, a ja pytam kim Ty jesteś: demokratą czy monarchistą ;) Boisz się odpowiedzieć?
8. Mówisz o wielkim zagrożeniu ze strony szpiegów, a ja mówię, że na forum też istnieje. Mówisz, że nie mieliśmy prawa mówić o prawie na IRCu, a ja pytam kto nam zabronił.
9. Cytujesz oklepaną maksymę, a ja pytam czy sztuką jest cytować maksymy czy rozwiązywać prawdziwe problemy. Pytam czy ucierpiałeś, przez wybory?

Co Cię tu obraziło? Co te wypowiedzi świadczą o mnie? Że znam historię wybiórczo, że potrafię Cię zagiąć pytaniem? Tyle ;)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Sobieszek » 08 Feb 2010 20:31

Ja zaś może podkreślę - Yaraeh Euskadi nie jest oficjalnym reprezentantem Księstwa Sarmacji, więc nie należy traktować jego artykułu jako oficjalnego stanowiska Księstwa Sarmacji. Skąd więc ten populistyczny tytuł tematu z liczbą mnogą, sugerujący iż reprezentuje on KS?
(--) szer. Karolina hr. von Lichtenstein-Sobieszek
Image
Cień.
Sobieszek
Obywatel
 
Posts: 1829
Joined: 13 Feb 2009 21:14
Location: Puławy/Rottera

Re: Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Marcel Hans » 08 Feb 2010 20:33

Ostatnie zdanie Karolino ;) Jakby był populistyczny to by nie było "O RSiT SzP. Euskadi" ;)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Dziękują nam? O RSiT SzP. Euskadi

Postby Willam Young » 08 Feb 2010 20:52

Należało po prostu iść tą drogą by uniknąć wpadki. Ale niepotrzebny byłten cały cyrk z odtajnianiem z zatajnianiem wyników. Oklepana maksyma, taa? to było uargumentowanie postawionej wyżej tezy o większej wadze trzymania się zasad demokratycznych niż wiążących decyzji politycznych za kulisami. Demokracja nie neguje monarchii... Demokracja ma prawo współistnieć przy księciu. Demokacja jest wtedy gdy społeczeństwo ma kontrolę nad władzą i władza działa w granicach prawa. Wogóle w niej nie wypadamy? No to teraz choć na moment się to zmieni... negatywnie ;]

Coz tego, że w niemczech losy tego kraju tak niefortunnie się potoczyły? Nie zwróciłeś uwagi na tendencje w społęczeństwie, które było ukarane. Pozatym ówczesny prezydent Niemiec, Hindenburg sprzyjał Hitlerowi. A jednak byli w tamtych czasach ludzie, jeszcze przed 1933r, którzy stali w obronie demokracji. A gdyby w 1923r, po uwięzieniu Hitlera wprowadzono zapis o zakazie działalności politycznej promującej nienawiść albo o zakazie pełnienia funkcji politycznych przez osoby karane to jak potoczyłaby się historia? Dla obrony demokracji.
User avatar
Willam Young
Minister
 
Posts: 191
Joined: 21 Mar 2009 16:04

Next

Return to Wydarzenia w v-świecie

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron