Willam Young wrote:Należało po prostu iść tą drogą by uniknąć wpadki.
Jaką drogą? Poszliśmy wiceprezydentem. Unikasz odpowiedzi na moje pytania.
Willam Young wrote:Ale niepotrzebny byłten cały cyrk z odtajnianiem z zatajnianiem wyników.
Nikt ich nie utajniał nich ich nie odtajniał.
Willam Young wrote:Oklepana maksyma, taa? to było uargumentowanie postawionej wyżej tezy o większej wadze trzymania się zasad demokratycznych niż wiążących decyzji politycznych za kulisami.
Chciałbym się dowiedzieć co to za kulisy decyzji, które podejmuje całe społeczeństwo.
Willam Young wrote:No to teraz choć na moment się to zmieni... negatywnie ;]
No oczywiście, bo Ty masz rację i teraz nagle wszyscy zaczną na nas mówić "o to te RSiT, które zmieniło ordynacje wbrew prawu i wybrało Prezydenta", no to straszne.
Olałeś mój post, drugi mój post także. Nie zamierzam dalej dyskutować skoro nie potrafisz odnieść się do tego co napisałem, bo to oznacza, że przyjmujesz moje tezy.
